23:29 21 Styczeń 2021
Polska
Krótki link
9234
Subskrybuj nas na

Premier Mateusz Morawiecki zabrał głos ws. ograniczeń w przemieszczaniu się w noc sylwestrową. Nawiązał do podobnego zakazu, który był wprowadzony wiosną.

W noc sylwestrową 31 grudnia od godziny 19.00 do 1 stycznia do godziny 6.00 w Polsce obowiązuje zakaz przemieszczania się z wyjątkiem czynności służbowych lub realizacji potrzeb życiowych. Tymczasem wielu prawników uważa, że wprowadzenie zakazu jest niezgodne z konstytucją.

Najlepiej przywołać sytuację z wiosny. Wiosną były wdrożone podobne ograniczenia i wtedy nikt nie miał wątpliwości, że powinny być przestrzegane. To nie tylko apel do zdrowego rozsądku, to też apel o to, by przypomnieć sobie, jak wszyscy przestrzegaliśmy przepisów i jak szybko dzięki temu udało się osiągnąć całkiem niezłe rezultaty – powiedział podczas środowej konferencji premier Mateusz Morawiecki.

Z kolei wiceszef MSWiA, Paweł Szefernaker podkreślił, że te „przepisy nie są przeciw komukolwiek, tylko przeciw koronawirusowi”.

„Tak jak pan premier mówi, należy apelować do zdrowego rozsądku, bo przepisy są po to, by wirus z którym się zmagamy się nie rozprzestrzeniał” – powiedział.

Podkreślił, że policja będzie mogła karać za nieprzestrzeganie zakazów w Sylwestra.

Decyzję o ukaraniu każdy funkcjonariusz będzie podejmował indywidualnie.

Jest przepis o niezbędnych kwestiach życia codziennego i on będzie egzekwowany. O wyniku interwencji będzie decydował policyjny patrol i on będzie oceniał, czy dane działania są zgodne z przepisem czy nie – zapowiedział Szefernaker.

Müller: „Jakiś mandat jest możliwy”

Rzecznik rządu Piotr Müller w środę w rozmowie z TVN24 także poruszył kwestię dotyczącą ograniczeń w Sylwestra.

„Policja będzie egzekwowała kwestie obowiązujących zakazów. Jedna to kwestia zakazów, które obowiązują już dłuższy czas, czyli m.in. zgromadzeń publicznych – limit do 5 osób. Druga kwestia to zakaz przemieszczania się od godz. 19.00 (31 grudnia – red.) do godz. 6.00 (1 stycznia – red.)” – zapowiedział rzecznik rządu.

Zapytany, czy osoby, które będą się przemieszczały w noc sylwestrową, mogą liczyć się z mandatem, Müller odpowiedział, że „jakiś mandat jest możliwy do otrzymania zgodnie z obowiązującymi przepisami”. Podkreślił jednak, że nie musi to być 30 tys. złotych, gdyż istnieje zasada proporcjonalności i to od policjanta będzie zależeć, czy będzie to pouczenie, czy mandat, i w jakiej wysokości.

Stwierdził, że ograniczenia w przemieszczaniu się poza określonymi celami jest obowiązującym przepisem prawa.

Zobacz również:

RPO o zakazie przemieszczania się w sylwestra: Bezprawny
Niezwykłe sylwestrowe rytuały w różnych zakątkach świata
Jak będzie wyglądał tegoroczny Sylwester? Morawiecki: Bez godziny policyjnej i fajerwerków
Kary za wyjście z domu w Sylwestra? KGP: Może być mandat, może być pouczenie
Tagi:
koronawirus, Sylwester, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz