02:23 27 Październik 2020
Polska
Krótki link
Polska walczy z koronawirusem (112)
4616
Subskrybuj nas na

W ciągu ostatnich kilku dni w Polsce padają rekordy w liczbie nowych przypadków zakażenia koronawirusem. Według immunologa, dr. Pawła Grzesiowskiego, są sposoby na powstrzymanie rozwoju pandemii koronawirusa, ale póki co nie ma powodów do radości.

Łączna liczba potwierdzonych w Polsce przypadków zakażenia koronawirusem przekroczyła dziś 100 tysięcy. W ciągu ostatnich dni liczba wykrywanych w ciągu doby zakażeń zaczęła niepokojąco rosnąć.

Jak informuje TVP Info, specjaliści są jednak zdania, że zachowując okeślone zasady i przestrzegając szeregu zasad, rozwój pandemii można powstrzymać. Według immunologa, dr. Pawła Grzesiowskiego, póki co nie ma jednak powodów do radości i w najbliższym czasie liczba zakażeń wciąż będzie rosła.

Na razie nie mamy powodów do radości. Wydaje się, że liczba przypadków będzie przez najbliższy czas oscylować wokół 2 tys. dziennie. Nic nie wskazuje na to, żeby się to miało ograniczyć, chyba że zaczną działać nowe ograniczenia, czyli te czerwone strefy będą egzekwowane w sposób dostateczny i wtedy oczywiście oczekujemy, że liczba przypadków zacznie spadać. Ograniczenia są po to, by redukować liczbę zakażonych - ocenia dr Grzesiowski.

W jego ocenie powstrzymanie pandemii jest jednak możliwe pod warunkiem przestrzegania określonych zasad.

 – Jeśli uda nam się ograniczyć mobilność ludzi i liczbę spotkań, to jest oczywiste, że będzie mniej zachorowań. Natomiast, ponieważ okres wylęgania wynosi średnio 7 dni, to my efekty tych działań zobaczymy najwcześniej za 2 tygodnie. Niestety, trzeba się w najbliższym czasie szykować na to, że tych przypadków będzie co najmniej tyle, ile w poprzednich dniach - uważa ekspert.

Jak zaznaczył immunolog, wirus nie ma żadnych barier.

© Zdjęcie : Public domain / Official White House Photo by Tia Dufour
Pamiętajmy, że w Polsce zachorowało w tej chwili nie więcej niż 3-4 proc. społeczeństwa, może w miastach sięgamy 5 proc., ale nie jest to w żaden sposób zabezpieczające. Gdyby zachorowało już 20-30 proc. osób, to moglibyśmy liczyć na tę tzw. odporność częściowo chociaż zbiorową, ale my jesteśmy po prostu populacją dziewiczą dla wirusa. Żaden mechanizm poza właśnie profilaktyką, czyli prewencją zarażania się nie będzie działał, tak że nie mamy innej możliwości tylko chronić się przed kontaktem z chorym - ocenia immunolog.

Lekarz podkreślił też, że duża część zarażonych osób choruje bezobjawowo, dlatego często trudno jest wytypować osoby zakażone koronawirusem, dlatego „pozostaje nam przede wszystkim noszenie maseczek i ograniczanie kontaktów międzyludzkich – nie chodzimy na imprezy, staramy się unikać zatłoczonych przestrzeni”. 

Tematy:
Polska walczy z koronawirusem (112)

Zobacz również:

Koronawirus: Francja idzie na rekord. Czechy wprowadzają stan wyjątkowy
Tagi:
koronawirus, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz