17:18 20 Czerwiec 2021
Polska
Krótki link
26418
Subskrybuj nas na

Premier Mateusz Morawiecki mówił podczas wczorajszej konferencji prasowej o zapowiedzianym wcześniej przez rząd nowym podatku od reklam. Przeciwko tym planom protestuje dziś szereg polskich mediów.

Zapowiadany przez rząd nowy podatek od reklam ma w założeniu dać dodatkowe pieniądze na walkę z pandemią i ochronę zabytków. 

Projekt ustawy ws. nowego podatku zakłada objęcie tym obciążeniem mediów tradycyjnych, portali internetowych oraz firm, które oferują zewnętrzne nośniki reklamy. Tzw. składka z tytułu reklam ma obejmować firmy, osiągające określony pułap przychodów z tytułu nadawania, wyświetlania i rozmieszczania reklam. Pozyskane w ten sposób środki mają trafiać do Narodowego Funduszu Zdrowia, Narodowego Funduszu Ochrony Zabytków i powstającego funduszu wsparcia kultury w obszarze mediów.

Jak tłumaczył podczas wczorajszej konferencji prasowej premier Mateusz Morawiecki, „nowy podatek od reklamy ma wyrównać szanse firm krajowych w porównaniu do globalnych korporacji”.

Nie może być tak, że biedni staja się coraz bardziej biedni, dlatego że bogaci stają się coraz bardziej bogaci. Oni też muszą partycypować w rozwoju społeczno-gospodarczym - mówił premier.

Morawiecki tłumaczył, że „w sytuacji tak gwałtownych zmian w gospodarce, które obserwujemy na co dzień systemy podatkowe świata muszą za tym wszystkim nadążać”. Zwrócił uwagę, że duże globalne korporacje korzystają z rajów podatkowych, płacąc niewiele podatków w krajach, w których działają.

- Najpierw w ramach Rady Europejskiej, podczas dyskusji w ramach OECD, zaczęliśmy pytać, z przywódcami innych państw członkowskich UE, jak to jest, że te wielkie firmy nie płaca tu w Europie podatków. Weszliśmy w dialog z tymi firmami. Ten dialog się przedłużał - powiedział Morawiecki.

Dlatego śladem Francji, Hiszpanii i Włoch nie chcemy już dłużej czekać i wdrażamy rozwiązania, które mają w znacznym stopniu odpowiedzieć na ten nowy cyfrowy świat, który pojawia się w okienkach naszych telewizorów, komputerów, telefonów - wyjaśnił Morawiecki.

Rządowe plany spotkały się ze sprzeciwem ze strony szeregu polskich mediów, które wystosowały list otwarty do polskich władz i liderów ugrupowań politycznych. „List otwarty do władz Rzeczypospolitej Polskiej i liderów ugrupowań politycznych”, w którym jego sygnatariusze wypunktowali wady proponowanego przez rząd rozwiązania, został opublikowany na szeregu portali informacyjnych, które w ramach protestu nie publikują dziś żadnych wiadomości.

Wśród sygnatariuszy listu znalazły się m.in. Grupa Interia.pl sp. z. o.o., Grupa RMF, Ringier Axel Springer Polska, Telewizja Polsat sp. z o.o., TVN S.A, Agora S.A.

W ocenie sygnatariuszy listu, proponowany przez rząd podatek to „haracz uderzający w polskiego widza, słuchacza, czytelnika i internautę, a także polskie produkcje, kulturę, rozrywkę, sport oraz media”.

Wprowadzenie nowego podatku od reklam będzie ich zdaniem oznaczać osłabienie, a nawet likwidację części mediów, ograniczenie możliwości finansowania jakościowych i lokalnych treści, pogłębienie różnic między mediami prywatnymi a państwowymi.

Zdecydowanie sprzeciwiamy się więc używaniu epidemii, jako pretekstu do wprowadzenia kolejnego, nowego, wyjątkowo dotkliwego obciążenia mediów. Obciążenia trwałego, które przetrwa epidemię COVID-19 - napisano w liście.

Zobacz również:

Polski rząd póki co nie myśli o zakupie rosyjskiej szczepionki na koronawirusa
Tagi:
podatki, rząd, media, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz