Polska
Krótki link
Negocjacje ws. budżetu UE (38)
11012
Subskrybuj nas na

W autorskim tekście, opublikowanym w niemieckim dzienniku „Handelsblatt” premier Mateusz Morawiecki ocenił postawę Unii Europejskiej jako wspólnoty w obliczy walki z pandemią koronawirusa, wyjaśnił też przyczyny polskiego sprzeciwu wobec europejskiego mechanizmu budżetowego.

„Kryzys taki, jak ten, zdarza się raz na sto lat. Skala strat, jakie wyrządziła epidemia koronawirusa, będzie się jeszcze przed nami odsłaniać. Już dzisiaj jednak widzimy ludzkie trudności, poszkodowane sektory gospodarki, zrozpaczone utratą bliskich rodziny. I chociaż szczepionka pojawiła się na horyzoncie, to nasze problemy nie skończą się prędko. Europejczycy nie ujrzeli jeszcze promienia nadziei, na który czekają. To od Unii Europejskiej i od jej siły, solidarnego wysiłku oraz od sprawności państw zależy, czy Europejczycy odzyskają wiarę w przyszłość” - pisze premier Morawiecki.

W ocenie premiera pandemia koronawirusa to największy od czasów II wojny światowej kryzys, z jakim zmaga się świat.

„To wielka szansa. To jednak również wielki znak zapytania: czy podołamy historycznej wadze tej próby? Wierzę, że historycy opiszą ten moment jako chwilę wielkiego sprawdzianu dla Europy” - ocenia Morawiecki.

W tym rozstrzygającym momencie, wymagającym wzajemnej solidarności, obudził się jednak w Europie duch podziału. Jakby ogromny wysiłek, który stoi za Funduszem Obudowy, miał zostać zniweczony przez to, co zawsze stanowiło słabość naszego kontynentu: skłonność do sporów i szukania tego, co nas dzieli, a nie tego, co nas łączy - pisze premier Morawiecki.

„Sposób, w jaki warunkowość budżetowa w zakresie praworządności ma zostać włączona do rozporządzenia nie tylko budzi poważne obawy co do podstaw prawnych tego mechanizmu, ale także podważa zasady zaufania oraz lojalnej współpracy pomiędzy Państwami Członkowskimi i instytucjami Unii. Obecne działanie, omijające Traktaty, kreują stan ogromnej niepewności prawa. Czy to właśnie chcemy zaoferować naszym obywatelom w odpowiedzi na dramatyczne położenie, do jakiego zepchnęła ich pandemia? Niepewność i spory polityczne?” - zastanawia się premier.

W ocenie premiera Unia Europejska ma problem z akceptacją „różnorodności systemów prawnych i konstytucyjnych”.

„Wspólnota składa się z różnych modeli demokracji, ponieważ europejskie narody różnią się między sobą. Francuska V Republika i RFN nie są do siebie podobne, to naturalne, ponieważ jedna powstała z woli narodu francuskiego, a druga z woli narodu niemieckiego. Włosi czy Polacy, Portugalczycy czy Czesi, mają prawo do tego, by się różnić. Unia powinna dążyć do solidarności w różnorodności, bo tylko w ten sposób jej jedność będzie twórcza i dobroczynna. Różnorodność jest przecież europejskim bogactwem, a nie przekleństwem” - podkreśla Morawiecki, zaznaczając, że Polska domaga się równości i poszanowania traktatów.

„Dzisiaj wszyscy mamy jeden cel i ten cel – odbudowa gospodarcza Europy – musi być dla nas drogowskazem. Mechanizm ukształtowany w obecny sposób otwiera pole do niebezpiecznych interpretacji. Oddaje dużą władzę i uznaniowość podmiotom bez demokratycznej legitymacji. A przynajmniej podmiotom o znaczącym „deficycie demokratycznym” w porównaniu do parlamentów krajowych. To wielkie zagrożenie dla każdego państwa członkowskiego i przyszłości całej Unii. Ci, którzy sądzą, że są na nie odporni, nie zdają sobie sprawy z tego, jak wielką dowolność dopuszcza ten mechanizm” - napisał Morawiecki.

W ocenie premiera proponowany mechanizm otwiera ścieżkę do odcięcia danego kraju od unijnych funduszy w sytuacji, gdy „jakiejś sile politycznej w UE” nie spodoba się tamtejsza reforma ustrojowa czy gospodarcza. Takie narzędzie daje jego zdaniem możliwości ogromnego nacisku politycznego na wewnętrzne sprawy państw członkowskich.

„Dzisiaj ten arbitralny, politycznie motywowany mechanizm wymierzony jest w Polskę, ale jaką mamy gwarancję, że jutro nie zostanie wymierzony w inne państwo, które nie będzie się chciało podporządkować politycznej woli instytucji z Brukseli? Traktaty szanują i chronią suwerenność, natomiast nowy mechanizm stanowi jej pogwałcenie i poważne ograniczenie” - ocenia Morawiecki.

Polska czuje się współodpowiedzialna za przyszłość Europy. Dlatego nasze „nie” dla proponowanego dziś mechanizmu to zarazem „tak” dla Europy prawdziwie zjednoczonej w różnorodności, wolnej, równej i solidarnej - podkreślił Mateusz Morawiecki.
Tematy:
Negocjacje ws. budżetu UE (38)

Zobacz również:

Polska i Węgry bez środków z funduszu odbudowy? Morawiecki: To jest możliwe
Tagi:
budżet, Unia Europejska, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz