06:05 19 Kwiecień 2021
Polska
Krótki link
38667
Subskrybuj nas na

Wicepremier i Minister Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Sportu Piotr Gliński skomentował doniesienia o odrzuceniu przez rosyjski sąd pozwu w sprawie demontażu pamiątkowych tablic katyńskich w Twerze.

Wicepremier i minister kultury Piotr Gliński, komentując w rozmowie z Informacyjną Agencji Radiowej oddalenie przez rosyjski sąd pozwu w sprawie demontażu tablic katyńskich w Twerze, oświadczył, że taka decyzja jest związana z rosyjską polityką. Wczoraj poinformowano, że pozew Stowarzyszenia Memoriał przeciwko Twerskiemu Państwowemu Uniwersytetowi Medycznemu, z którego siedziby usunięto tablice, został oddalony. Uzasadnienie tej decyzji zostanie ogłoszone 5 marca.

Trudno spodziewać się innych decyzji niż tych, które są związane z polityką rosyjską. Nie ma naszej zgody na postępowanie Rosjan w sprawie Katynia - oświadczył Gliński.

Piotr Gliński przypomniał też, że mimo, iż konkurs na pomnik, upamiętniający ofiary katastrofy smoleńskiej na miejscu zdarzenia rozstrzygnięto jeszcze w 2012 roku, to do tej pory taki pomnik nie powstał.

- Dopóty, dopóki w Rosji nie nastąpią zmiany prodemokratyczne, trudno nam będzie współpracować - powiedział wicepremier Piotr Gliński.

Wcześniej komentarz w sprawie decyzji rosyjskiego sądu w sprawie tablic wystosował polski resort spraw zagranicznych.

Przeprowadzone przez nas analizy jednoznacznie wskazują, że demontaż tablic nastąpił z rażącym naruszeniem prawa rosyjskiego i nie mamy wątpliwości co do politycznego charakteru tych działań - oświadczyło polskie MSZ.
Ministerstwo Spraw Zagranicznych podkreśliło, że „oczekuje niezwłocznego przywrócenia tablic na miejsce”.

„W naszej ocenie demontaż nastąpił bezpodstawnie - zaznaczono w komunikacie MSZ”.

W komunikacie podkreślono także, że sposób, w jaki tablice zostały zdemontowane, „odbierany jest w Polsce jako negowanie przez przedstawicieli rosyjskich władz Zbrodni Katyńskiej”.

Szczególnie dziwi, że nikt się w tej sprawie nie zwracał do polskich władz, a same tablice widniały w oficjalnym spisie tablic pamiątkowych prowadzonym na stronie miasta. Gdybyśmy otrzymali w tej sprawie jakiekolwiek zapytanie, to moglibyśmy zastanowić się wspólnie, jak "zalegalizować" tablice - głosi stanowisko polskiego MSZ.

Tablice katyńskie w Twerze

W 1940 roku w obozie ostaszkowskim w obwodzie kalinińskim (obecnie twerskim) przebywało ponad 6 tysięcy polskich oficerów z około 22 tysięcy tych, którzy po wybuchu II wojny światowej trafili do radzieckich obozów i więzień. Liczba 6311 pojawia się w notatce Aleksandra Szelepina, wysłanej następnie do pierwszego sekretarza generalnego Komitetu Centralnego KPZR Nikity Chruszczowa. Zgodnie z oficjalną wersją „zbrodni katyńskiej” osoby te zostały sprowadzone z Ostaszkowa do Tweru i zastrzelone w piwnicy więzienia NKWD, którego adres 80 lat temu brzmiał ul. Sowieckaja 2. Ciała rozstrzelanych zabrano w celu pochówku do wsi Miednoje, 30 km od Tweru (Kalinina).

Liczbę 6295 osób podał Dmitrij Tokariew, który wiosną 1940 roku pełnił funkcję szefa Dyrekcji NKWD obwodu kalinińskiego. Istnieje protokół z przesłuchania Dmitrija Tokariewa.

W maju ubiegłego roku z siedziby Twerskiego Uniwersytetu Medycznego, który w czasie II wojny światowej był siedzibą NKWD, usunięto tablice upamiętniające ofiary represji NKWD oraz zamordowanych polskich oficerów. Pierwsza z tablic pojawiła się tam w 1991 roku na podstawie decyzji lokalnych władz, druga w 1992 roku z inicjatywy Stowarzyszenia Rodzina Katyńska.

Tablice zostały usunięte z budynku na podstawie decyzji prokuratury, która uznała, że tablice znajdują się w tym miejscu niezgodnie z obowiązującymi przepisami. Według rosyjskiej prokuratury, jedna z tablic, dotycząca rosyjskich ofiar represji, została umieszczona na niewłaściwym budynku, a tablica, upamiętniająca polskie ofiary NKWD, została tam umieszczona, mimo braku dokumentów, potwierdzających miejsce ich kaźni.

Zobacz również:

Zamieszanie wokół konferencji o Katyniu. Żaryn: „Rosja zakłamuje sowieckie zbrodnie na Polakach”
Tagi:
obwód twerski, Piotr Gliński, Katyń, Rosja, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz