00:36 12 Kwiecień 2021
Polska
Krótki link
131020
Subskrybuj nas na

Przewodniczący Polskiego Związku Łowieckiego - Łowczy Krajowy Paweł Lisiak proponuje rozpatrzenie koncepcji kontrolowanego zabijania wilków z powodu ich rosnącej populacji.

W swoim stanowisku, którego fragmenty przytacza polsatnews.pl, szef PZŁ tłumaczy, dlaczego jego zdaniem populacja wilków w Polsce powinna być kontrolowana przy pomocy ściśle kontrolowanego odstrzału.

W ocenie Pawła Lisiaka wzrost populacji wilka w Polsce to z jednej strony „niepodważalny sukces organizacji, które aktywnie działają na rzecz ochrony tego gatunku”, ale z drugiej „coraz częściej dochodzi jednak do konfliktów na linii wilk – człowiek”.

Myśliwi zaś otrzymują od społeczeństwa coraz więcej próśb o pomoc w związku z obawą przed tymi drapieżnikami - poinformował szef związku.

Zdaniem szefa PZŁ dalszy rozwój populacji wilków powinien się opierać na racjonalnych przesłankach

„Nie można na dłuższą metę przedkładać dobra jednego gatunku zwierząt nad pozostałymi. Wilk to duży drapieżnik, który w wyraźnym stopniu oddziałuje na populacje innych zwierząt” - zaznaczył Paweł Lisiak.

Jak zaznaczył łowczy, wilki coraz częściej stanowią zagrożenie np. dla rolników i ich zwierząt.

„Dla rolników realnym problemem jest zabijanie przez wilki zwierząt hodowlanych. Na terenach wiejskich mnożą się przypadki zjadania psów. W niektórych regionach naszego kraju rosną obawy przed atakami wilków na ludzi” - podkreślił Lisiak. Przypomniał też niedawny atak wilków na pilarzy z Podkarpacia i dodał, że niedawno doszło do kolejnego spotkania z wilkami podczas terenowych prac komisji Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w tym regionie.

Według szefa PZŁ „to wszystko świadczy o niebezpiecznym przełamaniu naturalnego strachu wilka przed człowiekiem” i dlatego w ostatnim czasie „nawet naukowcy, którzy dotąd sprzeciwiali się ograniczaniu populacji wilków, przyznają, że konieczne jest odtworzenie u tych zwierząt pożytecznego dla obu stron lęku przed człowiekiem”.

Według łowczego duża populacja wilków w Polsce wymaga kontrolowania ich liczebności poprzez ściśle kontrolowany odstrzał.

„Polski Związek Łowiecki stoi na stanowisku, by w kontekście dalszego postępowania wobec wilków rozpatrzyć koncepcję prof. Henryka Okarmy, jednego z najlepszych specjalistów w dziedzinie dużych ssaków drapieżnych. Ten znakomity naukowiec uważa, że prowadzone pod kontrolą pozyskanie łowieckie nie kłóci się z zachowaniem populacji wilków i ich ekspansji na nowe tereny.

Wynika to zarówno z ich dużej zdolności rozmnażania się, jak i wysokiej śmiertelności, również w populacjach, gdzie człowiek nie ingeruje. Według prof. Okarmy myśliwi mogą zapewnić rzeczywistą i efektywną ochronę.”

Kontrolę liczebności wilków mogą sprawować wyłącznie myśliwi i tylko przez ściśle kontrolowany odstrzał

- zaznaczył szef PZŁ.

„Potrzebujemy decyzji opartych na merytorycznej wiedzy i badaniach, a nie na emocjach i amatorskich obserwacjach. W obecnej sytuacji liczebnej nie możemy już dłużej myśleć kategoriami dobra pojedynczego wilka, tylko przez pryzmat dobra populacji i całego gatunku” - podkreślił Paweł Lisiak.

Wilk jest w Polsce gatunkiem chronionym, obecnie na terenie kraju żyje ok. 2 tys. wilków. 

Zobacz również:

Ni to wilk, ni pies: zagadka prehistorycznego szczeniaka wciąż nierozwiązana
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz