15:51 16 Czerwiec 2021
Polska
Krótki link
13110
Subskrybuj nas na

Polacy mogą nie doczekać się zimowego szaleństwa podczas ferii. Rosną rządowe obawy przed trzecią falą epidemii koronawirusa, która może nastąpić pod koniec stycznia i w lutym. Zdaniem szefa GIS przedłużenie obostrzeń wydaje się bardzo realne.

Zwolennikiem wprowadzenia kolejnych restrykcji jest minister zdrowia Adam Niedzielski. W ostatnich dniach można zaobserwować spadek  zachorowań na COVID-19. Wczoraj Ministerstwo Zdrowia zanotowało ich 12 454, to zaledwie o trzysta mniej niż tydzień temu. Rząd obawia się, że pandemia koronawirusa powróci ze wzmożoną siłą dwa tygodnie po feriach.

Szef Głównego Inspektoratu Sanitarnego Krzysztof Saczka w rozmowie z „DGP” pytany, czy rekomenduje zaostrzenie obostrzeń, odpowiedział, że wszystko zależy od tego, jak spędzimy święta Bożego Narodzenia, potem sylwestra, a następnie ferie.

– Przedłużenie obostrzeń wydaje się bardzo realne. Nowy lockdown to rekomendacja ministra zdrowia i decyzja premiera, jednak z punktu widzenia sytuacji epidemicznej, w jakiej teraz się znajdujemy, uważam, że nie jest on wykluczony. Tylko ograniczenie kontaktów pomoże zmniejszyć skalę zakażeń. Zwłaszcza że nie są one dziś ogniskowe, choć do takich ciągle dochodzi ‒ dziś mamy do czynienia głównie z zakażeniami rozproszonymi, trudniej ustalić ich źródła – powiedział Saczka.

Kolejne obostrzenia mogą oznaczać zamknięcie stoków i hoteli. Ma to zapobiec masowym wyjazdom na ferie i związanemu z tym ryzyku zwiększenia liczby zakażeń.

Zobacz również:

Prezydent o pacyfikacji strajku w kopalni „Wujek”: Wolna Polska nigdy nie zapomni o tej zbrodni
Przemyśl: mężczyzna zabarykadował się z dzieckiem
Błaszczak: Wojsko będzie przewozić szczepionki
Tagi:
epidemia, koronawirus, Ministerstwo Zdrowia, hotel, stok, narty, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz