02:56 15 Czerwiec 2021
Polska
Krótki link
63710
Subskrybuj nas na

Łódzka radna Marta Grzeszczyk zdecydowała się na opuszczenie Prawa i Sprawiedliwości. Poszło o poglądy ws. aborcji. Grożono jej wyrzuceniem z pracy, jeśli nie zmieni zdania. „Nie dam sobie kneblować ust nikczemnym groźbami” – napisała radna w mediach społecznościowych.

Pod koniec października kilka dni po ogłoszeniu wyroku Trybunału Konstytucyjnego ws. aborcji radna wydała na Facebooku oświadczenie, w którym napisała, że „prawo nie może zmuszać żadnej Kobiety do heroizmu”, i że „orzeczenie TK naraża na niepokój, strach, cierpienie psychiczne i fizyczne setki Kobiet w Polsce”.

W niedzielę wieczorem radna umieściła kolejne oświadczenie.

„Członkowie Zarządu łódzkiego PiS postawili mi tchórzliwe ultimatum. Trzymając w dłoniach moje oświadczenie w sprawie wyroku TK opublikowanego w czasie Strajku Kobiet i odwołując się do mojego ostatniego wywiadu w Radio Łódź, w którym potrzymałam swoje stanowisko, „że prawo nie może zmuszać kobiet do heroizmu” przekazano mi, że „jeden telefon dzieli mnie od zwolnienia”, więc mam się dobrze zastanowić, co będę dalej publicznie mówić” – pisze Grzeszczyk na Facebooku.

Jednak nie dam sobie kneblować ust nikczemnym groźbami. Nie będę też milczeć w sprawach dla mnie ważnych – podkreśliła.

„Dojrzewałam do decyzji o wystąpieniu z PiS od dłuższego czasu, ze względu na ilość spraw, z którymi się nie zgadzam. To ultimatum przelało czarę. Dlatego od dziś idę swoją, własną drogą – bez partii i bez klubu” – dodała.

Lokalne władze nie komentują oficjalnie sprawy.

Marta Grzeszczyk była członkiem Prawa i Sprawiedliwości od 2016 roku.

Orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego ws. aborcji

27 stycznia Trybunał Konstytucyjny opublikował uzasadnienie do wyroku ws. aborcji z dnia 22 października 2020 roku, stwierdzającego niekonstytucyjność przepisu, dopuszczającego aborcję w przypadku dużego prawdopodobieństwa ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby, zagrażającej jego życiu. Tego samego dnia wyrok pojawił się w Dzienniku Ustaw. Wywołało to kolejną falę protestów w całym kraju.

Zobacz również:

„Będziesz niepełnosprawne i państwo Cię wykluczy”. Rosjanka o plakatach przeciwników zakazu aborcji
Kaczyński gotowy na szczepionkę. Tusk: Ja mogę go zaszczepić
Kaczyński: Nie ma takich pieniędzy, za które można się pozbyć suwerenności
Sondaż: ruch Hołowni coraz bliżej PiS
O aborcji filozoficznie
Sondaż: PiS z 38,4 procentowym poparciem wygrałoby wybory
Tagi:
aborcja, polityka, PiS, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz