15:29 25 Październik 2020
Polska
Krótki link
5412
Subskrybuj nas na

Spokojnie. Nie lękajcie się. Wszystko, co będę robił, będzie bazowało wyłącznie na prawie i będzie w granicach obowiązującego porządku prawnego – tak kandydat na ministra edukacji i nauki Przemysław Czarnek skomentował zarzuty formułowane przez przeciwników jego powołaniu na to stanowisko.

W środę premier Mateusz Morawiecki zaprezentował skład nowego rządu. Resorty edukacji narodowej oraz nauki i szkolnictwa wyższego zostaną połączone, a na czele nowego ministerstwa stanie Przemysław Czarnek.

Kandydatura Czarnka na szefa MEN wzbudziła duże kontrowersje. Poseł Prawa i Sprawiedliwości znany jest bowiem ze swoich homofobicznych wypowiedzi. Dzisiaj zostanie powołany na nowe stanowisko.

W niedzielę kilkaset osób zebrało się w przed siedzibą Ministerstwa Edukacji Narodowej w Warszawie. Protestujący domagali się odwołania nominacji dla Przemysława Czarnka. Największy sprzeciw zgromadzonych budziły wypowiedzi kandydata dotyczące mniejszości seksualnych i praw kobiet. Pikietujący skandowali „Czarnek precz” oraztrzymali flagi LGBT, UE oraz plakaty i transparenty z napisami: „Miłość to miłość. Stop nietolerancji”, „Lepiej w klasie mieć marksistę niż ministra szowinistę”, „Żądamy edukacji. Nie indoktrynacji”, „Ministrze, zgłoś nieprzygotowanie”.

Protestujący domagali się powołania nowego ministra edukacji, który „nie będzie selekcjonował dzieci pod kątem ich orientacji seksualnej i będzie przestrzegał ich praw do równego dostępu do edukacji”.

Do zarzutów w rozmowie z PAP odniósł się Czarnek. Jego zdaniem obawy uczestników wczorajszej manifestacji w Warszawie są „zupełnie niezrozumiałe i sztucznie podgrzewane manipulacją”.

Jak zapewnił, jako minister będzie działał „transparentnie i w dialogu ze środowiskiem nauczycielskim i akademickim”. – Bez obaw – apelował.

Zobacz również:

Biały Dom: Rosja zobowiązała się nie ingerować w wybory w USA
Litwa: kwestia wydalenia dyplomatów z Białorusi pozostaje otwarta
Premier Armenii: Rosja pomoże nam w zapewnieniu bezpieczeństwa kraju
Tagi:
LGBT, PiS, rekonstrukcja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz