15:28 30 Listopad 2020
Polska
Krótki link
Protesty w Polsce i za granicą po orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego ws. aborcji (108)
7128
Subskrybuj nas na

Doradca prezydenta Paweł Sałek poinformował, że prezydent Andrzej Duda obserwuje sytuację, związaną z protestami po orzeczeniu TK ws. aborcji i w odpowiednim czasie zabierze głos w tej sprawie.

Doradca prezydenta Paweł Sałek rozmawiał na antenie Polskiego Radia o protestach przeciwko orzeczeniu TK ws. niezgodności z Konstytucją przepisów, zezwalających na przeprowadzenie aborcji w przypadku wykrycia wad płodu. 

Oceniając przebieg protestów, doradca prezydenta stwierdził, że sytuacje, takie jak dewastacje kościołów „nie miały miejsca nawet za czasów PRL”.

„Nawet za czasów PRL-u w Polsce takie sytuacje nie miały miejsca, że dochodzi do dewastacji tego, co jest naszą tożsamością, kulturą, tradycją i dziedzictwem, mówię tutaj o kościołach, a także o uderzeniu w wiarę katolicką, która od ponad tysiąca lat jest związana z naszym narodem” - powiedział Sałek.

W jego ocenie demokracja nie polega na tym, że może dochodzić do aktów wandalizmu, wulgaryzmu i profanacji.

„I tak, jak było pokazane to wczoraj w Katedrze Poznańskiej, kiedy katolicy zaczęli krzyczeć, gdzie jest tolerancja w stosunku do tych osób, które przyszły i protestowały, to te osoby odpowiadały krzycząc bardzo agresywnie - „Nie ma dla was tolerancji”. I to jest właśnie emanacja tej całej sytuacji, że dla katolików, dla Polaków, którzy popierają wyrok TK, nie ma tolerancji, ale tolerancja w drugą stronę, dla grup bojówek lewackich, ona ma występować i ma być obowiązkowa” - powiedział prezydencki doradca.

Paweł Sałek został spytany o to, czy do obecnej sytuacji ustosunkuje się w jakiś sposób prezydent Andrzej Duda, który do tej pory nie zabrał głosu w sprawie protestów. W odpowiedzi oświadczył, że prezydent Duda obserwuje sytuację i wyrazi swoje stanowisko w odpowiednim czasie.

Dzisiaj mamy o tyle trudną sytuację, że walczymy z pandemią, także z problemami gospodarczymi, a na to nałożyła się sprawa wyroku TK. I pan prezydent będzie w odpowiednim czasie, w odpowiedni sposób także w tej sprawie zabierał głos - oświadczył doradca prezydenta.

Sprofanowano świątynie, to wymaga potępienia

Poseł PiS Krzysztof Sobolewski ocenił w rozmowie na antenie Polskiego Radia, że mające miejsce w ramach protestów dewastacje kościołów i świątyń, na których pojawiają się napisy, to działania zasługujące na potępienie.

„Sprofanowano świątynie, to jest rzecz niedopuszczalna i wymaga potępienia” - oświadczył poseł, dodając, że taka forma protestów jest „haniebna” i „nie powinna mieć miejsca”. W jego ocenie przyjęta przez protestujących forma „za chwilę odwróci się przeciwko nim”.

Wchodzimy w sferę, kiedy jest próba zastraszania ludzi, dla których najważniejsze są wartości chrześcijańskie, którzy zgadzają się z wyrokiem TK - podkreślił poseł i dodał, że „jeśli to dalej będzie tak eskalować, to sytuacja zrobi się bardzo dramatyczna”.
Tematy:
Protesty w Polsce i za granicą po orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego ws. aborcji (108)

Zobacz również:

Duda o zakazie aborcji: Każde dziecko ma prawo do życia
Tagi:
aborcja, Andrzej Duda, protesty, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz