14:29 22 Październik 2020
Polska
Krótki link
121123
Subskrybuj nas na

Ambasador USA w Polsce Georgette Mosbacher została wezwana do MSZ na rozmowę z szefem resort Zbigniewem Rauem, poinformował wiceszef Marcin Przydacz. Dodał, że chodzi o ostatnie wypowiedzi ambasador na temat LGBT.

W rozmowie z PAP Przydacz przekazał też, że Zbigniew Rau odwołał wcześniej zaplanowane na 29 września spotkanie z Mosbacher i przełożył je na inny termin. Dodał, że ambasador została wezwana do ministerstwa 1 października. Wyjaśnił, że chodzi o ostatnie wypowiedzi ambasador w kwestii LGBT, przywołując cytat z wywiadu, którego dyplomatka udzieliła portalowi Wirtualna Polska. Jego zdaniem ostatnie wypowiedzi Mosbacher szkodzą stosunkom polsko-amerykańskim, dlatego istnieje potrzeba, żeby wyjaśnić stanowiska na bieżąco, zwłaszcza pomiędzy sojusznikami.

Partnerstwo Polski z USA jest silne i trwałe. Prowadzimy regularny, zgodny z praktyką dyplomatyczną, pogłębiony dialog. W ostatnich latach udało nam się znacząco wzmocnić polsko-amerykańskie relacje. Nie możemy się jednak zgodzić z ostatnimi działaniami i wypowiedziami ambasador Mosbacher, a zwłaszcza ze stwierdzeniem, że w kwestii LGBT jesteśmy „po złej stronie historii” - podkreślił Marcin Przydacz.

Ocenił, że wypowiedzi ambasador „mogą negatywnie oddziaływać na bardzo dobre relacje i współpracę dwustronną z USA”.

W kontekście ostatnich słów Mosbacher o dyskryminacji w Polsce osób LGBT, wiceszef MSZ przypomniał, że „polskie prawo gwarantuje niedyskryminacyjne traktowanie wszystkich ludzi, niezależnie od ich pochodzenia, wyznania czy orientacji seksualnej”.

„Polska, Polacy i polskie prawodawstwo uznają przyrodzoną i niezbywalną godność każdego człowieka. (...) Historycznie Polska gwarantowała mniejszościom seksualnym dużo szersze prawa niż inne kraje i nigdy takich osób nie prześladowała. Można śmiało powiedzieć, że Polska zawsze była po właściwej stronie historii (...)” - powiedział Marcin Przydacz.

Mosbacher na cenzurowanym. Co powiedziała?

Polscy politycy skrytykowali ambasador USA Georgette Mosbchaer za wytykanie Polsce złego traktowania osób LGBT i nieprzestrzegania praw mniejszości seksualnych. Ich zdaniem ambasador narusza Konwencję Wiedeńską, która głosi wyraźnie, że dyplomaci nie mogą mieszać się w wewnętrzne sprawy kraju, w którym rezydują, a tym bardziej powielać fake newsów.

W niedzielę 27 września ambasadorzy i dyplomaci kilkudziesięciu krajów, akredytowani w Polsce, w otwartym liście wyrazili swoje poparcie dla osób LGBTI. Wyjaśniono, że chodzi przede wszystkim o podniesienie świadomości społecznej w kwestii problemów dotykających społeczności gejów, lesbijek, osób biseksualnych, transpłciowych i interpłciowych (LGBTI) w Polsce. Sporządzanie listu koordynowała Ambasada Królestwa Belgii w Polsce. Podpisało się pod nim 43 ambasadorów i siedmioro reprezentantów innych przedstawicielstw dyplomatycznych.

Chcemy wyrazić nasze poparcie dla starań o uświadamianie opinii publicznej w kwestii problemów, jakie dotykają społeczność gejów, lesbijek, osób biseksualnych, transpłciowych i interpłciowych (LGBTI) oraz innych mniejszości w Polsce stojących przed podobnymi wyzwaniami - napisano w liście otwartym, którego treść pojawiła się na stronie ambasady USA w Warszawie.

Opinia publiczna zwróciła na niego uwagę po opublikowaniu informacji na jego temat na Twitterze ambasador USA w Polsce Georgette Mosbacher. „Prawa człowieka to nie ideologia - są one uniwersalne” - napisała Mosbacher.

Dyplomatka w rozmowie z portalem wp.pl zadeklarowała szacunek dla tradycyjnych wartości katolickich w Polsce i zapewniła, że nie zamierza wywierać presji na polskim rządzie. Dodała, że „niczego nikomu nie dyktuje”, a list ambasadorów to nie jest presja na polski rząd. Jednak sprawy, „które nas różnią” – tłumaczyła – wpływają na inwestycje i decyzje militarne amerykańskiego Kongresu. - W kwestii LGBT jesteście po złej stronie historii, stwierdziła ambasador USA.

Zobacz również:

Mosbacher: Poznań siedzibą wysuniętego stanowiska V Korpusu Armii USA
Mosbacher krytykuje pomysł dekoncentracji mediów w Polsce. Mówi o cenzurze
Mosbacher znowu podpadła polskim politykom: Trump powinien jej podziękować, przekroczyła normy
Mosbacher nie rozmawia z rządem – „wystarczy przejrzeć jej Twittera”
Tagi:
MSZ Polski, Zbigniew Rau, Georgette Mosbacher, USA, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz