03:58 19 Kwiecień 2021
Polska
Krótki link
11111
Subskrybuj nas na

Liderka Ogólnopolskiego Strajku Kobiet Marta Lempart w rozmowie z Onetem oświadczyła, że oczekuje od „europejskich polityków i ludzi w całej Europie” działania na rzecz polskich kobiet w związku z orzeczeniem TK ws. aborcji.

W rozmowie z Onetem Marta Lempart oświadczyła, że w jej ocenie instytucje europejskie nie mają racji, twierdząc, że kwestie związane orzeczeniem TK ws. aborcji są zastrzeżone dla państw członkowskich.

 - Owszem, kwestia ochrony zdrowia czy aborcji jest zastrzeżona dla państw członkowskich, ale łamanie traktatów, praworządności i niezależności sądownictwa nie. To kwestia przełamania tego oporu – oświadczyła Lempart.

Jak przyznała, spodziewała się ze strony unijnych instytucji działania w związku z orzeczeniem TK, takie działanie jednak nie nastąpiło.

 - Widzę ogromny opór, żeby przyznać, że chodzi o niezależności sądownictwa i praworządność. Gdyby europejscy politycy to przyznali, to musieliby coś zrobić. Musieliby zacząć wymagać od Komisji Europejskiej m.in. zastosowania słynnej reguły powiązania budżetu z praworządnością, która obowiązuje od 1 stycznia. Spodziewałabym się tego, że 2 stycznia z tego tytułu zostanie wszczęte postępowanie i polskiemu rządowi zostaną obcięte fundusze. Okazuje się, że nic się nie dzieje – mówiła liderka Strajku Kobiet.

Marta Lempart zaapelowała do europejskich polityków o to, aby zaczęli traktować Polki poważnie.

Idę z tym przekazem do europejskich polityków i ludzi w całej Europie. Zacznijcie traktować nas poważnie. Przestańcie ronić łzy nad smutnym losem polskich kobiet, a zacznijcie działać tam, gdzie możecie działać - powiedziała Lempart.

 - Możecie naciskać na Komisję Europejską, żeby wdrażała kolejne postępowania przeciwko Polsce i możecie mówić, że pani Przyłębska nie jest żadną prezeską Trybunału, a ten Trybunał nie jest żadnym Trybunałem – mówiła aktywistka.

Na koniec dodała, że w jej ocenie samo fotografowanie się z hasztagami nie wystarcza i potrzebne są konkretne działania.

Ja też rozumiem dobre intencje, ale w pewnym momencie fotografowanie się z hasztagami to populizm. Ja chcę działań i one są możliwe do wykonania - powiedziała Marta Lempart.

Przypomnijmy, 27 stycznia Trybunał Konstytucyjny opublikował uzasadnienie do wyroku ws. aborcji z dnia 22 października 2020 roku, stwierdzającego niekonstytucyjność przepisu, dopuszczającego aborcję w przypadku dużego prawdopodobieństwa ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby, zagrażającej jego życiu. Tego samego dnia wyrok pojawił się w Dzienniku Ustaw. Wywołało to ponowną falę protestów w całym kraju. Pierwsze protesty ogarnęły Polskę tuż po ogłoszeniu orzeczenia 22 października.

Ogólnopolski Strajk Kobiet organizował akcje protestacyjne na terenie całego kraju od momentu ogłoszenia orzeczenia TK. Organizacja powołała także Radę Konsultacyjną, której zadaniem, zgodnie z zapowiedziami organizacji, ma być prowadzenie rozmów z rządem oraz praca na rzecz realizacji postulatów strajkujących.

Zobacz również:

Aborcja podzieliła opozycję? Twarde stanowisko konserwatystów PO
Tagi:
aborcja, Trybunał Konstytucyjny, Unia Europejska, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz