21:35 28 Listopad 2020
Polska
Krótki link
11310
Subskrybuj nas na

„W sobotę, niedzielę 1 listopada i w poniedziałek zamknięte będą cmentarze” - poinformował premier Mateusz Morawiecki w piątek. Decyzja zaskoczyła wszystkich, zwłaszcza handlowców kwiatów i zniczy, którzy są wręcz załamani i liczą straty.

W Dzienniku Ustaw opublikowano już rozporządzenie Rady Ministrów wprowadzające kolejne obostrzenia w związku z trwającą pandemią koronawirusa, m.in. dot. zamknięcia cmentarzy od 31 października do 2 listopada. Premier usprawiedliwiał podjęcie decyzji tuż przed samymi uroczystościami tym, że rząd miał nadzieję że do tego czasu poprawi się sytuacja epidemiologiczna w kraju, tak się jednak nie stało. 

Tłumy ruszyły w piątek na cmentarze

Decyzja podjęta w ostatniej chwili na tyle zaskoczyła Polaków, że w piątek wieczorem cmentarze przeżywały prawdziwe oblężenie. Tłumy ruszyły na groby bliskich, żeby zapalić znicze i postawić zakupione wcześniej kwiaty. Wiele osób podkreślało, że zamknięcie cmentarzy nie jest do końca zrozumiałym wyjściem. Żalu nie kryją przede wszystkim osoby, które pracują w branży zaopatrującej Polaków w znicze i kwiaty. Rzutem na taśmę wielu z nich  pracowało w piątek „do upadłego”. Premier zapowiedział, że handlowcy nie zostaną bez pomocy rządu.

W związku z decyzją dot. zamknięcia cmentarzy na najbliższe 3 dni zostanie przygotowane wsparcie dla handlowców, którzy wykażą straty z tego powodu. Szczegóły będą zaprezentowane w przyszłym tygodniu - przekazał premier Morawiecki.

Rzecznik rządu Piotr Muller dodał, że wsparcie będzie kierowane w szczególności do firm, które prowadzą działalność w zakresie sprzedaży kwiatów i zniczy.

Głos w sprawie zabrał również Konferencja Episkopatu Polski (KEP) i prymas Polski abp Wojciech Polak. KEP przypomniał, że za zmarłych można się modlić również w domach. Z kolei abp Wojciech Pawlak w rozmowie z RMF FM powiedział, że władze nie konsultowały z nim decyzji ws, zamknięcia cmentarzy.

Miasta pomogą handlowcom?

Decyzja rządu jest również niezrozumiała dla włodarzy miast. Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski określił ją jako kpinę i napisał na Twitterze, że miasto przeznaczyło na przygotowania do uroczystości milion złotych. 

​Trzaskowski poinformował też, że miasto udostępni nieodpłatnie siedem dodatkowych miejsc dla przedsiębiorców do sprzedaży zniczy i kwiatów w dniach 31 października-1 listopada. Lista wyznaczonych punktów sprzedaży pojawiła się na jego Twitterze. Akcja otrzymała nazwę - Kup chryzantemę.

Samorządy mniejszych miast też postanowiły wziąć sprawy we własne ręce. W Świdniku i Chełmie pracownicy przedsiębiorstw komunalnych zarządzających cmentarzami zajmą się zapaleniem zniczy na grobach i rozłożeniem wieńców, które zostaną odkupione przez miasto od handlowców spod cmentarza.

Dzień Wszystkich Świętych na cmentarzu w Warszawie
© AFP 2020 / Janek Skarzynski
„Na świdnickim cmentarzu komunalnym nie będzie grobów bez zniczy. Świece od handlujących przy nekropolii kupi miasto. Zapalą je pracownicy Przedsiębiorstwa Komunalnego Pegimek” – poinformowano na stronie internetowej Świdnika. Burmistrz miasta poparł pomysł, podkreślając, że w ten sposób można pomóc i handlowcom i mieszkańcom.

Na podobne rozwiązanie zdecydowano się w Chełmie. Z tym że pracownicy komunalni będą roznosić po cmentarzu znicze i wiązanki, które należy pozostawić z dokładnym opisem danych na pomniku i jego lokalizacji tuż przed bramą cmentarną. 

Sprytny pomysł na odwiedzenie cmentarzy

Na sprytny pomysł wpadł ksiądz spod Łodzi. Kapłan znalazł sposób, jak obejść rządowe restrykcje w swojej parafii. Duchowny z miejscowości Ksawerów przemianował cmentarz na park cmentarny. Taka informacja pojawiła się na bramie głównej nekropolii i na Facebooku parafii. Jak wyjaśniono, decyzję podjęła specjalnie utworzona do tego celu komisja.

Na nie mniej chytry pomysł wpadli niektórzy mieszkańcy Olsztyna. Jak donosi RMF24, na jednym z komunalnych cmentarzy zauważono, że chcący odwiedzić rodzinne groby dołączają do konduktów pogrzebowych, które w tym czasie maszerują na cmentarz. Wtapiają się w żałobników i w ten sposób chcą przeniknąć na  teren cmentarza. Okolice nekropolii obserwuje policja. Jednak jak przekazał portalowi rzecznik prasowy warmińsko-mazurskiej policji Tomasz Markowski, nie było do tej pory żadnych zgłoszeń z prośbą o interwencję.

Zobacz również:

Obostrzenia na Wszystkich Świętych: co z wizytami na cmentarzach?
Czy 1 listopada będzie można pojechać na cmentarz?
Co z mszami na cmentarzach na Wszystkich Świętych? Prymas podjął decyzję
Morawiecki: 1 listopada cmentarze będą zamknięte
Tagi:
Dzień Wszystkich Świętych, cmentarz
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz