17:12 18 Styczeń 2021
Polska
Krótki link
Śledztwo w sprawie katastrofy smoleńskiej (29)
381260
Subskrybuj nas na

W aktach sprawy prowadzonej przez Prokuraturę Krajową nie ma nagrania ani stenogramu takiej rozmowy – poinformowała w środę rzecznik Prokuratury Krajowej Ewa Bialik.

W środę rzecznik rosyjskiej Prokuratury Generalnej Andriej Iwanow poinformował, że Rosja zwróciła się do Polski o wydanie zapisu rozmowy telefonicznej, którą prezydent Lech Kaczyński odbył z bratem tuż przed katastrofą smoleńską 10 kwietnia 2010 roku.

O takiej rozmowie pisały już wcześniej polskie media: Kaczyński miał rozmawiać z bratem przez telefon satelitarny na krótko przed śmiercią i „poruszyć jeden z aspektów lotu”. Zapis rozmowy znalazł się w materiałach polskiej sprawy karnej.

„Biorąc pod uwagę, że informacja ta wymaga oceny ze strony rosyjskich organów śledczych, poproszono stronę polską o fonogram i transkrypcję wspomnianej rozmowy telefonicznej… Do Polski skierowano prośbę o pomoc prawną” – powiedział Iwanow i podkreślił, że Rosja „nie ma wątpliwości co do przyczyn katastrofy lotniczej”.

Wcześniej w wywiadzie dla „Gazety Wyborczej” były polski sędzia Wojciech Łączewski, który wznowił śledztwo w sprawie katastrofy, powiedział, że gdyby opinia publiczna dowiedziała się o treści rozmowy Kaczyńskich, „miałaby zupełnie inną ocenę tego, co wydarzyło się po 10 kwietnia 2010 r.”. Jak twierdzi, dowiedział się o stenogramie „ze ściśle tajnych materiałów”. Pozwala on „sformułować wyobrażenie o tym, do czego zdolny jest Jarosław Kaczyński”.

„Nie ma nagrania ani stenogramu takiej rozmowy”

Do stanowiska prokuratury rosyjskiej odniosła się w środę Prokuratura Krajowa.

W aktach sprawy prowadzonej przez Prokuraturę Krajową nie ma nagrania ani stenogramu takiej rozmowy – poinformowała rzecznik Prokuratury Krajowej Ewa Bialik.

– Informacja o takim nagraniu, zwracam uwagę, wypłynęła w wywiadzie „GW”, którego udzielił Wojciech Łączewski. Nie zapominajmy, że to osoba, która stoi przed poważnymi zarzutami, postawionymi mu przez Prokuraturę Regionalną w Krakowie. Chodzi m.in. o składanie fałszywych zeznań i zawiadomienie organów ścigania o przestępstwie, które nie zaistniało – skomentowała w rozmowie z Onetem Bialik.

„Trudno traktować to inaczej niż jako prowokację”

O wniosek rosyjskiej Prokuratury Generalnej o pomoc prawną ws. katastrofy smoleńskiej pytany był w środę w programie Onet Opinie wiceminister spraw zagranicznych Szymon Szynkowski vel Sęk. Według niego wniosek ten trudno traktować inaczej niż jako swego rodzaju prowokację.

– Trudno to traktować inaczej niż jak swego rodzaju prowokację, ponieważ Rosja nie odpowiada na m.in. rezolucję Rady Europy wzywającą do zakończenia śledztwa i przekazania wraku przede wszystkim, który jest własnością państwa polskiego. Nie odpowiada na wiele wniosków polskiej prokuratury, tymczasem nagle sama sobie przypomina o tym śledztwie i kieruje wnioski do Polski. Nie traktuję tego inaczej jak właśnie w kategoriach niestety pewnej rozgrywki politycznej – powiedział.

Dodał, że Rosja nie postępuje w sprawie katastrofy zgodnie z prawem.

Dziś próbuje to przykryć jakimiś wnioskami o pomoc prawną strony polskiej – powiedział wiceminister spraw zagranicznych.
Tematy:
Śledztwo w sprawie katastrofy smoleńskiej (29)

Zobacz również:

Rosja o nowych danych ws. katastrofy smoleńskiej: Wszystkie kwestie powinny zostać rozstrzygnięte
Rosja żąda zapisu ostatniej rozmowy braci Kaczyńskich
Polska ambasada w Moskwie reaguje na konferencję o zbrodni katyńskiej
Kreml reaguje na polskie oświadczenie ws. zbrodni katyńskiej
Tagi:
Polska, Rosja, Jarosław Kaczyński, Lech Kaczyński, śledztwo, katastrofa smoleńska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz