17:55 26 Luty 2021
Polska
Krótki link
Afera z karabinkami Grot (13)
1987
Subskrybuj nas na

Prezes Polskiej Grupy zbrojeniowej Andrzej Kensbok odniósł się do zarzutów o wadliwą konstrukcję karabinków Grot, których używanie ma zagrażać żołnierzom. W jego ocenie publikacje wyrządzają przede wszystkim szkody wizerunkowe.

Kensbok stwierdził, że za całą sprawą mogą stać podmioty, które „nieprzychylnym okiem patrzą na nasze uzbrojenie”. Zwrócił uwagę, że dziwnym zbiegiem okoliczności materiały o wadach w karabinkach Grot pojawiły się również na ukraińskich portalach.

Nie działamy w próżni, jest wiele podmiotów, które. Fakt, że publikacja pojawia się w Polsce niemalże równocześnie z publikacją na portalach ukraińskich, nie może być wyłącznie zbiegiem okoliczności - podkreślił prezes PGZ.

Kensbok dodał, że spółki, które wchodzą w skład Polskiej Grupu Zbrojeniowej zajmują się produkcja wielu rodzajów broni i nie ma do nich zastrzeżeń. - Nie było też wypadków z Grotem i uwag o charakterze bezpieczeństwa jego użycia – podkreślił.

​Wyraził także wątpliwości, co do metodologii przeprowadzonych testów, na których zostały oparte publikacje Onetu. W jego ocenie warunki nie były zbliżone do standardowych warunków bojowych. Kensbok uważa, że może chodzić o zdyskredytowanie produktu radomskiej fabryki.

Błaszczak: To nagonka na fabrykę „Łucznika”

Minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak, który w rozmowie z TVP Info stwierdził, że publikacje, które stawiają karabinki Grot w negatywnym świetle maja na celu uderzenie w silne Wojsko Polskie. 

Mamy do czynienia z nagonką na Fabrykę Broni w Radomiu. (...) Są tacy, którym nie podoba się silne Wojsko Polskie, są tacy, którym nie podoba się bezpieczna Polska, są też tacy, którym nie podoba się Fabryka Broni w Radomiu, która produkuje broń polskiej konstrukcji, dobrą broń, sprawdzoną broń - powiedział Błaszczak.

Zdementował także pojawiające się informacje, że wojsko zwraca wszystkie karabinki Grot radomskiej fabryce do poprawki po tekstach Onetu. Błaszczak powiedział, że to kolejne kłamstwo, w związku z czym radomska fabryka skierowała sprawę do sądu.

​Zapewnił, że jest spokojny o to, iż fabryka w Radomiu będzie się rozwijała, a polska broń trafi do polskich żołnierzy. Dodał, że publikacje o wadach karabinków i zagrożeniu jakie rzekomo stwarzają dla żołnierzy to teorie wyssane z palca, na które nie ma żadnych dowodów. Przyznał, że to nowa broń i rzeczywiście prowadzone są jakieś prace serwisowe, ale jest to minimalna skala. Według szefa MON komuś nie podoba się, że radomska fabryka się odrodziła i nie chce, żeby do wojska trafiała nowoczesna broń polskiej konstrukcji oraz chce storpedować miejsca pracy w Radomiu. - Do tego prowadzi cała kampania negatywnego PR - podkreślił Błaszczak. Pytany przez Danutę Holecką komu może zależeć na czymś takim, odpowiedział: - Tym, którzy źle życzą Polsce.

Portal Onet opublikował 25 stycznia materiał oparty na raporcie byłego oficera GROM-u Pawła Mosznera i jego zespołu, w którym opisano szereg wad i problemów z działaniem karabinka Grot. Produkowany przez Fabrykę Broni „ŁUCZNIK” – RADOM Sp. z o.o. miał być flagowym polskim karabinkiem. W materiale Onetu stwierdzono, że Grot rdzewieje, przegrzewa się, zacina się przy kontakcie z piaskiem, pękają w nim kolby. Stwierdzono wprost, że karabinek „jest tak zły, że zagraża żołnierzom”.

W związku z publikacjami Fabryka Broni „Łucznik” zdementowała doniesienia Onetu i poinformowała, że złożyła pozew w Sądzie Okręgowym w Radomiu ws. artykułów, które ukazały się na temat rzekomych wad karabinka Grot.

Tematy:
Afera z karabinkami Grot (13)

Zobacz również:

Producent karabinka Grot idzie do sądu: żąda miliona złotych za „szkalującą publikację”
Ukraina interesuje się polskimi karabinkami Grot?
Producent karabinka Grot: Nieuprawnione jest twierdzenie, że broń jest niebezpieczna dla żołnierzy
Macierewicz broni karabinka Grot: „Sprawdza się doskonale”
Tagi:
broń, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz