02:26 26 Listopad 2020
Polska
Krótki link
Protesty w Polsce i za granicą po orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego ws. aborcji (102)
8116
Subskrybuj nas na

Po dzisiejszym zamieszaniu w Sejmie poseł KO Cezary Tomczyk oświadczył, że jedynym wyjściem z obecnego kryzysu jest uznanie, że wyroku Trybunału Konstytucyjnego ws. aborcji nie było.

W Sejmie doszło dziś do przepychanek między posłami. Posłanki opozycji pojawiły się na obradach z hasłami strajkujących Polek i próbowały włączyć do porządku obrad projekt, liberalizujący dostęp do aborcji. Przyniosły także do Sejmu tabliczki z hasłami wspierającymi protesty. Zamieszanie skończyło się interwencją Straży Marszałkowskiej.

Komentując dzisiejsze zajście w Sejmie poseł KO Cezary Tomczyk oświadczył, że takie użycie straży ochraniającej „dyktatora RP” jest czymś „symbolicznym” i „strasznym”.

 - Straż marszałkowska, a raczej ci, którzy wydali ten rozkaz, pomylili się bardzo, uznając, że straż marszałkowska to prywatna ochrona Jarosława Kaczyńskiego - powiedział Tomczyk, odnosząc się do dzisiejszej sytuacji w Sejmie, kiedy posłanki Lewicy otoczyły ławę sejmową, na której siedział prezes PiS.

To jest jedna wielka prowokacja przeciwko ludziom, użycie całego instrumentarium państwa, żeby realizować swój diaboliczny plan - ocenił poseł.

Według niego jedynym wyjściem z obecnej napiętej sytuacji jest uznanie, że wyroku Trybunału Konstytucyjnego nie było.

- Jest dzisiaj jedno wyjście z tej sytuacji. Uznanie, że tego wyroku nie ma. Że Trybunał Konstytucyjny to nie Trybunał Konstytucyjny - powiedział poseł.

Kiedy publikacja wyroku TK ws. aborcji?

Rządowe Centrum Legislacji poinformowało dziś, że wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 22 października ws. przepisów o dopuszczalności aborcji powinien być opublikowany do 2 listopada.

22 października Trybunał Konstytucyjny orzekł ws. aborcji ze względu na wady płodu. W wyroku stwierdzono, że przepisy, które umożliwiały aborcję z powodu stwierdzonego ciężkiego uszkodzenia płodu lub nieuleczalnej choroby są niezgodne z Konstytucją.

Sprawozdawcą wniosku polityków PiS, Konfederacji oraz Kukiz'15, podpisanego przez 119 posłów, był sędzia Justyn Piskorski, a przewodniczącą składu orzekającego Julia Przyłębska. 

Wniosek zaskarżał przepis, który pozwalał na usunięcie ciąży po stwierdzeniu na podstawie badań prenatalnych lub przesłanek medycznych, że istnieje duże prawdopodobieństwo, że dziecko urodzi się ciężko upośledzone lub jest nieuleczalnie chore i nie będzie w stanie przeżyć oraz przepis, który pozwalał na przerwanie ciąży do momentu osiągnięcia przez płód zdolności do samodzielnego życia poza ciałem kobiety.

W uzasadnieniu orzeczenia wskazano, że życie ludzkie jest wartością w każdej fazie rozwoju i jako wartość, której źródłem są przepisy konstytucyjne, powinno ono być chronione przez ustawodawcę. Wyrok TK zapadł w pełnym składzie, zdania odrębne złożyli dwaj sędziowie.

Tematy:
Protesty w Polsce i za granicą po orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego ws. aborcji (102)

Zobacz również:

„Szturm” na Jasną Górę: policja użyła gazu
Tagi:
aborcja, Trybunał Konstytucyjny, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz