21:48 03 Grudzień 2020
Polska
Krótki link
16925
Subskrybuj nas na

Chiński wywiad wojskowy interesuje się polskimi politykami, urzędnikami, byłymi szefami służb i emerytowanymi wojskowymi. Do listy takich osób dotarła Gazeta Polska.

Jak informuje Gazeta Polska, australijski think thank Internet 2.0 informował w połowie września miał miejsce wyciek bazy danych Zhenhua Data Information Technology, podmiotu, zajmującego się gromadzeniem i analizą danych na potrzeby chińskiego wywiadu i chińskiej partii komunistycznej. Baza zawierała dane o 2,4 mln osób. Eksperci z Internet 2.0 uzyskali dostęp do 10 proc. bazy. Wśród osób, do których danych dotarli eksperci australijskiego think thanku znaleźli się m. in. politycy i urzędnicy państwowi z USA. Wielkiej Brytanii, Hiszpanii, a także z Polski.

Gazeta „The Guardian” informowała, że na liście znaleźli się m. in. premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson, szef australijskiego rządu Scott Morrison i członkowie rodziny królewskiej.

Gazeta Polska pisze, że otrzymała od Australijczyków fragment wspomnianej bazy, zawierający nazwiska obywateli Polski.

To spis ponad 3 tys. rekordów zawierających imiona i nazwiska (część się powtarza). Służba ta ma bardzo dobrą orientację w polskim świecie politycznym. Na liście znajdują się nie tylko byli lub obecni wysocy rangą urzędnicy państwowi, lecz także ich rodziny – małżonkowie, dzieci, rodzice i rodzeństwo - pisze gazeta.

Według doniesień gazety, chiński wywiad miał się także interesować polskimi emerytowanymi wojskowymi, byłymi szefami służb specjalnych, sędziami, ekonomistami, a także ekspertami do spraw cyberbezpieczeństwa i przestępcami.

Na liście z chińskiej bazy danych znaleźli się m. in. prezes NIK Marian Banaś, prezes Naczelnego Sądu Administracyjnego prof. Marek Zirk-Sadowski, wiceprezes IPN Krzysztof Szwagrzyk, ambasador RP w Niemczech Andrzej Przyłębski, wiceminister obrony narodowej Wojciech Skurkiewicz, były wiceminister zdrowia Janusz Cieszyński oraz wiceministrowie aktywów państwowych Maciej Małecki i Zbigniew Gryglas.

Chińska baza danych zawierała także informacje na temat członków rodzin najważniejszych polskich polityków i urzędników, m. in. na temat brata pierwszej damy.

W rozmowie z Gazetą Polską pracownik ABW powiedział, że „ścisłe kierownictwo państwa polskiego jest rozpracowywane przez chiński wywiad cywilny, głównie z ambasady w Warszawie”.

Zobacz również:

As w rękawie: Chiny są gotowe sprzedać amerykański dług publiczny
Tagi:
wywiad, Chiny, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz