16:27 30 Listopad 2020
Polska
Krótki link
30327
Subskrybuj nas na

W Internecie pojawiły się dane osobowe i fotografie policjantów, którzy rzekomo mieli przeprowadzać interwencje podczas nielegalnego zgromadzenia w Warszawie. Komenda Główna Policji nie wyklucza kroków prawnych.

Rzecznik Komendy Głównej Policji insp. Mariusz Ciarka poinformował, że na portalach społecznościowych pojawiły się fotografie i nazwiska funkcjonariuszy, którzy mieli brać udział w czynnościach podczas piątkowych nielegalnych demonstracji w stolicy. Jak poinformował Ciarka, Komenda Główna Policji nie wyklucza, że podejmie w tej sprawie kroki prawne. Dodał, że policjanci nie zostaną sami z tym problemem.

Rzecznik policji podkreślił, że takie zachowanie jest nie tylko nieodpowiedzialne, ale wręcz skandaliczne, ponieważ może skutkować atakiem nie tylko na policjantów, których dane upubliczniono, ale też do ataku na ich rodziny.

Inspektor Ciarka zwrócił również uwagę, że wiele fotografii przedstawia zupełnie inne osoby.

Osoby przedstawione w maseczkach, a obok bez maseczki to są różne osoby, a nie te same. W związku z tym podawane i powielane są dalej nieprawdziwe informacje godzące w dobre imię konkretnych osób. Niektórzy z tych policjantów, których nazwiska zostały wskazane już otrzymują groźby, a przerażające jest to, że groźby kierowane są nie tylko do nich, ale również wobec ich rodzin, małżonków i dzieci – powiedział Ciarka.

Dodał, że dane, które pojawiły się w sieci nie są zgodne z rzeczywistością, ponieważ w większości przypadków akurat przedstawieni funkcjonariusze nie brali udziału w żadnych czynnościach podczas protestu. Jednocześnie zaapelował o rozwagę i postępowanie zgodnie z prawem.

„Wzywamy do zachowania zgodnego z prawem, nie naruszania dobrego imienia Policji i policjantów, uszanowanie prawa do prywatności policjantów i ich rodzin i niepowielania fałszywych informacji, nieprzedstawiania niezweryfikowanych zdjęć, czy nazwisk” – zaapelował insp. Mariusz Ciarka, przypominając, że policjanci, którzy zajmują się zapewnieniem bezpieczeństwa podczas wszelkich demonstracji nie mogą otrzymywać gróźb ani być szykanowani.

„Komendant Główny Policji był, jest i będzie ze swoimi policjantami - wyraża stanowczy sprzeciw wobec takich, nieodpowiedzialnych zachowań osób usiłujących niepotrzebnie eskalować napięcie” – zapewnił rzecznik policji. 

Wcześniej na Twitterze policja podała jako jeden z takich przykładów upublicznienie danych funkcjonariusza przez posłankę Joannę Scheuring-Wielgus.

Tagi:
policja, Strajk Kobiet, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz