Polska
Krótki link
Wyrok TK ws. aborcji opublikowany: kolejna fala protestów (19)
10524
Subskrybuj nas na

Policja podsumowała wczorajszą demonstrację pod siedzibą Trybunału Konstytucyjnego w Warszawie, podkreślając, że niektórzy uczestnicy manifestacji zachowywali się wyjątkowo agresywnie, dlatego funkcjonariusze byli zmuszeni zareagować odpowiednio do sytuacji.

Wczoraj wieczorem pod siedzibą Trybunału Konstytucyjnego doszło do przepychanek protestujących przeciwko zaostrzeniu prawa aborcyjnego z policją. Zatrzymano kilka osób, w tym jedną z liderek Strajku Kobiet Klementynę Suchanow.

Była to już druga manifestacja po opublikowaniu w środę orzeczenia ws. zmian w prawie aborcyjnym. Demonstranci pojawili się w czwartek wieczorem pod budynkiem Trybunału Konstytucyjnego, który został otoczony przez policję. Poinformowano, że mimo wszystko część uczestników protestu przedostała się na jego teren. Bilansu czwartkowych zajść pod Trybunałem dokonał rzecznik prasowy Komendanta Stołecznego Policji, nadkomisarz Sylwester Marczak.

Funkcjonariusz oświadczył, że demonstracja odbywała się pokojowo do momentu pojawienia się jej uczestników pod budynkiem Trybunału Konstytucyjnego. Marczak dodał, że trzy osoby wtargnęły na jego teren i zostały zatrzymane.

Wczoraj było bardzo spokojnie do czasu, aż osoby podeszły przed TK. Można odnieść wrażenie, że części osób zależy, żeby było coś do pokazywania w mediach. Nie było zbyt wielkiego zainteresowania samym protestem. Kiedy było bardzo spokojnie, trzy osoby wtargnęły na teren TK - powiedział rzecznik Policji.

Marczak podkreślił, że celowo nazywa incydent wtargnięciem, ponieważ, jeżeli mamy do czynienia z przeskakiwaniem przez ogrodzenie, pojawieniem się na terenie, na który nas nie zaproszono i wbijaniem gwoździ w drzwi to jest to właśnie wtargnięcie.

Według niego nie obyło się też bez agresywnych i wulgarnych ataków pod adresem policjantów, naruszono ich nietykalność cielesną. Marczak zaznaczył, że jedna z zatrzymanych osób jest gloryfikowana, mimo że wcześniej dopuszczała się gryzienia i kopania funkcjonariuszy. 

Czy zwrócenie się do funkcjonariusza, do policjantki: suko, szmato, czy używając innych słów, których nie wypada mi użyć, to zachowanie normalne? To nie jest normalne. W Polsce obowiązuje kodeks karny, który nie obowiązuje od dzisiaj - podkreślił rzecznik policji.

Poinformował, że w rezultacie przepychanek ucierpiało 2 policjantów: - Policjantka ma uraz barku, a jeden z funkcjonariuszy doznał złamania kości po uderzeniu drzewcem od flagi - powiedział rzecznik. Dodał, że uszkodzono także policyjne radiowozy, m.in. pojawiły się na nich wulgarne napisy.

Nadkomisarz podsumował, że łącznie wylegitymowano ok. 470 osób. W stosunku do ponad 370 skierowano wnioski do sanepidu. Zatrzymano 14 osób, z czego 6 osób zatrzymano ws. przestępstw i w stosunku do nich prowadzone są czynności.

Tematy:
Wyrok TK ws. aborcji opublikowany: kolejna fala protestów (19)

Zobacz również:

Przepychanki pod Trybunałem Konstytucyjnym: aktywistka Strajku Kobiet zatrzymana przez policję
Wyrok Trybunału Konstytucyjnego trafił do Dziennika Ustaw
Trybunał Konstytucyjny wyjaśnia, dlaczego do tej pory nie opublikowano wyroku ws. aborcji
Trybunał Konstytucyjny opublikował uzasadnienie wyroku ws. aborcji
Tagi:
aborcja, Trybunał Konstytucyjny, Warszawa, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz