Polska
Krótki link
Afera z karabinkami Grot (14)
311125
Subskrybuj nas na

Nie milkną echa krytycznego raportu Onetu na temat karabinka Grot wyprodukowanego przez Fabrykę Broni w Radomiu. Wiceminister obrony narodowej Wojciech Skurkiewicz zapowiedział, że fabryka pozwie każdego, kto rozpowszechnia nieprawdziwe informacje o zagrożeniu, jakie rzekomo ma stwarzać karabinek dla żołnierzy.

Wiceminister zapewnił podczas konferencji prasowej w Radomiu, że polscy żołnierze są bezpieczni, użytkując karabin Grot. Tym bardziej, że nie odnotowano ani jednego przypadku, żeby podczas ćwiczeń z użyciem karabinku doszło do jakiegokolwiek groźnego zdarzenia. W jego ocenie informacje o licznych wadach sprzętu dotyczą przedprodukcyjnej partii, karabinek miał swoja premierę 1 lipca 2014 roku, a teraz nagle po ponad 6 latach pojawiły się doniesienia, że stwarza zagrożenie dla żołnierzy.

Skurkiewicz uważa, że radomska fabryka i Polska Grupa Zbrojeniowa powinny o dobre imię i wiarygodność walczyć w sądzie. Dodał, że pierwsze pozwy już są gotowe. Wcześniej wiceminister mówił w TVP Info, że Fabryka Broni w Radomiu występuje w przetargach w kraju i za granicą, konkurując z firmami niemieckimi, czeskimi. Publikację Onetu na temat karabinka Grot ocenił jako dyskredytowanie przeciwnika, które jest w interesie konkurencji. 

Obecny na konferencji poseł PiS Marek Suski stwierdził, że doszło do ataku na polski przemysł zbrojeniowy, a karabinek Grot przeszedł testy i jest bezpieczny. Przyznał, że rzeczywiście wykryto pewne usterki, ale w procesie produkcji zostały naprawione. Poseł stwierdził, że informacje o wadach podziałały jak woda na młyn na polityków opozycji. Wyjaśnił, że raport Onetu został oparty na wersji próbnej karabinka.

Producent karabinka Grot - Fabryka Broni Łucznik w Radomiu - przygotowuje pozew sądowy wobec tych wszystkich, którzy publikują kłamstwa na jego temat - powiedział Suski i dodał, że fabryka szykuje pozwy wobec wszystkich, którzy „te kłamstwa publikują”.

Wcześniej do fali krytyki jaka spadła na nowe karabinki Grot w Programie Pierwszym Polskiego Radia odniósł się szef MON Mariusz Błaszczak, podkreślając, że nie są tak zawodne, jak napisano. A cała afera może mieć drugie dno.

Dodał, że materiał odbił się szerokim echem w ukraińskich mediach, ponieważ Ukraina zamierza zakupić broń w standardach NATO. W ocenie Błaszczaka należy zadać sobie pytanie jaki jest cel takich publikacji, „czy chodzi o działania lobbystyczne, czy o nieodpowiedzialność polityków opozycji” - zapytał Błaszczak.

Stwierdził też, że wszystko wskazuje na chęć storpedowania kontraktu polsko-ukraińskiego na zakup karabinków.

„Tak zły, że zagraża żołnierzom”?

W materiale, opartym na opiniach byłego oficera GROM-u Pawła Mosznera i jego zespołu, opisano szereg wad i problemów z działaniem karabinka Grot, który miał być flagowym polskim karabinkiem. Z ustaleń portalu wynika, że karabinek Grot rdzewieje, przegrzewa się, zacina się przy kontakcie z piaskiem, pękają w nim kolby. Stwierdzono wprost, że karabinek „jest tak zły, że zagraża żołnierzom”. Jak twierdzi portal, podpisanie kontraktu na ich zakup odbyło się z pominięciem procedur wojskowych i przed końcem ich badań kwalifikacyjnych. 

W odpowiedzi na materiał Onetu MON zapewnił, że zanim karabinek trafił do seryjnej produkcji, był testowany zarówno przez producenta, jak i przez przyszłych użytkowników. Producent karabinku Grot, Fabryka Broni „ŁUCZNIK” – RADOM SP. Z O.O., wydał w związku z publikacją Onetu specjalne oświadczenie. W ocenie producenta publikacja, która prezentuje wady karabinku MSBS GROT, opierając się na opiniach byłego oficera GROM-u Pawła Mosznera i jego zespołu, jest „nierzetelna i wprowadza w błąd opinię publiczną”.

Jak wyjaśnia producent, „przed pierwszą dostawą karabinków do WOT w grudniu 2017 wszystkie wymagania techniczne i prawne zostały dopełnione, czego dowodem jest Orzeczenie Szefa IU oraz świadectwo z badań w II trybie OiB”.

Nie oznacza to oczywiście, że poszczególne elementy konstrukcyjne nie mogą zostać ulepszone, to cały czas się dzieje. W opublikowanych materiałach brak jest niestety informacji o tym, że Fabryka Broni wspólnie z WOT udoskonala konstrukcję, czego efektem jest obecna wersja karabinka MSBS oznaczona jako A2 - napisał producent.

Doniesieniami Onetu zaniepokoili się posłowie Platformy Obywatelskiej. Posłanka Joanna Kluzik-Rostkowska zapowiedziała, że zostanie złożony wniosek o zwołanie nadzwyczajnego posiedzenia sejmowej komisji obrony w tej sprawie. W ocenie posłanki PO używanie takich wadliwych karabinków przez polskich żołnierzy oznacza, że w przypadku konfliktu zbrojnego są oni właściwie bezbronni. Kluzik-Rostowska chce także wyjaśnić, co wpłynęło na podjęcie przez ówczesnego szefa MON decyzji o podpisaniu kontraktu na zakup tych karabinków.

Kontrakt na zakup Grota został podpisany w 2017 roku przez ministra obrony Antoniego Macierewicza i opiewał na 500 mln zł.

Tematy:
Afera z karabinkami Grot (14)

Zobacz również:

MON odpowiada na zarzuty o „zagrażające żołnierzom” karabinki Grot
Błaszczak o doniesieniach nt. wadliwych karabinków Grot: Lobby chce storpedować kontrakt z Ukrainą
Polscy żołnierze z karabinkami Grot są bezbronni?
Tagi:
WOT, MON, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz