08:17 17 Kwiecień 2021
Polska
Krótki link
13022
Subskrybuj nas na

Poseł Arkadiusz Iwaniak z Lewicy skomentował pomysł swojego partyjnego kolegi. Chodzi o usunięcie powieści „W pustyni i w puszczy” z listy lektur szkolnych.

Poseł Lewicy Maciej Gdula uważa, że książka Henryka Sienkiewicza „W pustyni i w puszczy” powinna zniknąć z kanonu lektur, ponieważ jest przesycona rasizmem. Zdaniem polityka książka powinna być krytycznie omawiana dopiero w liceum, a aktualnie jest na liście lektur obowiązkowych w szkole podstawowej dla klas 4-6. Zarzuty odpiera Ministerstwo Edukacji, podkreślając, że utwór kształtuje postawę wśród młodych ludzi.

Każdy z nas ma możliwość wypowiadania się. Osobiście nie przeszkadza mi „W pustyni i w puszczy”. Jest to ciekawa książka – powiedział Iwaniak.

Jego zdaniem posłowie powinni się zajmować innymi kwestiami.

Tak naprawdę w każdej pozycji możemy się doszukać ksenofobicznych tekstów – podkreślił. Pamiętajmy, że książka była pisana w innych czasach. Dzisiaj słowo „Murzyn” nie najlepiej się kojarzy. W tamtych czasach nie było to negatywne określenie – dodał.

„Murzyn” na cenzurowanym

Tymczasem Rada Języka Polskiego uznała już oficjalnie słowo „Murzyn” za archaiczne i zaleciła nie używanie go jako popularnego określenia czarnoskórego. Zaakceptowała tym samym opinię dr. hab. Marka Łazińskiego z Uniwersytetu Warszawskiego, która pojawiła się w sierpniu 2020 roku.

Podkreślam, że słowo „Murzyn” było niegdyś neutralne, a w każdym razie najlepsze z możliwych, można znaleźć bez trudu neutralne i pozytywne konteksty tego rzeczownika, a osoby, które używały go w latach osiemdziesiątych czy dziewięćdziesiątych, nie mają w żadnym razie powodu do wyrzutów sumienia – pisze prof. Łaziński w uzasadnieniu.

Dzisiaj sytuacja wygląda inaczej, określenia te są „obarczone bagażem negatywnych konotacji” i nie pojawiają się w przestrzeni publicznej, chyba że chodzi właśnie o spór na ten temat – podkreśla Łaziński. Językoznawca powołuje się na „Wielki słownik języka polskiego PAN”, w którym jest jasno napisane, że „Murzyn” to słowo uważane za obraźliwe.

„Dziś słowo Murzyn jest nie tylko obarczone złymi skojarzeniami, jest już archaiczne” – pisze.

Twitter wrze

Internauci, którzy korzystają z Twittera, aktywnie komentują decyzję Rady Języka Polskiego.

Rada Języka Polskiego uznała już oficjalnie słowo Murzyn za archaiczne i zaleciła nie używanie go. Kupię sobie psa, kota, inne długowieczne zwierzę i nazwę je Murzyn, Murzynka, Czarnulek. Język polski należy chronić przed zapomnieniem – napisał Gabor. 
W Polsce mieszka ok. 723 Murzynów, więcej tylko na Słowacji ok. 1200. Z tej grupy najwięcej osób o nazwisku Murzyn mieszka w Krakowie – 137 i Zalesiu – 72. W Warszawie – 19, w Poznaniu – 7. Strasznie wykluczająca, wręcz rasistowska jest ta decyzja Rady – napisał Wojciech Wybranowski.
​Parafrazując Tuwima: Murzyni mówią, że na początku świata wszyscy ludzie byli jednego koloru. I nastał dzień, kiedy Bóg rzekł do Rady Języka Polskiego: „Co zrobiłaś z słowem Murzyn?” Wtedy RJP zbladła ze strachu – pisze Maciej Wąsik.
​A ja się zapytowywuje: Czy Olaf Lubaszenko i Cezary Pazura złożyli już samokrytykę za swoje rasistowskie występy? A Juliusz Machulski, dla którego Murzyn jest antychrystem? Stanisław Tym, który kiedyś też był Murzynem i grał w kosza? Kiedy palenie filmów? – pisze Igor Stoolejkasz.

Zobacz również:

Taśmy Obajtka. Suski reaguje na ostre słowa Tuska: To zazdrość
„W pustyni i w puszczy” szkodzi? Poseł oburzony: Przestańmy zatruwać dzieci kolonializmem i rasizmem
Chińczycy wyprali murzyna
Taka to wolność słowa. Na „polskim Facebooku” lecą bany
Sprawa „murzyna” wyjaśniona. Obraźliwie czy nie?
Tagi:
polityka, Lewica, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz