02:03 24 Listopad 2020
Polska
Krótki link
7213
Subskrybuj nas na

W Warszawie odbywa się dziś protest przeciwników obostrzeń, wprowadzonych w związku z nieustępującą epidemią koronawirusa. Policja zapowiedziała, że w przypadku ataków na funkcjonariuszy będzie użyta siła.

Protestujący w Warszawie antymaseczkowcy domagają się złagodzenia panujących obecnie obostrzeń, aby ludzie mogli wznowić funkcjonowanie swoich biznesów. Apelują także o przywrócenie w szkołach nauko stacjonarnej.

Chcemy tą Polskę która była, a nawet lepszą i ludzi wolnych, uśmiechniętych, zadowolonych. Żeby otworzyli swoje biznesy - mówiła jedna z uczestniczek protestu, cytowana przez polsatnews.pl.

Większość uczestników protestu nie ma założonych maseczek, demonstrujący nie zachowują także dystansu społecznego. Obecna na miejscu policja wystawia uczestnikom mandaty za łamanie obowiązujących przepisów.

Rzecznik prasowy KSP nadkom. Sylwester Marczak oświadczył, że policja działa wobec demonstrujących zdecydowanie w związku z „lekceważącym i jaskrawym naruszaniem przepisów”. Zapowiedział też, że nie będzie zgody na stosowanie agresji wobec funkcjonariuszy.

Nie pozwolimy na fizyczną agresję wobec funkcjonariuszy i ich atakowanie. Takie zachowania to przestępstwo, a osoby, które dopuszczają się tych czynów muszą się liczyć z odpowiedzialnością karną - powiedział Marczak, zaznaczając, że w sytuacjach, gdy funkcjonariusze będą obiektami ataków, zostanie użyty gaz pieprzowy i siła fizyczna.

Rzecznik policji poinformował także, że policja od początku demonstracji informowała jej uczestników o panujących obecnie obostrzeniach sanitarnych.

Granaty hukowe i gaz łzawiący

Jak informuje money.pl, w trakcie protestu antymaseczkowców policja użyła granatów hukowych i gazu łzawiącego. Policja zastrzega, że używa siły w odpowiedzi na działania demonstrantów, do których mieli dołączyć pseudokibice i antycovidowcy.

Zobacz również:

Co z mszami na cmentarzach na Wszystkich Świętych? Prymas podjął decyzję
Tagi:
koronawirus, demonstracja, protest, Warszawa, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz