22:17 17 Kwiecień 2021
Polska
Krótki link
Koronawirus w Polsce nie zwalnia tempa (110)
2526
Subskrybuj nas na

Wicepremier Jarosław Gowin przekazał podczas konferencji prasowej, że gminy położone na terenach górskich otrzymają solidne wsparcie od rządu w postaci ponad 700 mln zł i refundowania 80 proc. umorzenia podatków od nieruchomości.

Polityk przypomniał, że cały świat przeżywa dramat w związku z epidemią koronawirusa i zwrócił uwagę, że dotyczy on nie tylko kwestii zdrowotnych, ale też biznesowych. Dodał, że dotknęło to przede wszystkim przedsiębiorców, którzy ze względu na konieczne obostrzenia sanitarne musieli ograniczyć lub zawiesić swoje działalności biznesowe.

Ponad 700 mln dla górskich gmin

Gowin podkreślił, że rząd podjął kilka tygodni temu bardzo trudną decyzję o zamknięciu turystyki zimowej, zdając sobie sprawę z tego, że to bardzo duży cios dla przedsiębiorców reprezentujących tę branżę, ale i dla samorządów reprezentujących gminy górskie. 

​Zwrócił też uwagę, że w ubiegłym tygodniu na wniosek Ministerstwa Rozwoju Pracy i Technologii uruchomiona została nowa tarcza finansowa w kwocie ponad 20 mld zł. - Środki trafią do przedstawicieli 45 branż dotkniętych administracyjnymi obostrzeniami, a więc w dużym stopniu trafią też do przedstawicieli biznesu w gminach górskich – poinformował wicepremier.

Dodał, że już wtedy zapowiadał dodatkową pomoc dla górskich gmin w ramach Planu dla pracy i rozwoju. Według informacji Gowina gmin na terenach górskich, które mogą otrzymać dwojakie wsparcie od rządu, zgodnie ze statystykami GUS jest w Polsce około 200. 

Maseczki ochronne
© Sputnik . Denis Abramov

Każda z tych gmin otrzymają dwojakiego rodzaju wsparcie. Po pierwsze samorządy mogą umarzać podatek od nieruchomości, (...) rząd będzie refinansował samorządom 80 proc. kosztów takiego umorzenia. Druga forma pomocy to środki przeznaczone na inwestycje. Inwestycje związane z branżą turystyczną. Łącznie na te inwestycje dla gmin górskich rząd zdecydował się przeznaczyć przeszło 700 mln zł, z czego górny limit wsparcia dla jednej gminy wynosi 8 mln - poinformował wicepremier.

Jak dodał, środki te trafią nie tylko do przedsiębiorców. - One są zaadresowane do całej społeczności poszczególnych gmin - powiedział. Sprecyzował, że pierwsze środki mają trafić do gmin już w ciągu najbliższych tygodni, a w ciągu miesiąca od podjęcia uchwały, do czego ma dojść najprawdopodobniej jutro, samorządy mogą występować z wnioskami i bezzwłocznie po ich rozpatrzeniu rząd przekaże pieniądze poszczególnym gminom.

Ludzie w maseczkach
© Sputnik . Сергей Пятаков
Obecny na konferencji szef KPRM Michał Dworczyk poinformował, że ruch w turystycznych górskich gminach spadł w stosunku do ubiegłego roku o 70 procent.

Przykładem tego jest szereg regionów na Dolnym Śląsku. W subregionie wałbrzyskim na 45 jednostek samorządu 30 to są właśnie gminy żyjące z turystyki. W takich niewielkich samorządach, jak Duszniki-Zdrój, Lądek-Zdrój, Bystrzyca Kłodzka czy Międzylesie, taki spadek ruchu ma olbrzymie konsekwencje finansowe - powiedział Dworczyk.

Górale: Chińczycy się z nas śmieją, że sami niszczymy naszą gospodarkę

Zanim pojawiły się informacje o sporym zastrzyku gotówki dla mieszkańców Podhala, przedsiębiorcy zrzeszeni w inicjatywie „Góralskie Veto” zapowiadali, że mają dość i zamierzają po 17 stycznia otworzyć swoje biznesy bez względu na ewentualne przedłużenie restrykcji. Oburzenia nie kryją także właściciele kwater i stoków narciarskich, którzy już zapowiadają masowe zwolnienia pracowników.

Główny organizator akcji Sebastian Pitoń w krótkim wideo opublikowanym na stronie wydarzenia na Facebooku z rozgoryczeniem powiedział, że jego „znajomy z Pekinu” śmieje się z kroków podejmowanych przez polski rząd. „Znajomy” twierdzi, że Polacy sami niszczą swoją gospodarkę poprzez wprowadzanie ograniczeń, a przedsiębiorców doprowadzają do rozpaczy i bankructwa.

Rozporządzenia Rządu są niezgodne z Konstytucją. To Rząd łamie prawo. Ci, którzy się sprzeciwiają bezprawnym rozporządzeniom niszczącym Polskę i Polaków, są obrońcami prawa nie buntownikami - czytamy na stronie inicjatywy Góralskie Veto.

Jak pisze Polsat News, przedsiębiorcy mają zamiar  lawinowo otwierać swoje biznesy bez względu na restrykcje, ponieważ jak twierdzą, polityka rządu ich wykończy i to ostatni moment, żeby się jej przeciwstawić. - Przedsiębiorcy są tak zdeterminowani, bo zdają sobie sprawę, że nie przeżyją kolejnego miesiąca, w związku z tym nie mają wyjścia. (...) Boją się nie wirusa, lecz zniszczenia podstaw swojej materialnej egzystencji - oświadczył Pitoń.

Wtóruje mu Arkadiusz Matuszyński, pełnomocnik zarządu Wiślańskiego Skipassu, dodając, że nie wiadomo co będzie po 18 stycznia i zwracając uwagę na bak logiki w decyzjach rządu, ponieważ narty, snowboard to sporty, których nie da się uprawiać bez zachowania dystansu, a ponadto osoby je uprawiające mają zasłonięty nos i usta oraz noszą rękawice.

Niepokorni nie zobaczą pieniędzy od rządu?

Jarosław Gowin podczas konferencji zapewnił, że rząd z szacunkiem podchodzi do emocji, jak i uzasadnionych argumentów, ale jak przypomniał to do branży turystycznej trafi duża część z tych ponad 20 mld zł, na które opiewa nowa tarcza finansowa, a dzisiaj dokłada do tego kolejny miliard adresowany do gmin górskich i na tym pomoc rządu się nie skończy.

Ministrowie zostali zapytani o konsekwencje i ocenę zapowiedzi góralskiego veta, że po 17 stycznia zostaną otwarte biznesy bez względu na ograniczenia epidemii. Podkreślili zachowawczo, że nie chcą mówić o konsekwencjach, ale liczą na poczucie odpowiedzialności przedsiębiorców.

Nie chcemy mówić o konsekwencjach prawnych, ale liczymy bardzo na to, że poczucie odpowiedzialności przedsiębiorców za całą dużą ojczyznę, jaką jest Polska w połączeniu z pomocą ze strony rządu, która sukcesywnie trafia do przedsiębiorców i sukcesywnie jest rozszerzana i wszystko to spowoduje, że unikniemy tego typu zamieszania - podkreślił wicepremier Gowin.

Z kolei były szef MSWiA Bartłomiej Sienkiewicz w rozmowie z Polsat News zgodził się, że troska o bezpieczeństwo i zdrowie obywateli jest konieczna, ale jednocześnie przyznał, że rozumie frustrację przedsiębiorców i zapowiadana niesubordynacja jest ich krzykiem rozpaczy.

„Co najmniej 1/3 małych i średnich przedsiębiorstw zagrożona jest bankructwem. To będzie fala bezrobocia i niebywała ludzka tragedia. Troska o bezpieczeństwo nas wszystkich, zamrożenie kontaktów, jest konieczne i tu nie ma dwóch zdań. Nieposłuszeństwo obywatelskie jest wyrazem rozpaczy przedsiębiorców” – ocenił Bartłomiej Sienkiewicz.

Tematy:
Koronawirus w Polsce nie zwalnia tempa (110)

Zobacz również:

Przedsiębiorcy próbują obejść obostrzenia. Minister zdrowia: Skrajna nieodpowiedzialność
Obostrzenia będą przedłużone? Rzecznik rządu zabiera głos
Lodowisko z kwiaciarnią ukarane
Tagi:
Jarosław Gowin, Zakopane, koronawirus, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz