Polska
Krótki link
7251
Subskrybuj nas na

Członek podkomisji smoleńskiej Glenn Joergensen w opublikowanym przez tygodnik „Sieci” tekście krytykuje działania przewodniczącego podkomisji Antoniego Macierewicza i apeluje o zmianę na tym stanowisku.

Fragmenty tekstu Glenna Joergensena z tygodnika „Sieci” publikuje gazeta.pl.

Wielu z państwa szczerze zainteresowanych prawdą o tragedii smoleńskiej prawdopodobnie już się domyśliło, że w badaniu pod kierownictwem Antoniego Macierewicza dzieje się coś złego - napisał Joergensen.

Joergensen poinformował, że wbrew temu, co mówił Antoni Macierewicz, członkowie komisji nie znają finalnej wersji raportu na temat wydarzeń z 10 kwietnia 2010 roku.

Jak zaznaczył, gdy Antoni Macierewicz został szefem MON, sądzono, że dla „badania tragedii smoleńskiej przychodzi złoty czas”.

„Tymczasem (...) mamy do czynienia nie tylko z poważnym opóźnieniem lub wstrzymaniem prac, lecz także nieodwracalnymi szkodami powstałymi w wyniku decyzji podejmowanych przez przewodniczącego” - oświadczył Joergensen.

Obecny przewodniczący Antoni Macierewicz prezentuje żarliwy patriotyzm i przez wielu jest postrzegany jako bojownik o prawdę smoleńską. (...) Jednak kierowanie badaniami wypadku lotniczego wymaga określonych zdolności i kompetencji. Przewodniczący nie wykazał rzeczywistego, efektywnego wysiłku organizacyjnego, aby zidentyfikować wszystkie bezpośrednie i podstawowe przyczyny systemowe oraz czynniki przyczyniające się do katastrofy - wylicza członek podkomisji.

W swoim tekście Joergensen wymienił szereg niezrozumiałych dla niego działań Macierewicza, które w jego ocenie wprowadzają chaos i są szkodliwe. Pisze m.in. o braku harmonogramu prac podkomisji i o szkodliwych decyzjach merytorycznych.

„Przewodniczący nigdy nie zaplanował ani przedmiotu prac, ani środków, ani zasobów ludzkich w celu przesłuchania świadków, a kiedy przesłuchania te zostały podjęte z inicjatywy własnej członków podkomisji, nakazał zaprzestanie wszelkich przesłuchań świadków w fazie, kiedy zaczęli być przesłuchiwani wyżsi rangą pracownicy wojska” - przekazał Joergensen.

W ocenie członka podkomisji konieczna jest zmiana na stanowisku przewodniczącego, na osobę, która „miałaby kompetencje pozwalające przeznaczyć większość energii na dochodzenie”.

Duńczyk Glenn Joergensen to, jak pisały media, inżynier, pilot, biznesmen i wynalazca, absolwent Duńskiego Uniwersytetu Technicznego. jest właścicielem firmy, zajmującej się doradztwem i opracowywaniem rozwiązań inżynierskich na zamówienie.

Zobacz również:

Katastrofa smoleńska. Sąd rozpatrzy wniosek o areszt rosyjskich dyspozytorów
Tagi:
Antoni Macierewicz, katastrofa smoleńska, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz