18:10 26 Luty 2021
Polska
Krótki link
Afera z karabinkami Grot (13)
73485
Subskrybuj nas na

Joanna Kluzik-Rostkowska, posłanka PO, poinformowała, że jeszcze dziś ma zostać złożony wniosek o zwołanie nadzwyczajnego posiedzenia sejmowej komisji obrony w sprawie doniesień Onetu na temat kłopotów z karabinkiem Grot.

Dziś Onet opublikował materiał, w którym opisano szereg wad i problemów z działaniem karabinka Grot, który miał być flagowym polskim karabinkiem. Kontrakt na zakup Grota został podpisany w 2017 roku przez ówczesnego ministra obrony Antoniego Macierewicza i opiewał na 500 mln zł.

Z ustaleń portalu wynika, że karabinek Grot rdzewieje, przegrzewa się, zacina się przy kontakcie z piaskiem, pękają w nim kolby. Jak twierdzi portal, podpisanie kontraktu na ich zakup odbyło się z pominięciem procedur wojskowych i przed końcem ich badań kwalifikacyjnych. 

Doniesieniami Onetu zaniepokoili się posłowie Platformy Obywatelskiej.

Dziś rano wszystkich nas, posłów Platformy Obywatelskiej i członków sejmowej komisji obrony zelektryzowały doniesienia Onetu na temat karabinka Grot. Bardzo szybko zdecydowaliśmy, że jeszcze dzisiaj złożymy wniosek o zwołaniu nadzwyczajnego posiedzenia sejmowej komisji obrony w tej spawie - oświadczyła posłanka PO Joanna Kluzik-Rostkowska.

„Podpisanie tego kontraktu jest albo skrajną nieodpowiedzialnością, z której znany jest Antonii Macierewicz, albo wręcz sabotażem. Przewodniczący komisji ma miesiąc, aby taką komisję zwołać. Posiedzenie komisji to pierwszy krok. W zależności od jej efektu podejmiemy następne kroki. Okaże się, czy jest to sprawa dla Najwyższej Izby Kontroli, czy dla prokuratora. A może dla obu tych instytucji. Na pewno tego nie zostawimy” - zapowiada Kluzik-Rostowska.

W ocenie posłanki PO używanie takich wadliwych karabinków przez polskich żołnierzy oznacza, że w przypadku konfliktu zbrojnego są oni właściwie bezbronni. Kluzik-Rostowska chce także wyjaśnić, co wpłynęło na podjęcie przez ówczesnego szefa MON decyzji o podpisaniu kontraktu na zakup tych karabinków.

„Musimy ustalić, czy jego decyzja brała się stąd, że chciał mieć sukces i chciał go szybko ogłosić, czy chodziło o inne względy. W naszej opinii jego działania zahaczają o sabotaż, bo kto z decydentów chciałby wziąć odpowiedzialność za zakup karabinka, zanim zakończą się jego badania, mając pełną świadomość tego, że ci, którzy te karabinki testują, mówią, że nie są jeszcze dopracowane.”

Wyobraźmy sobie, że w tej chwili wybucha wojna i karabinki muszą służyć żołnierzom na prawdziwym polu walki. Bylibyśmy, jesteśmy bezbronni - oświadczyła Joanna Kluzik-Rostowska.

Producent karabinku Grot, Fabryka Broni „ŁUCZNIK” – RADOM SP. Z O.O., wydał w związku z publikacją Onetu specjalne oświadczenie. W ocenie producenta publikacja, która prezentuje wady karabinku MSBS GROT, opierając się na opiniach byłego oficera GROM-u Pawła Mosznera i jego zespołu, jest „nierzetelna i wprowadza w błąd opinię publiczną”.

„Tekst bazuje niemal wyłącznie na anonimowych wypowiedziach osób i publikacji archiwalnych zdjęć egzemplarzy pochodzących z pierwszych partii produkcyjnych. Jedyną cytowaną w tekście osobą jest dziennikarz Paweł Moszner a jego opracowanie, zwane w tekście „raportem”, nie jest żadnym oficjalnym dokumentem. Skład zespołu autorskiego również pozostaje anonimowy. Redakcja, w której zatrudniony jest dziennikarz również nie zdecydowała się na publikację tego materiału, mimo opublikowanej zapowiedzi. Trudno zatem uznać za właściwe, aby na podstawie oceny publicysty dokonywać miarodajnej oceny produktu, który przeszedł kompleksowy proces certyfikacji przed przyjęciem broni do użytku” - głosi komunikat fabryki.

Jak wyjaśnia producent, „przed pierwszą dostawą karabinków do WOT w grudniu 2017 wszystkie wymagania techniczne i prawne zostały dopełnione, czego dowodem jest Orzeczenie Szefa IU oraz świadectwo z badań w II trybie OiB”.

„Nie oznacza to oczywiście, że poszczególne elementy konstrukcyjne nie mogą zostać ulepszone, to cały czas się dzieje. W opublikowanych materiałach brak jest niestety informacji o tym, że Fabryka Broni wspólnie z WOT udoskonala konstrukcję, czego efektem jest obecna wersja karabinka MSBS oznaczona jako A2. Zdecydowana większość opisanych wad i usterek została już wyeliminowana, a ich notoryczne przywoływanie nie ma nic wspólnego z prawdą i tym samym wprowadza w błąd opinię publiczną” - pisze producent.

Niezależnie od tego należy podkreślić, że Fabryka Broni skonstruowała swoją broń zgodnie z wymaganiami zamawiającego i w kooperacji z nim, usuwa wszelkie pojawiające się nieprawidłowości. Mając na uwadze, że jest to nowa konstrukcja – podobnie jak dzieje się to na całym świecie – mają prawo wystąpić elementy czy rozwiązania, które wymagają modyfikacji - napisano w oświadczeniu.
Tematy:
Afera z karabinkami Grot (13)

Zobacz również:

Ukraina dostosowała stopnie wojskowe pod standardy NATO
Tagi:
broń, żołnierze, wojsko, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz