13:01 25 Listopad 2020
Polska
Krótki link
Koronawirus w Polsce nie zwalnia tempa (38)
5520
Subskrybuj nas na

Ponad 2 tys. podmiotów działających w branży kulturalnej otrzymało finansowe wsparcie z Funduszu Wsparcia Kultury. Nie wszyscy są jednak z niego zadowoleni.

Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego poinformowało w piątek o przyznaniu 400 mln zł z Funduszu Wsparcia Kultury dla ponad 2 tys. podmiotów działających w branży kulturalnej, które ucierpiały na epidemii. Lista beneficjentów została opublikowana na stronie internetowej resortu.

Pomoc od ministerstwa otrzymała m.in. Krystyna Janda, której fundacja zarządza teatrami Polonia i Och-Teatr. W ocenie aktorki, pomoc państwa jest zbyt mała.

Nie chcę nawet dopuszczać do siebie myśli, że o wysokości dotacji mogły decydować moje wypowiedzi czy poglądy polityczne – powiedziała w rozmowie z Wirtualną Polską.

„Wnioskowaliśmy o 5,8 mln zł, tyle dokładnie wynoszą nasze straty, które zostały udokumentowane we wniosku, a otrzymaliśmy 1,8 mln zł wsparcia. Jestem więc trochę rozgoryczona, że naszym dwóm teatrom przyznano zaledwie 30 proc. kwoty, jakiej potrzebowaliśmy Choć z drugiej strony cieszę się, że dostaliśmy chociaż tyle, bo myślałam, że pan minister nas skreśli” – dodała.

Do sprawy odniósł się także Kazik Staszewski.

„Czasy są ciężkie. Dla wszystkich. Rząd w końcu przyznał 400 milionów artystom, którzy o to go poprosili. Nie nam oceniać, kto z nich jest w tak tragicznej sytuacji, by rząd o taką zapomogę prosić. Jeśli nie widzą w tym jakiejkolwiek niestosowności to niech biorą jak dają” – napisał na Facebooku lider zespołu Kult.

My nie prosiliśmy, chociaż sytuacja w Kulcie daleka jest od choćby różowej. Niektórzy koledzy już zarabiają w inny sposób, dzieląc swój czas na pracę i próby. Właściwie wróciliśmy do czasów gdy zaczynaliśmy. Jednak od tych.... (z trudnością powstrzymujemy się od użycia wulgaryzmu) nic nie chcemy – dodał i zachęcił fanów do wsparcia zespołu przez kupowanie najnowszej płyty.

Gliński komentuje milionowe wsparcie dla artystów

Do zarzutów stawianych resortowi kultury odniósł się sam szef resortu Piotr Gliński, twierdząc, że te oskarżenia to element gry politycznej.

„Nasi przeciwnicy od początku pandemii bezwzględnie wykorzystują ją w grze politycznej. My tak nie postępujemy. Stworzyliśmy mechanizmy umożliwiające na równych prawach uzyskanie rekompensat z tytułu poniesionych strat podmiotom z wielu branż, w tym objętej restrykcjami kultury” – napisał na Twitterze.

„O tym, kto dostał wsparcie, nie decydowały sympatie, rodzaj uprawianej sztuki, ale algorytm pokazujący kto stracił przychody w wyniku pandemii. To nie są pieniądze dla jednej osoby, ale dla całych zespołów ludzi, którzy z dnia na dzień stracili środki do życia” – dodał.

​W poniedziałek zgłoszę projekt ustawy zakazującej państwowego wsparcia dla znanych artystów i instytucji kultury. Przesuniemy te środki na wsparcie najbardziej aktywnych tweeterowiczow. Kultura na tym nie zyska, ale PR będzie OK. PS – UWAGA! Tweet zawiera treści ironiczne! – napisał.

​Jak pisze Wirtualna Polska, niewykluczone, że Fundusz Wsparcia Kultury może przyznać kolejne środki dla sektora kultury. Wszystko zależy od tego, jak długo polska gospodarka będzie ponosić skutki epidemii – czytamy.

Sytuacja z koronawirusem w Polsce

Ministerstwo Zdrowia poinformowało w niedzielę o kolejnych przypadkach zakażenia SARS-CoV-2. W ciągu doby zanotowano wzrost o 21 854 nowe przypadki. Zmarły 303 osoby.

Łączna liczba zakażonych koronawirusem w kraju od początku epidemii wzrosła do 712 972, zmarło już 10 348 osób.

Tematy:
Koronawirus w Polsce nie zwalnia tempa (38)

Zobacz również:

Nowa piosenka Kazika namieszała w Trójce
Dworczyk o aferze z piosenką Kazika: Każdy może sobie śpiewać, co chce
Trójka „naprawiła” listę przebojów. Kazik nadal w zestawieniu
Wszyscy gadu gadu, a PiSowi rośnie
„Znani i lubiani” czytają Konstytucję na YouTube (wideo)
Tagi:
kultura, koronawirus, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz