20:17 16 Styczeń 2021
Polska
Krótki link
11142
Subskrybuj nas na

Taksówkarze nie składają broni, dziś w całym kraju odbyły się demonstracje związane z brakiem realnego wsparcia od rządu dla tej grupy zawodowej. Przed protestami w Warszawie apelowano o przynoszenie na wydarzenie opon, świec dymnych, gaśnic i środków ochrony.

Taksówkarze już od dłuższego czasu nie kryją oburzenia z powodu polityki pomocowej rządu, podkreślając, że jako grupa zawodowa zostali w zasadzie pominięci, ponieważ zaproponowana pomoc jest niewystarczająca.

Wcześniej składali już pisma i domagali się poprawek w kolejnych ustawach dotyczących rządowej pomocy dla różnych branż, jednak nie doczekali się uwzględnienia w tarczy antykryzysowej w takim zakresie, jaki by ich zadowolił. Jak czytamy na profilu warszawskich taksówkarzy w Facebooku, ostatnie z pism było adresowane do wicepremiera Jarosława Kaczyńskiego, a w odpowiedzi poinformowano, że zostało przekazane do Ministerstwa Rozwoju Pracy i Technologii.

Na stołecznych protestach taksówkarze pojawili się z transparentami z hasłami: Rząd sprzedał nas za dolary, Nowoczesność TAK! Bezprawie NIE!, Ratujmy miejsca pracy taksówkarzy, Only legal taxi. Demonstracja ruszyła na Placu Trzech Krzyży. Organizatorzy zapowiadali, że jest to ostatni protest w takiej formie. „Następne będzie pod siedzibą Ubera w sprawie obniżenia prowizji” – napisali. Na miejscu pojawili się funkcjonariusze policji, którzy zabezpieczali wydarzenie i apelowali o rozejście się.

Chcemy rozszerzenia tarczy nie tylko na listopad, ale też na inne miesiące oraz końca okresu przejściowego dla ustawy Lex Uber – powiedział w rozmowie z RDC Dariusz Chojnowski ze Związku Zawodowego Taksówkarzy „Warszawski Taksówkarz”.

​W komentarzu dla RMF FM taksówkarze tłumaczyli, że sytuacja jest wyjątkowo ciężka, dziennie wożą po 6-8 klientów. Niektórzy zdecydowali się na przebranżowanie. Wśród postulatów wskazywano bezzwrotne pożyczki w wysokości 5 tys. zł oraz przedłużenie okresu na spłatę rat za leasing samochodów.

Poprzedni protest odbył się 25 listopada, w dzień, kiedy Senat obradował nad projektem ustawy ws. przeciwdziałania skutkom COVID-19. Taksówkarze alarmowali, że przez wprowadzone restrykcje, w tym zamknięcie lokali gastronomicznych, kin, teatrów, szkół, klubów i muzeów, branża praktycznie zamarła. Podobne protesty organizują również rolnicy z inicjatywy AgroUnii, w październiku doszło nawet do połączenia  demonstracji.

Kapuściane głowy przed Sejmem
© Sputnik . Jarosław Augustyniak
Prezydent Andrzej Duda podpisał niedawno tzw. tarczę 6.0, która zakłada zwolnienia z ZUS, świadczenia postojowe w kwocie ok. 2 tys. zł miesięcznie, dofinansowanie miejsc pracy, dotacje w kwocie 5 tys. zł. O wsparcie mogą ubiegać się  przedsiębiorcy z około 40 branż, m.in. taksówkarze, przedstawiciele branż gastronomicznej, rozrywkowej, kulturalnej, turystycznej, hotelowej, edukacyjnej. Jednocześnie taksówkarze wskazują, że samo  zwolnienie z ZUS to za mało

Domagamy się uwzględnienia w CAŁOŚCI w Tarczy 6.0, poza tym będziemy głośno i dobitnie naciskać na zakończenie okresu przejściowego – wprowadzenie w życie Ustawy z dnia 16 maja 2019 r. o zmianie ustawy o transporcie drogowym oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. 2019 poz. 1180) - napisano na profilu Związek Zawodowy Taksówkarzy „Warszawski Taksówkarz” w Facebooku.

Zobacz również:

Strajk Kobiet: Rząd na pewno dostarczy nam paliwa, by protestować
W Mińsku zatrzymano ponad 300 uczestników protestów
Kijów: protestujący starli się z funkcjonariuszami bezpieczeństwa – wideo
Tagi:
taksówka, Warszawa
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz