01:57 27 Październik 2020
Polska
Krótki link
7011
Subskrybuj nas na

Ze względu na trwającą kwarantannę premiera Mateusza Morawieckiego na posiedzeniu Rady Europejskiej stanowisko Polski będzie prezentował z upoważnienia premiera, szef czeskiego rządu Andrej Babisz – poinformował rzecznik rządu Piotr Müller.

W czwartek rozpoczyna się dwudniowy szczyt UE. Szefowie państw i rządów Unii Europejskiej, oprócz problemów związanych z epidemią COVID-19 i wypracowaniem umowy po-brexitowej, mają się zająć sprawą klimatu, w tym propozycją podniesienia celu redukcji emisji do 2030 roku.

W związku z przebywaniem premiera Morawieckiego na kwarantannie, na szczycie to premier Czech będzie prezentował stanowisko Polski. Rzecznik rządu przypomniał, że z podobną sytuacją mieliśmy do czynienia całkiem niedawno, gdzie podczas podobnego spotkania unijnych liderów to polski premier reprezentował Republikę Czeską. Jak dodał, Czechy otrzymały od Polski stanowiska w zakresie poszczególnych punktów Rady Europejskiej.

Pan premier Morawiecki będzie w stałym kontakcie z premierem Czech i będzie na bieżąco informowany przez Stałe Przedstawicielstwo Polski w Brukseli o przebiegu posiedzenia Rady Europejskiej oraz będzie przekazywał ewentualne wytyczne, jeżeli dynamika posiedzenia będzie tego wymagała – zapewnił Müller.

Dodał, że jeszcze przed rozpoczęciem posiedzenia RE odbędzie się także telekonferencja szefów rządów państw Grupy Wyszehradzkiej, która standardowo odbywa się przed posiedzeniem Rady. – Zostaną na niej szczegółowo omówione wszystkie kwestie, które są przedmiotem Rady Europejskiej – powiedział rzecznik.

We wtorek premier Morawiecki trafił na kwarantannę, po tym jak odebrał wynik testu na koronawirusa w związku z kontaktowaniem się z osobą zakażoną. Wynik testu okazał się ujemny, ale polityk pozostanie na kwarantannie do czasu wydania stosownych decyzji przez lekarza i służby sanitarne

Zdaniem Müllera wyjście premiera z kwarantanny „jest realnie możliwe jeszcze pod koniec tego tygodnia", ale decyzja będzie zapadać w konsultacji z Głównym Inspektorem Sanitarnym. – Jest szansa, żeby to był przełom piątku, soboty – zaznaczył Müller.

Nowe cele klimatyczne UE

Projekt konkluzji rozpoczynającego się w czwartek spotkania kładzie nacisk na potrzebę zwiększenia ambicji przez UE w walce ze zmianami klimatu. Każde państwo będzie musiało brać udział w tym wysiłku. Unijne instytucje takie jak Parlament Europejski czy Komisja Europejska przedstawiły różne cele redukcji emisji gazów cieplarnianych do 2030 roku. To nie podoba się wielu europosłom.

 Jak podaje Polskie Radio, Polska na szczycie UE zaproponuje szereg poprawek do konkluzji ws. nowych celów klimatycznych. Dyskusja o klimacie jest dla Polski szczególnie ważna, gdyż zaproponowany przez Komisję Europejską nowy cel redukcji emisji gazów cieplarnianych na 2030 rok wygląda bardzo problematycznie, biorąc pod wagę uzależnienie polskiej gospodarki od węgla.

Ostateczna decyzja ws. nowego celu klimatycznego na 2030 r. zostanie podjęta na grudniowym szczycie. Zdaniem Polski powinna być ona poprzedzona szerokimi konsultacjami ze wszystkimi państwami członkowskimi.

– Projekt w obecnej formie nie zadowala nas. Chcemy, by był bardziej precyzyjny, żeby nie koncentrował się tylko na samym celu. Naszym zdaniem zaplanowana na grudzień decyzja Rady Europejskiej powinna być poprzedzona szerokimi konsultacjami ze wszystkimi państwami członkowskimi, podobnie jak to było w 2014 roku, gdy przyjmowano obecny cel redukcji emisji CO2. Te konsultacje powinny prowadzić do zapisania w grudniowych konkluzjach szczegółowych wytycznych dotyczących narzędzi i mechanizmów realizacji celów klimatycznych. Chodzi o plan dojścia do tego celu – przekazał w Brukseli polski dyplomata, cytowany przez Polskie Radio.

Zobacz również:

Minister zdrowia: Wybucham ze złości, gdy słyszę koronasceptyków
Wracają godziny dla seniorów w sklepach, aptekach i drogeriach
Tak źle jeszcze nie było: ponad 8000 nowych przypadków
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz