19:02 28 Listopad 2020
Polska
Krótki link
Protesty w Polsce i za granicą po orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego ws. aborcji (106)
11535
Subskrybuj nas na

Podczas wczorajszych wieczornych protestów w Warszawie po ogłoszeniu przez TK decyzji ws. aborcji doszło do przepychanek i starć między demonstrującymi i policją. Policja użyła gazu łzawiącego.

Wczoraj w Warszawie ludzie wyszli na ulice po ogłoszeniu decyzji Trybunału Konstytucyjnego, który orzekł, że przepisy umożliwiające aborcję z powodu ciężkiego uszkodzenia płodu lub nieuleczalnej choroby są niezgodne z Konstytucją. Protest odbył się pod siedzibą Trybunału Konstytucyjnego, a następnie przeniósł się pod siedzibę PiS na ulicy Nowogrodzkiej oraz pod dom prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego.

Podczas protestu w pobliżu domu Jarosława Kaczyńskiego doszło do przepychanek protestujących z policją. Jak informuje Polsat News, kordon policji blokował dostęp do ulicy, przy której stoi dom prezesa PiS. Protestujący zaczęli w pewnym momencie rzucać w policjantów kamieniami, policja odpowiedziała użyciem gazu łzawiącego. W relacjach z protestu informowano, że „w stronę policji zaczynają lecieć jajka i kamienie z torowiska”.

Doszło też do przepychanek funkcjonariuszy z protestującymi. Policjanci wyłapywali też z tłumu niektórych demonstrantów i zabierali ich do radiowozów.

Na Twitterze stołeczna policja tłumaczyła, dlaczego doszło do użycia gazu łzawiącego oraz siły wobec protestujących.

Policjanci zareagowali, gdy cześć osób zebranych na ul. Mickiewicxa zaatakowała funkcjonariuszy, rzucając w nich kamieniami i usiłując przerwać policyjny kordon. W celu przywrócenia porządku użyto jednostkowo gazu pieprzowego i siły fizycznej - napisano na profilu warszawskiej policji.

Policja opublikowała także nagrania, na których widać, jak tłum napiera na funkcjonariuszy i rzuca w policję kamieniami

Jak poinformowała stołeczna policja, po wczorajszym proteście zatrzymano 15 osób. Wystawiono także 35 mandatów i skierowano 89 wniosków o ukaranie.

„Środki przymusu bezpośredniego zostały zastosowane wobec tłumu, który zachowywał się agresywnie” - poinformował rzecznik komendanta stołecznego policji nadkom. Sylwester Marczak.

Orzeczenie TK ws. aborcji

Trybunał Konstytucyjny orzekł wczoraj ws. aborcji ze względu na wady płodu. W wyroku stwierdzono, że przepisy, które umożliwiały aborcję z powodu stwierdzonego ciężkiego uszkodzenia płodu lub nieuleczalnej choroby są niezgodne z Konstytucją.

​Sprawozdawcą wniosku polityków PiS, Konfederacji oraz Kuki'15, podpisanego przez 119 posłów, był sędzia Justyn Piskorski, a przewodniczącą składu orzekającego Julia Przyłębska. Wniosek zaskarżał przepis, który pozwalał na usunięcie ciąży po stwierdzeniu na podstawie badań prenatalnych lub przesłanek medycznych, że istnieje duże prawdopodobieństwo, że dziecko urodzi się ciężko upośledzone lub jest nieuleczalnie chore i nie będzie w stanie przeżyć oraz przepis, który pozwalał na przerwanie ciąży do momentu osiągnięcia przez płód zdolności do samodzielnego życia poza ciałem kobiety. 

Tematy:
Protesty w Polsce i za granicą po orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego ws. aborcji (106)

Zobacz również:

„Dziwna teologia” wrocławskiego księdza: koronawirus to kara za homoseksualizm i aborcje
Tagi:
aborcja, Trybunał Konstytucyjny, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz