17:52 26 Luty 2021
Polska
Krótki link
16572
Subskrybuj nas na

Polskie władze naruszają międzyrządowe porozumienie z Federacją Rosyjską z 1994 roku w sprawie pomników - powiedziała w piątek rzeczniczka rosyjskiego MSZ Maria Zacharowa na briefingu.

Dyplomatka skomentowała plany polskich władz dotyczące demontażu lub depersonalizacji pomnika radzieckich i polskich spadochroniarzy w pobliżu wsi Sokołowo w województwie wielkopolskim. Podkreśliła, że pomnik ten został częściowo zniszczony, usunięto z niego nazwiska radzieckich i polskich żołnierzy, napis uwieczniający czyn żołnierzy, którzy desantowali się w tym miejscu.

MSZ Rosji: Nazywamy to aktami wandalizmu

W Polsce toczy się wojna o spuściznę memorialną. Decyzją polskich władz pomnik radzieckich i polskich spadochroniarzy został częściowo zniszczony. Znajduje się w pobliżu wsi Sokołowo w województwie wielkopolskim. Usunięto z niego nazwiska radzieckich i polskich żołnierzy, napis uwieczniający czyn radzieckich i polskich żołnierzy, którzy w 1944 roku desantowali się na tyłach Niemców - powiedziała w piątek Zacharowa na briefingu.

„O ile nam wiadomo, obecnie rozstrzygana jest kwestia, czy pomnik zostanie całkowicie zdemontowany, czy pozostawiony z nowym bezosobowym napisem. Obie opcje stanowią naruszenie rosyjsko-polskiej umowy międzyrządowej z 1994 roku w sprawie pochówków i miejsc pamięci ofiar wojen i represji. Zwracamy uwagę Warszawy, że ten obiekt pamięci znajduje się na liście miejsc pamięci radzieckich obrońców Ojczyzny, którzy polegli na ziemiach polskich, przygotowanej wspólnie przez stronę polską i rosyjską” – wyjaśniła Zacharowa.

Podejmując próby przepisania historii na nowo – jak dodała rzeczniczka rosyjskiego MSZ - Warszawa wymazuje z pamięci m.in. nazwiska polskich żołnierzy walczących z nazizmem. „Zwykle tego, o czym teraz mówię, dokonują wandale. I nazywamy to również aktami wandalizmu. Teraz mówię o tym, co robi polski rząd. Nie używam tych słów, nie dlatego, że takie działania nie podchodzą pod tę kwalifikację, ale dlatego, że dajemy polskiemu rządowi szansę jakoś się zrehabilitować” - zaznaczyła.

„Strona rosyjska domaga się od Warszawy wywiązania się ze swoich zobowiązań w sferze pamięci i przywrócenia pierwotnego wyglądu pomnikowi spadochroniarzy” - podsumowała Zacharowa.

Wójt gminy, w której stoi pomnik: Zrobimy wszystko, aby go ocalić

W obronie pomnika aktywnie działa wójt gminy Lubasz Marcin Filoda. - Zrobimy wszystko aby to miejsce i ten pomnik upamiętniający bohaterskie czyny i ofiary ocalić - czytamy na stronie gminy. Wójt krótko przedstawił sytuację wokół sprawy usunięcia pomnika, która toczy się już od 208 roku. O usunięcie pomnika wystąpił Instytut Pamięci Narodowej, jak uargumentowano „zdaniem prokuratorów Izby wizerunek pomnika poświęcony jest również bohaterom sowieckim, czym narusza postanowienia ustawy tzw. dekomunizacyjnej”. 

Jak wyjaśnia Filoda, ekspertom przeszkadza najbardziej postać dowódcy grupy zwiadowczej por. Sergiusza Iliaszewicza, dlatego podjęto działania w celu zmiany napisu na cokole pomnika na bardziej neutralny, który ma wyrażać wdzięczność społeczeństwa Gminy Lubasz dla wszystkich ofiar II wojny światowej, spadochroniarzy przede wszystkim. 

Nikt nie może przecież kwestionować tego, że spadochroniarze oraz pomagająca im ludność cywilna, narażając własne życie i życie swoich rodzin, pomagała w walce z okupantem niemieckim. (...) Pomnik w Sokołowie ma dla nas ogromne znaczenie - znaczenie takie, że w historii naszej ziemi jest miejsce zaznaczone ludzkim cierpieniem - podkreślił wójt gminy.

Zobacz również:

Ponad setka uczestników zamieszek w Waszyngtonie w rękach FBI
Od dziś szczepienia dostępne dla każdego pełnoletniego Polaka. Jak się zapisać?
Rosyjscy rolnicy nobilitują perz: wczoraj chwast, dzisiaj – poważny konkurent pszenicy
Tagi:
wojna z pomnikami, Maria Zacharowa, Rosja, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz