08:06 17 Kwiecień 2021
Polska
Krótki link
91113
Subskrybuj nas na

Sąd uniewinnił trzy aktywistki, które zostały oskarżone o obrazę uczuć religijnych poprzez rozlepianie naklejek z wizerunkiem Matki Boskiej w tęczowej aureoli. Jak podkreśliła sędzia, w katechizmie Kościoła katolickiego nie znajduje się zapis wykluczający osoby nieheteronormatywne.

Decyzję sądu z satysfakcją przyjęła Kampania Przeciwko Homofobii, która przytoczyła na Twitterze fragment uzasadnienia wyroku:

Sędzia kończąc: W katechizmie kościoła katolickiego nie znajduje się zapis wykluczający osoby nieheteronormatywne. Znajduje się tam miłość, wzajemny szacunek i zrozumienie - napisała KPH, dodając zdjęcie z sali sądowej.

W ocenie sądu celem, który przyświecał aktywistkom było wsparcie osób LGBT i ochrona osób dyskryminowanych ze względu na swoja orientację seksualna i tożsamość płciową. Jak pisze KPH, sąd przypomniał także o co chodzi w nauce kościoła, podkreślając, że próżno doszukiwać się w katechizmie wykluczenia „osób nieheteronormatywnych”.

(...) czy ta kontrowersyjna forma wypowiedzi nie miała na celu wniesienia do debaty publicznej ważnego problemu? Zdaje się, że ta rozprawa i tak szerokie zainteresowania procesem jest odpowiedzią na to pytanie - mówiła sędzia. - W katechizmie Kościoła katolickiego nie znajduje się zapis wykluczający osoby nieheteronormatywne. Znajduje się tam miłość, wzajemny szacunek i zrozumienie - stwierdził sąd.

Wyrok skomentował m.in. Robert Biedroń, który napisał, że jest wściekły, że „w 2021 roku, w sercu Europy, dopiero sąd musiał stwierdzić, że tęcza nie obraza”. Poseł Franciszek Sterczewski stwierdził, że „są jeszcze sądy w Rzeczypospolitej!”. - Sąd w Płocku orzekł, że Elżbieta Podleśna, Joanna Gzyra-Iskander, Anna Prus są niewinne, a tęcza nie obraża. Brawo i szacunek za Waszą walkę i niezłomność! - napisał Sterczewski na Twitterze.

​Sprawa tęczowej Matki Boskiej

Proces ws. rozklejania wizerunków Matki Boskiej z symbolem tęczy wokół kościoła ruszył w Sądzie Rejonowym w Płocku w połowie stycznia tego roku. Przed sądem stanęły trzy aktywistki, które w kwietniu 2019 roku rozkleiły wokół jednego z kościołów wizerunki Matki Boskiej Częstochowskiej z symbolem tęczy, symbolizującej społeczność LGBT.

Trzem kobietom postawiono zarzuty z art. 196. Kodeksu karnego, czyli obrazy uczuć religijnych poprzez znieważenie przedmiotu czci religijnej, grozi za to grzywna, kara ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2. Przypomnijmy, że przepis art. 196 Kodeksu karnego „Obrażanie uczuć religijnych innych osób” stanowi: Kto obraża uczucia religijne innych osób, znieważając publicznie przedmiot czci religijnej lub miejsce przeznaczone do publicznego wykonywania obrzędów religijnych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

Jak informowała prowadząca śledztwo w tej sprawie Prokuratura Rejonowa w Płocku, akt oskarżenia obejmuje zarzuty, dotyczące „rozklejenia na toalecie, koszu na śmieci, transformatorze, znakach drogowych i ścianach budynków wydruków przedstawiających przerobiony obraz Matki Bożej Częstochowskiej z widoczną aureolą w kolorach tęczy, będącej symbolem społeczność LGBT”. 

Do rozlepienia naklejek z Matką Boską i symboliczną tęczą doszło w kwietniu 2019 roku. Aktywiści protestowali wówczas przeciwko aranżacji wielkanocnego grobu Pańskiego w płockim kościele. Oburzenie aktywistów wywołało umieszczenie na elementach Grobu Pańskiego napisów, takich jak: LGBT, gender, agresja, pycha, odrzucenie wiary, a także - kłamstwo, zboczenia, egoizm, hejt, pogarda.

Przed rozpoczęciem rozprawy pod siedzibą sądu w Płocku zebrała się grupa ludzi, która demonstrowała pod hasłem „Tęcza nie obraża”. W sądzie na rozprawie stawiły się wszystkie trzy oskarżone.

Jedna z aktywistek Elżbieta Podleśna rozkleiła na ulicach Płocka plakaty z wizerunkiem Matki Boskiej i Dzieciątka z tęczowymi aureolami. Doszło do przeszukania w jej mieszkaniu, zabezpieczenia dowodów oraz zatrzymania. Kobieta była przesłuchiwana z artykułu „obraza uczuć religijnych”. Na początku maja 2019 roku w Warszawie odbył się protest przeciwko zatrzymaniu artystki podejrzanej o „sprofanowanie wizerunku Maryi”. Jak mówiła sama oskarżona - nie uważa, że obraziła czyjeś uczucia religijne.

Pod koniec października 2019 roku częstochowska prokuratura, podejmując decyzję w sprawie domniemanej „obrazy uczuć religijnych”, nie dopatrzyła się znamion „czynu zabronionego” i sprawę umorzyła.

© Ruptly
Protest solidarnościowy przeciw zatrzymaniu E. Podleśnej

Zobacz również:

Proces za tęczową Matkę Boską: „Tęcza nie obraża”
„Wyrwać grzech z korzeniami”: internauci dogryzają klubowi Tęcza z Kraśnika – to „symbol dewiacji”
Pałac Kultury i Nauki w tęczowych barwach: „Dużo haseł, a tak naprawdę mało się dzieje”
„Tęczowa zaraza” nie obraża – zdecydował sąd
Cuda natury: Lodowa tęcza nad wodospadem Niagara
Tagi:
LGBT, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz