16:17 30 Listopad 2020
Polska
Krótki link
17168
Subskrybuj nas na

Nie milkną echa wczorajszej szarpaniny pod Sejmem, do której doszło między szefem Lewicy Włodzimierzem Czarzastym a jednym z funkcjonariuszy. Strony wzajemnie oskarżają się o użycie przemocy. Policja prowadzi w tej sprawie dwa postępowania, jedno z nich trafiło do prokuratury.

Wydział kontroli Komendy Stołecznej Policji podjął działania w sprawie wyjaśnienia wczorajszego zajścia pod Sejmem między Włodzimierzem Czarzastym a jednym z policjantów. Sprawa będzie prowadzona dwutorowo, ponieważ zgłoszenie odnośnie poturbowania policjanta przez posła trafiło do prokuratury. Chodzi o dokonanie uszczerbku na zdrowiu lub uszkodzenie ciała funkcjonariusza. Czarzasty może zostać pociągnięty do odpowiedzialności, jeśli zostanie mu uchylony immunitet.

Co o incydencie twierdzi policja?

Rzecznik prasowy Komendanta Stołecznego Policji nadkom. Sylwester Marczak odniósł się dziś rano do sprawy i powiedział, że w tego typu sytuacjach, gdy funkcjonariusze mają do czynienia z posłami, starają się szanować wszystkie prawa. Przypomniał, że policjant również je posiada. – Różne sytuacje pokazują, że nie zawsze mamy szacunek do funkcjonariuszy. Osoby z immunitetem nie mogą się agresywnie zachowywać – wyjaśniał Marczak, cytowany przez Onet.

Najpierw pierwsza osoba pokazała legitymację poselską i została przepuszczona. Następna osoba (Włodzimierz Czarzasty – red.) nie okazała tej legitymacji i przy próbie zastopowania, mieliśmy do czynienia z przepchnięciem policjanta i zerwaniem mięśnia czworogłowego uda przez funkcjonariusza, który uderzył o hak radiowozu – opisał Marczak sytuację. 

Dodał, że informacje dotyczące incydentu z marszałkiem Czarzastym zostaną przekazane marszałek Sejmu. Jednocześnie na Twitterze Policji pojawiło się wideo z zajścia. Jak czytamy, „nietykalność policjantów ma taką samą wartość jak nietykalność posłów”. W tweecie zwrócono również uwagę na to, że immunitet poselski nie daje prawa na atakowanie policjantów.

To nagranie pokazuje zdarzenie z udziałem wicemarszałka Sejmu. W 8 sekundzie widać, jak policjant zostaje odepchnięty. Funkcjonariusz doznał poważnego urazu nogi, wymagał pomocy lekarskiej i założenia gipsu - czytamy w kolejnym tweecie.

Rzecznik KSP poinformował, że w wyniku przepychanki z Czarzastym policjant doznał zerwania mięśnia czworogłowego uda po uderzeniu o hak radiowozu. Następnie trafił do szpitala, gdzie założono mu gips i czeka go wielomiesięczna rehabilitacja.

Czarzasty: Zostałem rzucony na maskę samochodu

W rozmowie z Onetem Włodzimierz Czarzasty nie krył zaskoczenia. Jak powiedział został „zatrzymany przez policję, rzucony na maskę samochodu, przyduszony i uderzony w plecy”. Całe zajście ocenił jako „unieruchomienie siłą” i dodał, że policja wiedziała z kim ma do czynienia. Wicemarszałek potwierdził też, że miały miejsce przepychanki, jak wyjaśnił, jak ktoś kogoś popycha, to ten ktoś stara się utrzymać równowagę.

Nie krył oburzenia, że rano pojawiły się informacje, że pobił policjanta do tego stopnia, że ten trafił do szpitala na kilka miesięcy. Dodał, że nie jest szaleńcem, a cała sytuacja to paranoja. Odniósł się też do opublikowanego przez policję wideo na Twitterze, mówiąc, że nagranie jest z czasu po zajściu i trudno coś na nim dojrzeć.

Lewica zamieściła za pośrednictwem mediów społecznościowych nagranie, na którym widać, jak wzburzony wicemarszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty rozmawia z policjantami.

Podczas wczorajszych demonstracji ucierpiała także wiceszefowa klubu Lewicy Magdalena Biejat, wobec której policja użyła wczoraj gazu pieprzowego. Posłanka zapowiedziała, że złoży w tej sprawie skargę do Komendanta Głównego Policji. Chodzi o protest na placu Powstańców Warszawy, gdzie demonstrantów otoczył kordon policji, który zablokował im możliwość przemieszczania się i wydostania poza kordon. Biejat wyjaśniała, że chciała podjąć interwencję poselską, a została zaatakowana przez policjantów w cywilu.

Rzecznik rządu rządu Piotr Müller skomentował oskarżenia posłanki, przypominając, że jeśli Biejat ma jakiekolwiek zastrzeżenia do działań policji to ma prawo to zgłosić, a policja zajmie się wyjaśnieniem sprawy.

Co stało się wczoraj pod Sejmem?

W środę w Warszawie odbył się kolejny protest przeciwników zaostrzenia prawa aborcyjnego. Demonstracja organizowana przez Ogólnopolski Strajk Kobiet odbyła się pod hasłem: „Blokada Sejmu”. Teren zabezpieczali policjanci i funkcjonariusze Żandarmerii Wojskowej. Ulica Wiejska została całkowicie wyłączona z ruchu, dlatego protestujący ruszyli na ulice Warszawy. Nie obeszło się bez przepychanek z policją.

W czasie wieczornych obrad Sejmu szef klubu Lewicy Krzysztof Gawkowski poinformował, że Włodzimierz Czarzasty „został pobity przez policję” i domagał się wyjaśnienia tej sprawy.

Czarzasty twierdził, że został popchnięty przez policjanta. Podczas konferencji prasowej poinformował, że nie będzie składał zażalenia.

Nie zgłoszę zażalenia na policję i nie zgłoszę skargi, bo spotkałem się oko w oko z chłopakami, policjantami, którzy tak naprawdę nie za bardzo wiedzieli, po co to tam stoją, którzy przyjechali zza Warszawy, nie rozumieli tego, co tam robią – oświadczył.

Lider Lewicy zwrócił się także do funkcjonariuszy policji, mówiąc: „Podpuszczają was ludzie bez sumień, którzy mają w tym polityczny interes”. 

Jak później wyjaśniono wczoraj wieczorem na ul. Wiejskiej Włodzimierz Czarzasty z kilkoma posłami Lewicy wyszedł do strajkującego przed Sejmem tłumu. Budynku Sejmu strzegł kordon policji, który kiedy posłowie chcieli wrócić domagał się pokazania legitymacji poselskich. Niestety Czarzasty nie miał przy sobie dokumentów i funkcjonariusze nie chcieli go przepuścić. Doszło do szarpaniny, w rezultacie której, jak opisywał później wicemarszałek, rzucono go na maskę samochodu, przyduszono i popchnięto. Z kolei rzecznik KSP mówił, że policjant odniósł na tyle poważne obrażenia, że trafił do szpitala, a na nogę założono mu gips, ponieważ doszło do zerwania mięśnia uda.

Zobacz również:

Lider Lewicy „pobity” w czasie strajku kobiet. Policja komentuje
Lewica i ulica przeciw „janiepawlizacji”
KO i Lewica żądają dymisji wicepremiera Kaczyńskiego
Tagi:
Włodzimierz Czarzasty, Lewica
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz