21:54 20 Styczeń 2021
Polska
Krótki link
29834
Subskrybuj nas na

Wiceminister aktywów państwowych i poseł Solidarnej Polski Janusz Kowalski oświadczył, że w sprawie kwestii unijnego budżetu z UE i Niemcami trzeba rozmawiać jak z Gazpromem i z Rosją.

Wiceminister aktywów państwowych Janusz Kowalski rozmawiał z portalem polsatnews.pl o polskim sprzeciwie wobec unijnego mechanizmu budżetowego, wiążącego przyznawanie środków unijnych z praworządnością. W ocenie wiceministra, poprzez swoje stanowisko „Polska broni praworządności w UE i przestrzegania traktatu o funkcjonowaniu UE”.

Polska zwycięży w negocjacjach. Z UE i Niemcami, wiem to z własnego doświadczenia, trzeba rozmawiać jak z Gazpromem i Rosją - zawsze twardo i z pozycji siły, nigdy w sposób miękki i z pozycji uległości - podkreślił wiceminister.

W ocenie polityka, w zaistniałej sytuacji widzimy „bardzo proeuropejską Warszawę”, broniącą traktatu europejskiego oraz „egoistyczny Berlin”, który chce jedynie realizować swoją wizję polityczną.

„Realna ocena sytuacja mówi nam, że po naszej stronie jest też czas. Za miesiąc kończy się prezydencja niemiecka, przejmie ją Portugalia i wtedy nie będzie żadnego głosowania ws. rozporządzenia dot. praworządności. Portugalia nie jest zainteresowana umacnianiem hegemonii Niemiec w Europie” - powiedział Kowalski.

Marszałek Senatu: Opamiętajcie się

Marszałek Senatu Tomasz Grodzki wystąpił dziś ze specjalnym orędziem, poświęconym sytuacji wokół polskiego sprzeciwu wobec unijnego mechanizmu budżetowego. W ocenie marszałka polski rząd popełnia błąd, zapowiadając zawetowanie budżetu.

„Weto spowoduje, że pieniędzy nie dostaną rolnicy, przedsiębiorcy, samorządy, medycy, my wszyscy. Do tej pory od UE otrzymaliśmy ponad 125 mld euro, co pozwoliło zmienić oblicze naszego kraju i szybko nadrobić stracone lata. Premier Morawiecki słusznie chwalił się, że uczestniczył w wynegocjowaniu bardzo dobrego dla Polski budżetu. Logiczny jest w tej sytuacji prosty apel Senatu: skoro wynegocjował pan dobry dla Polski budżet, to dlaczego chce go pan wetować?”- mówił marszałek Grodzki.

Według Grodzkiego weto może pozbawić Polskę środków z funduszu odbudowy po pandemii koronawirusa, których Polska teraz tak potrzebuje.

„Jeśli to ma być brutalna taktyka negocjacyjna Polski i Węgier, to trzeba wiedzieć, że zaprowadzi nas donikąd. Po pierwsze dlatego, że realna utrata tych środków będzie stratą nie do odrobienia. Po drugie, oznaczać to będzie, że reszta Europy porozumie się bez nas na temat także naszej przyszłości” - mówił Grodzki.

Wzywam rządzących do opamiętania. Jeszcze nie jest za późno. Zapewniam, że Senat dołoży wszelkich starań, by zwyciężył interes Polski, w której praworządność, fundamenty demokracji, równość obywateli wobec prawa nie są kwestionowane. W naszym najgłębszym interesie jest Polska suwerenna, praworządna, w centrum zjednoczonej Europy - powiedział Tomasz Grodzki.

Marszałek Senatu zaapelował także do rządzących o powrót do przestrzegania praworządności i wtedy „konflikt z Unią Europejską sam się rozwiąże”.

„Ale jeśli spowodujecie, że Polska straci gigantyczne pieniądze na dalszy rozwój i odbudowę, jeśli jeszcze do tego wyprowadzicie nas z europejskiego domu, historia i ludzie wam tego nie wybaczą” - powiedział marszałek Senatu.

Zobacz również:

Polsko-węgierskie weto ws. unijnego budżetu: Warunkowość to kij na każde państwo, nie tędy droga
Tagi:
budżet, Tomasz Grodzki, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz