03:53 25 Luty 2021
Polska
Krótki link
938143
Subskrybuj nas na

Dziś do Sejmu ma trafić wniosek o przyspieszenie procesowania uchwały, wzywającej Niemcy do natychmiastowego zaprzestania budowy Nord Stream 2.

Poseł Solidarnej Polski, wiceszef resortu środowiska Jacek Ozdoba poinformował, że dziś do marszałek Sejmu trafi wniosek o przyspieszenie procedowania złożonej we wrześniu uchwały, wzywającej Niemcy do zaprzestania prac nad gazociągiem Nord Stream 2. Ugrupowanie chce, aby uchwala została przyjęta na najbliższym posiedzeniu Sejmu, które ma się odbyć 24 i 25 lutego.

„W dniu dzisiejszym składamy wniosek do pani marszałek Elżbiety Witek o przyspieszenie procedowania uchwały, która od września leży w Sejmie w sprawie wezwania Republiki Federalnej Niemiec do natychmiastowego zaprzestania budowy antyeuropejskiego projektu o nazwie Nord Stream 2” - powiedział podczas konferencji prasowej Jacek Ozdoba.

Wiceminister Ozdoba przypomniał, że treść projektu uchwały była omówiona z PiS i z Porozumieniem.

Uchwała, o której mówimy jest przede wszystkim wyrazem solidarności z Europą, bo Nord Stream 2 to nie jest projekt, który jest skierowany tylko przeciwko Polsce, ale przeciwko całej wspólnocie europejskiej, dlatego zasadne jest, aby na najbliższym posiedzeniu Sejmu taka uchwała została przyjęta ponad podziałami i Sejm wyraził swój stanowczy sprzeciw tego antyeuropejskiego projektu - wyjaśnił Ozdoba.

Polska krytyka rosyjsko-niemieckiego gazociągu

Prezydent Niemiec Frank-Walter Steinmeier w świetle dyskusji wokół gazociągu Nord Stream 2 powiedział kilka dni temu w rozmowie z gazetą „Rheinische Post”, że Niemcy mają do spłacenia dług za zbrodnie dokonane na ludności ZSRR podczas II wojny światowej, a Nord Stream jest jednym z ostatnich mostów między Europą a Rosją, a zniszczenie tego mostu nie będzie oznaką siły.

Komentując te słowa, premier Mateusz Morawiecki napisał na Twitterze, że realizacja projektu Nord Stream 2 „ułatwi Rosji prowadzenie agresywnej polityki”, ale zgodził się, że powojenne długi nie zostały spłacone.

Zgadzam się z prezydentem Niemiec, że powojenne długi nie zostały spłacone, ale Nord Stream 2 nie jest żadną rekompensatą. To działanie za plecami UE, które ułatwi Rosji prowadzenie agresywnej polityki, zwiększy zależność Europy, zaszkodzi gospodarce i bezpieczeństwu. Czas to zatrzymać - napisał premier Mateusz Morawiecki na Twitterze.

Wcześniej słowa prezydenta Niemiec skomentował wiceminister spraw zagranicznych Marcin Przydacz.

„Jeśli chodzi o Nord Stream 2, pozycja Polski pozostaje niezmienna, krytyczna i mamy nadzieję, że ten projekt nie powstanie. Choć jak słyszeliśmy dzisiaj prezydenta Niemiec, który mówi, że Nord Stream 2 to jest formuła reparacji czy spłaty długu za okropności, jakie zostały wyrządzone przez Niemcy Rosjanom w czasie drugiej wojny światowej, muszę powiedzieć, że nabiera to nowego znaczenia. Jeśli ten projekt tak miałby być traktowany, to Niemcy są gotowe do dyskusji o reparacjach” – powiedział Marcin Przydacz w rozmowie z TVP Info.

Do słów niemieckiego prezydenta odniosła się także posłanka do Parlamentu Europejskiego Anna Fotyga, która stwierdziła, że Nord Stream 2 niesie znamiona ekspansjonistycznych zapędów Rosji niczym za czasów Stalina. W jej ocenie błędnym jest usprawiedliwianie budowy gazociągu chęcią odkupienia dawnych krzywd. Projekt nazwała skandalicznym i zwróciła uwagę, że Parlament Europejski przyjął dziś raport na temat Nord Stream 2.

Nord Stream 2 to wsparcie ekspansjonistycznych tendencji rosyjskich odwołujących się wprost do Stalina. Pomysł uzasadnienia tego skandalicznego projektu jako zadośćuczynienie za krzywdy jest całkowitym niezrozumieniem zła, które niemiecki i sowiecki totalitaryzm wyrządziły Europie - napisała polityk na Twitterze.

Krzysztof Szczerski poinformował z kolei, że po wywiadzie Steinmeiera w imieniu Andrzeja Dudy skontaktował się z Szefem Kancelarii Prezydenta Niemiec Stephanem Steinleinem. Za pośrednictwem Twittera poinformował o szczegółach tej rozmowy. Jak napisał, w rozmowie przekazał „zdecydowanie krytyczne stanowisko odnośnie budowy gazociągu Nord Stream 2 i pogłębiania uzależniania Europy od importu rosyjskiego gazu”. Prezydencki minister dodał, że zdaniem Polski wydarzenia historyczne nie mogą być usprawiedliwieniem dla prowadzenia aktualnej polityki, a ich ocena powinna opierać się wyłącznie na faktach. 

Zobacz również:

„Przemysłowe ruiny”: niemieckie media o konsekwencjach zatrzymania Nord Stream 2
Tagi:
Nord Stream 2, Niemcy, Rosja, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz