16:33 06 Marzec 2021
Polska
Krótki link
45468
Subskrybuj nas na

Polski ambasador podjął rozmowę z delegaturą UE, aby wspólnie wystąpić z wnioskiem o zwołanie Rady Praw Człowieka ONZ w związku z aresztowaniem Aleksieja Nawalnego. Jeżeli wystąpilibyśmy sami z taką inicjatywą, byłoby to trudniejsze do przeprowadzenia – powiedział wiceminister spraw zagranicznych Piotr Wawrzyk.

W niedzielę poszukiwany listem gończym rosyjski bloger i opozycjonista Aleksiej Nawalny wrócił z Niemiec do Rosji. Federalna Służba Wykonywania Kar poinformowała, że został on zatrzymany na moskiewskim lotnisku Szeremietiewo. Teraz sąd zadecyduje o kolejnych środkach wobec Nawalnego, do tego czasu będzie on przebywał w areszcie.

Wiceszef MSZ przekazał w poniedziałek, że Polska zainicjowała rozmowy z państwami członkowskimi UE, aby wspólnie doprowadzić do pilnej debaty w Radzie Praw Człowieka ONZ ws. aresztowania Aleksieja Nawalnego.

Polski ambasador podjął na moją prośbę rozmowę z delegaturą UE, aby wspólnie wystąpić z wnioskiem o zwołanie pilnej Rady Praw Człowieka ONZ w związku z aresztowaniem Aleksieja Nawalnego – powiedział wiceszef MSZ.

– Jeżeli byśmy sami wystąpili z taką inicjatywą to jest to trudniejsze do przeprowadzenia, bo różne państwa w ONZ muszą się zgodzić, ale jeśli występuje UE i jej delegatura, to wtedy takiego zlekceważyć nie można – dodał.

Wiceszef resortu dyplomacji przypomniał, że podobna procedura została zainicjowana przez Polskę w odniesieniu do protestów na Białorusi i fałszerstw wyborczych w tym kraju.

Polskie władze apelują o solidarność

Za pośrednictwem mediów społecznościowych do zatrzymania Aleksieja Nawalnego na lotnisku w Moskwie, odniósł się także prezydent Andrzej Duda.

W imieniu Polski – członka Rady Praw Człowieka ONZ – apeluję o międzynarodową solidarność w tej sytuacji – napisał na Twitterze.

W ocenie prezydenta „postępowanie władz rosyjskich wobec Aleksieja Nawalnego nie może nie mieć konsekwencji dla relacji społeczności międzynarodowej z tym krajem”.

Z kolei premier Polski Mateusz Morawiecki zażądał od UE reakcji na zatrzymanie rosyjskiego opozycjonisty.

„Zatrzymanie Nawalnego to kolejna próba zastraszenia demokratycznej opozycji w Rosji. Szybka i jednoznaczna reakcja na poziomie UE jest niezbędna. Poszanowanie praw obywatelskich stanowi podstawy demokracji. Apeluję do władz w Rosji o natychmiastowe uwolnienie zatrzymanego” – napisał szef rządu na Twitterze.

Sprawa Nawalnego

Aleksiej Nawalny 20 sierpnia trafił do szpitala w Omsku po tym, jak źle się poczuł w samolocie lecącym z Tomska. Na podstawie wyników badań lekarze z Omska jako główną diagnozę podali zaburzenie metaboliczne, które spowodowało gwałtowną zmianę poziomu cukru we krwi. Według tamtejszych lekarzy we krwi i moczu Nawalnego nie znaleziono żadnych trucizn. Później został przewieziony do Niemiec, gdzie przeszedł rehabilitację.

Rząd niemiecki, powołując się na lekarzy wojskowych, podał, że Nawalny został rzekomo otruty substancją z grupy chemicznych środków bojowych „Nowiczok”.

Kreml oświadczył, że Berlin nie poinformował Moskwy o swoich wnioskach, a MSZ Federacji Rosyjskiej podkreśliło, że Rosja czeka na odpowiedź Niemiec na oficjalny wniosek w tej sprawie: w ciągu miesiąca Rosja wysłała do Niemiec trzy wnioski o pomoc prawną w sprawie Nawalnego, jednak nie otrzymała na nie odpowiedzi.

Władze Niemiec nie zaprzeczyły wcześniej, że niemiecki wywiad BND od lat 90. miał dostęp do wojskowego środka trującego „Nowiczok”.

Zarzuty dla opozycjonisty

W grudniu rzeczniczka Komitetu Śledczego Federacji Rosyjskiej Swietłana Petrenko poinformowała o wszczęciu postępowania karnego przeciwko Nawalnemu na podstawie artykułu o oszustwach na szczególnie dużą skalę. Dochodzenie wykazało, że z 588 mln rubli (ok. 7,5 mln dolarów) zebranych w formie darowizn na potrzeby szeregu organizacji non-profit Nawalny, jako ich faktyczny lider, wydał ponad 356 mln rubli (ok. 4,5 mln dolarów) na cele osobiste.

Wcześniej służba prasowa Federalnej Służby Wykonania Kar w Moskwie poinformowała, że ​​Nawalny uchyla się od kontroli wyznaczonej mu przez sąd, on i jego adwokat zostali powiadomieni o konieczności stawienia się na inspekcji, a w przypadku zignorowania do sądu może zostać skierowany wniosek o uchylenie kary w zawieszeniu.

Aleksiej Nawalny ma dwa wyroki w zawieszeniu. Pierwszy w sprawie „Kirowlesa”, która dotyczyła sprzeniewierzenia ponad 16 milionów rubli (ok. 216 tys. dolarów), drugi w sprawie „Yves Rocher”, związany z kradzieżą ponad 30 mln rubli (ok. 405 tys. dolarów).

Zobacz również:

Władze USA i Europy reagują na zatrzymanie Nawalnego
Najmniej nowych przypadków zakażenia COVID-19 od początku roku
Prezydent Andrzej Duda odpowie na pytania dotyczące szczepionki
Tagi:
Aleksiej Nawalny, MSZ RP, MSZ
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz