20:51 27 Styczeń 2021
Polska
Krótki link
7230
Subskrybuj nas na

Premier Mateusz Morawiecki nie wykluczył, że rząd jeszcze nie postawił kropki nad „i” w kwestii wprowadzania obostrzeń, i jeśli będzie tego wymagać sytuacja, to rząd sięgnie po takie rozwiązanie, ale wymagałoby to najpierw wdrożenia nowej legislacji.

Premier w rozmowie z portalem wp.pl skomentował wprowadzone obostrzenia i zwrócił uwagę, że wbrew pozorom nie są to jeszcze na tyle znaczące ograniczenia, jak np. w Niemczech. W jego ocenie sytuacja jest groźna i nie można sobie pozwolić na wzrost zarażeń podczas trzeciej fali. Dlatego polski rząd oprócz opinii ekspertów korzysta też z doświadczenia innych krajów, ponieważ nie chce ryzykować. Stąd decyzja o wprowadzeniu nieco ostrzejszych niż do tej pory restrykcji i bardziej precyzyjnych przepisów.

Morawiecki: Chcemy ochronić Polskę przed poturbowaniem

Jak wyjaśnił premier, postarano się ukrócić służbowe wyjazdy rodzinne lub masowe wizyty na siłowniach „zawodowych sportowców”. Były to jego zdaniem popularne i z pozoru zabawne sposoby na obejście obowiązujących obostrzeń. Jednak, jak podkreśla Morawiecki, trzeba zdawać sobie sprawę, że trzecia fala nadejdzie, a z koronawirusem nie ma żartów, ponieważ ludzie naprawdę umierają.

Usłyszałem od specjalistów, że styczeń i luty to miesiące, które wirusy z grupy koronawirusów lubią najbardziej. Dlatego musimy sobie powiedzieć jasno: trzecia fala jest przed nami. Tu nie ma czasu na żarty i omijanie prawa, umierają ludzie. Nie można pozwolić na omijanie przepisów i na niefrasobliwość - zaznaczył szef rządu.

Dodał, że o obostrzeniach poinformowano z zapasem czasu, bo wejdą w życie dopiero za 11 dni. Premier wyjaśnił, że celem jest zmniejszenie transmisji wirusa, żeby rozpocząć szczepienia w możliwie najlepszym czasie i stanie zdrowia publicznego. Przypomniał, że to i tak lekkie restrykcje w porównaniu z tym, na co zdecydowały się rządy innych krajów.

Jednocześnie Morawiecki przyznał, że zdaje sobie sprawę, że są to trudne dla wszystkich decyzje, ale niestety aktualna sytuacja wymaga ich podjęcia. - Staramy się, żeby Polska przeszła przez ten trudny czas jak najmniej poturbowana - powiedział szef rządu.

Na uwagę, że kraj wprowadzono w „lockdown bez lockdownu” premier odpowiedział, że rząd nie wyklucza wprowadzenia jeszcze większych obostrzeń i dyskutuje i nad takim rozwiązaniem. Jednak tak daleko idące restrykcje wymagają zmian w legislacji.

Fabryka Fiata
© Sputnik . Maksim Bogodwid

Trwają rozmowy na poziomie politycznym oraz dyskusje z panem prezydentem. Obserwujemy dane i dalsze decyzje uzależniamy od nich. Już dzisiaj jednak chciałbym bardzo mocno zaapelować, by zachowywać się tak, jakby była godzina policyjna. Tak jakby obowiązywały jeszcze dalej idące ograniczenia. Także w przemieszczaniu się. Zakres zmian zależy od naszej dyscypliny – ujawnił premier Mateusz Morawiecki.

Jakie obostrzenia wejdą w życie od 28 grudnia?

Podczas wczorajszej konferencji prasowej minister zdrowia Adam Niedzielski poinformował o przedłużeniu aktualnych obostrzeń i wprowadzeniu od 28 grudnia do 17 stycznia narodowej kwarantanny.

  • zamknięcie hoteli,
  • zamknięcie stoków, nie będą funkcjonować do 17 stycznia,
  • ograniczenie funkcjonowania galerii handlowych,
  • obiekty sportowe dostępne tylko w ramach sportu zawodowego,
  • dotychczasowe zasady i ograniczenia zostały przedłużone.

Najbardziej radykalne restrykcje będą dotyczyć nocy sylwestrowej. Z dnia 31 grudnia 2020 roku na 1 stycznia 2021 roku w godzinach 19:00 - 6:00 będzie obowiązywać zakaz przemieszczania się, czyli tzw. godzina policyjna. Wyjątkiem ma być przeprowadzanie czynności służbowych i innych, które zostaną wskazane w rozporządzeniu.

Oburzenia decyzjami rządu nie kryje lider PO Borys Budka. Według niego rząd nie robi nic, żeby informować o tym, co się dzieje. Dlatego Budka zwrócił się w tej sprawie do prezydenta Andrzeja Dudy z prośba o pilne zwołanie Rady Bezpieczeństwa Narodowego.

Zobacz również:

Godzina policyjna w Sylwestra: rząd wprowadza nowe ograniczenia w Polsce
Jeszcze dojadasz sylwestrowe sałatki? Natychmiast przestań
Polski dziennikarz zamordowany w sylwestrową noc
Tagi:
Polska, koronawirus, Mateusz Morawiecki
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz