02:11 08 Marzec 2021
Polska
Krótki link
17546
Subskrybuj nas na

Rzecznik ministerstwa zdrowia Wojciech Andrusiewicz poinformował, że resort czeka na weryfikację lekarza w sprawie nagłej śmierci pacjenta z Oleśnicy, którego ujęto w rządowym raporcie dotyczącym niepożądanych odczynów poszczepiennych.

Andrusiewicz podkreślił, że mężczyzna był schorowany, dlatego resort czeka na ostateczne zweryfikowanie sytuacji przez lekarza. Dodał, że na ten moment nie ma potwierdzenia, że śmierć zaszczepionego mężczyzny nastąpiła z powodu koronawirusa.

Nie ma obecnie potwierdzenia, by śmierć była spowodowana COVID-19. Mówimy na razie o pewnym zbiegu czasowym zgonu i szczepienia. Pacjent był osobą bardzo schorowaną, czekamy na ostateczną weryfikację przez lekarza - powiedział PAP Andrusiewicz.

Zgon pacjenta, który nastąpił 20 stycznia w Oleśnicy, ujęto w raporcie o niepożądanych odczynach poszczepiennych z dn. 23 stycznia. Jak poinformowano, u mężczyzny stwierdzono: gorączkę, spadek ciśnienia tętniczego, tachykardię. Trzy razy interweniował też Zespół Ratownictwa Medycznego. Dodano, że pacjent nie trafił do szpitala, wystąpiło u niego zatrzymanie krążenia, w rezultacie czego zmarł o godz. 20:30.

Rzecznik Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu Radosław Żarkowski w rozmowie z TVP Info potwierdził, że mieszkaniec jednego z DPS zmarł na drugi dzień po zaszczepieniu. Dodał, że zwłoki mężczyzny zostały skierowane do zakładu medycyny sądowej na sekcję zwłok w celu ustalenia przyczyn śmierci.

Zdaniem wirusologa prof. Włodzimierza Guta umieszczenie zgonu mężczyzny w raporcie o NOP to stwierdzenie, że zmarła zaszczepiona osoba, ale związek czasowy to za mało, żeby wyciągnąć ostateczne wnioski. Ekspert zwrócił uwagę, że poważne skutki uboczne po podaniu szczepionki zdarzają się niezwykle rzadko, do tej pory silna reakcja alergiczna wystąpiła u ponad 20 osób, ale mogli jej także doznać np. po zjedzeniu orzeszków.

Po szczepieniu przez określony czas rejestruje się wszystkie zdarzenia medyczne. I dopóki nie dokona się porównania między populacją w danym okresie życia a zjawiskami, do których doszło wśród osób szczepionych w tym samym okresie życia, nie można wyciągnąć żadnych wniosków - podkreślił prof. Gut.

Zgłoszono już prawie 400 NOP po szczepieniu na koronawirusa

Rząd systematycznie publikuje raporty o niepożądanych odczynach poszczepiennych (NOP). Jak czytamy, NOP to zaburzenie stanu zdrowia, które wystąpiło w okresie czterech tygodni po podaniu szczepionki (wyjątkiem jest gruźlica, czas jest w tym przypadku wydłużony). Wyjaśniono, że niepożądane efekt może mieć łagodną, poważną lub ciężką postać. 

Przekazano, że od dnia rozpoczęcia szczepień, czyli od 27 grudnia 2020 roku sanepid otrzymał 375 zgłoszeń odnośnie skutków ubocznych po zaszczepieniu się na koronawirusa, z czego większość (314 przypadków) miało łagodny charakter. Pacjenci zgłaszali zaczerwienienie i ból w miejscu po wkłuciu igły.

Na rządowej stronie czytamy również, że każdy pacjent po zaszczepieniu pozostaje przez jakiś czas w punkcie szczepień na obserwacji, i jeśli wystąpi jakaś niepożądana reakcja, to otrzymuje natychmiastową pomoc.

Zobacz również:

Egipt zarejestruje rosyjską szczepionkę „Sputnik V”
Media: Kolejny kraj zatwierdził użycie rosyjskiej szczepionki „Sputnik V”
Dworczyk: Do końca marca nie mamy już wolnych szczepionek i terminów
Tagi:
szczepionka, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz