12:35 11 Kwiecień 2021
Polska
Krótki link
Dramatyczna sytuacja polskich kierowców w Wielkiej Brytanii (12)
514
Subskrybuj nas na

Choć sytuacja na granicy Wielkiej Brytanii i Francji została rozwiązana i ruch ciężarowy wznowiono, to duża część kierowców, z uwagi na powstałe gigantyczne kolejki do przeprawy, może nie zdążyć dojechać do domu na święta.

Wczoraj Francja i Wielka Brytania porozumiały się w sprawie przywrócenia ruchu przez kanał La Manche, co pozwoli wielu uziemionym wcześniej na Wyspach kierowcom wrócić do domów. Przypomnijmy, wielu kierowców ciężarówek, w tym z Polski, utknęło w Wielkiej Brytanii, gdy francusko-brytyjska granica została zablokowana na 48 godzin. Granicę zamknięto z inicjatywy Francji z powodu wykrycia w Wielkiej Brytanii mutacji koronawirusa. Decyzja dotyczyła zarówno ruchu pasażerskiego, jak i towarowego. 

O zawarciu porozumienia poinformował we wtorek wieczorem brytyjski minister transportu Grant Shapps. Jak zaznaczył, udało się rozwiązać problem, co jest dużym postępem. Jednocześnie brytyjski Departament Transportu zaapelował do kierowców o unikanie podróży w okolice Eurotunelu. 

Aby przekroczyć granicę kierowcy muszą posiadać negatywny test na obecność koronawirusa, zrobiony nie wcześniej, niż 72 godziny wcześniej.

Mimo rozwiązania tej trudnej sytuacji, wielu kierowcom nie uda się przed świętami dotrzeć do domów.

- Nadzieje na święta prysły - mówi w rozmowie z Polskim Radiem jeden z kierowców. - Na samym byłym lotnisku Manston stoi ok. dwóch-trzech tysięcy aut. Ciężarówki stoją też przy autostradzie M20, a tak naprawdę tam, gdzie tylko się da. Ja jestem prawie na końcu kolejki, więc zanim się przeprawię, miną pewnie dwa-trzy dni. Byłem święcie przekonany, że najpóźniej w czwartek będę w domu i tam spędzę święta. Nikt się tego nie spodziewał, że ugrzęznę tuż przed promem - przyznaje kierowca.

Kierowca dodał, że na miejscu zorganizowano dla nich catering, polskim kierowcom pomagają też mieszkający na miejscu Polacy, którzy zaopatrują ich w jedzenie.

- Jedna z Polek przywiozła nam na przykład chleb, szynkę i wodę. Nie głodujemy, mamy co pić - opowiada kierowca, podkreślając jednocześnie, że w jego ocenie stłoczenie tylu osób w jednym miejscu jest niezgodne z obowiązującymi zasadami bezpieczeństwa.

- Chociażby przy cateringu stoi 30, 40 osób, a trzy czwarte ludzi nie ma maseczek. To chyba gorsze niż jakbyśmy przeprawili się przez kanał, zasłaniając twarz i pojechali dalej - powiedział kierowca.

Tematy:
Dramatyczna sytuacja polskich kierowców w Wielkiej Brytanii (12)

Zobacz również:

Polscy kierowcy ciężarówek uwięzieni na Wyspach. Duda i Morawiecki ruszają z pomocą
Tagi:
tiry, kierowca, Wielka Brytania, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz