Polska
Krótki link
1268
Subskrybuj nas na

Dolnośląscy funkcjonariusze Krajowej Administracji Skarbowej (KAS) zatrzymali nielegalne transporty z ponad 40 tonami odpadów z Niemiec. Ładunek nie posiadał wymaganych zezwoleń.

Jak informuje Polsat News, funkcjonariusze z dolnośląskiego oddziału KAS zatrzymali transporty, w których znajdowało się 26 ton złomu i 16 ton odzieży używanej. 

Transport ze złomem zatrzymano podczas rutynowej kontroli na autostradzie A4 w Jędrzychowicach, przy granicy z Niemcami.

W prawie 24-tonowym ładunku przywożonym dla dwóch polskich odbiorców, niemal połowa była przewożona niezgodnie z obowiązującymi przepisami prawa - przekazała rzeczniczka Krajowej Administracji Skarbowej Anita Wielanek.

Jak poinformowała rzeczniczka KAS, jeden z odbiorców transportu nie posiadał zezwolenia na przetwarzanie złomu, a Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska uznał transport za nielegalny.

Odbiorca drugiego z zatrzymanych transportów, którym jechało 16 ton odzieży używanej, także nie posiadał odpowiednich zezwoleń.

Przewoźnikom i odbiorcom nielegalnych odpadów grożą kary pieniężne.

Problem wwozu do Polski śmieci z innych krajów Europy to problem, o którym obrońcy środowiska mówią od lat. Rekordowy pod względem ilości wwiezionych do Polski odpadów był rok 2018. Wtedy do Polski trafiły nie tylko surowce wtórne i odpady poprodukcyjne, względnie bezpieczne, jak żużel, popiół, szlam, baterie, kable, ale i te z listy niebezpiecznych, które wymagają uzyskania zgody Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska – metale ciężkie, rtęć, odpady azbestowe.

Dlaczego Europa wybiera Polskę? Ilość śmieci na świecie dramatycznie wzrasta, a każdy chciałby się ich pozbyć jak najtańszym sposobem. Polska pod tym względem jest atrakcyjna. 

Zobacz również:

Dokąd trafią radioaktywne odpady z likwidowanych niemieckich elektrowni
Tagi:
odpady, śmieci, Niemcy, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz