01:21 20 Czerwiec 2021
Polska
Krótki link
13805
Subskrybuj nas na

Minister spraw zagranicznych Białorusi Uładzimir Makiej oświadczył, że wiele zachodnich państw łamie własne zobowiązana w obszarze praw człowieka i, krytykując inne państwa w tej sprawie, chce odwrócić uwagę od problemów u siebie.

„Roszczenia zachodnich państw do roli międzynarodowego nadzorcy i światowego mentora w realizacji praw człowieka w innych krajach wyglądają jak przemyślana taktyka, żeby odwrócić (uwagę – red.) od swoich problemów. Nieprzestrzeganie przez Polskę, Litwę, Czechy i wiele innych europejskich krajów ich własnych zobowiązań w obszarze praw człowieka można wymieniać godzinami”, powiedział Makiej, występując we wtorek na sesji Rady ONZ ds. praw człowieka.

Przy czym podkreślił, że białoruskie miasta są jednymi z najbezpieczniejszych miast na świecie, kraj zapewnia możliwości zatrudnienia dla wszystkich obywateli, prawo do emerytury, bezpłatną edukację i leczenie.

„Białoruś mogła zachować wszystkie socjalne zobowiązania państwa nawet w okresie ostrej fazy pandemii koronawirusa nie zważając na sceptycyzm i krytykę wielu zachodnich krajów. W tym czasie ich polityka totalnej izolacji, obostrzeń i jawnego protekcjonizmu w tym okresie obnażyła systemowe socjalno-gospodarcze i społeczne problemy i doprowadziła do masowego łamania praw człowieka w stosunku do swoich obywateli”, oświadczył Makiej.

Minister przypomniał o zamieszkach ulicznych w Belgii, Niemczech, Hiszpanii, Niderlandach, Polsce, Francji, którym towarzyszyły rozboje w wykonaniu protestujących i w odwecie przemoc policji.

Dlaczego te kraje uzurpują sobie prawo do zniesławiania i oskarżania innych państw? Dlaczego oni regularnie wychodzą z inicjatywą do Rady Praw Człowieka ONZ, aby rozwiązywać problemy gdziekolwiek, byle nie u siebie?, oburzył się szef białoruskiego MSZ.

Rozważając, dlaczego wiele problematycznych kwestii z zakresu praw człowieka w krajach zachodnich pozostaje poza obradami Rady Praw Człowieka ONZ, zasugerował, że „ktoś mógłby powiedzieć, że ONZ ma ograniczone środki, by zająć się wszystkimi krajami jednocześnie”. W związku z tym Makiej zastanawia się po co w takim razie inwestować miliony w niedziałające mechanizmy. Według niego zachodni sponsorzy zawsze znajdą finanse na swoje projekty, jak i „środki do narzucenia Radzie Praw Człowieka ONZ tych rezolucji, które są dla nich korzystne ze względów politycznych”.

Minister zaapelował, aby położyć kres tej zgubnej praktyce. „Proponujemy, aby przywrócić Radę Praw Człowieka i ONZ w całości do równowagi geograficznej i politycznej, istoty mandatu organizacji, sprawiedliwego i równoprawnego rozpatrywania problemów związanych z sytuacją w zakresie praw człowieka na całym świecie. Właśnie takiego bezstronnego podejścia oczekujemy od Rady, która jest zobowiązana do obiektywnego rozwiązywania problemów praw człowieka we wszystkich krajach bez wyjątku”, zaznaczył Makiej.

Zobacz również:

Łukaszenka będzie rozwijać na Białorusi „dobry nacjonalizm”
Cichanouska o sankcjach UE wobec Białorusi: „To kpina”
Rozmowy Putina i Łukaszenki: białoruska szczepionka będzie oparta na rosyjskich technologiach?
Tagi:
stosunki międzynarodowe, indeks praworządności, praworządność, prawa człowieka, Białoruś, Polska, MSZ
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz