11:12 14 Kwiecień 2021
Polska
Krótki link
12453
Subskrybuj nas na

Prezydent Zamościa Andrzej Wnuk wyjaśnił, co skłoniło go do zawieszenia współpracy z ukraińskim miastem Tarnopol i zrezygnowania z realizacji wspólnego projektu za środki unijne.

- Muszę oznajmić, że zawieszamy wszelkie stosunki na niwie samorządowej z władzami Tarnopola - napisał Wnuk w wydanym wcześniej oświadczeniu w związku z nadaniem im. Romana Szuchewycza, odpowiedzialnego w latach 1943-44 za bestialskie ludobójstwo polskich mieszkańców ówczesnych województw wołyńskiego, tarnopolskiego, stanisławowskiego i lwowskiego, stadionowi w Tarnopolu.

Jak dodał w rozmowie z RMF FM, zdaje sobie sprawę, że padają także zarzuty pod adresem Żołnierzy Wyklętych, zwłaszcza jeśli chodzi o akcję Wisła, ale w ocenie prezydenta Zamościa, wynikają one głównie z powierzchownej znajomości tematu. 

O ile my się wstydzimy za to, że ginęli bezbronni Ukraińcy, tam się gloryfikuje, że zginęli bezbronni Polacy - tłumaczył Wnuk w rozmowie z reporterem RMF FM.

Roman Szuchewycz
© Sputnik . Alexander Mazurkevich
Decyzja o zawieszeniu współpracy pociągnie za sobą rezygnację z realizacji projektu „Wspólna historia dwóch miast - Tarnopola i Zamościa” w ramach Programu Współpracy Transgranicznej Polska-Białoruś-Ukraina. Środki na jego wykonanie i promocję miały pochodzić z budżetu unijnego i wynieść nieco ponad 68 tys. euro.

W ocenie prezydenta Zamościa w takiej atmosferze współpraca nie jest możliwa, ponieważ decyzja radnych z Tarnopola stoi w sprzeczności z deklaracjami odnośnie wspólnego dziedzictwa. - Nie mogę przejść do porządku dziennego nad okrucieństwem czasu wojny i nad brakiem poszanowania dla bezbronnych ofiar narodowości polskiej - podkreślił włodarz Zamościa.

W rozmowie z PAP Wnuk wyjaśnił też, że Zamość i Tarnopol nie są co prawda miastami partnerskimi, ale zamierzały realizować wspólnie projekt nawiązujący do historii założycieli hetmanów - Jana Tarnowskiego i Jana Zamoyskiego. Przypomniał, że podczas wizyt w Tarnopolu zdarzało się, że wywieszano banderowskie flagi, ale po słownej interwencji i prośbie, żeby tego nie robić obiecywano ich więcej nie eksponować podczas spotkań z polską delegacją, znając jej stosunek do tej kwestii. Dlatego prezydent Zamościa uważa, że takie zachowanie jest niepoważne.

Oświadczenie Wnuka dotarło do Tarnopola, ale ze strony władz miasta nie nadeszła żadna reakcja.

Tarnopol uczcił dowódcę UPA

5 marca Rada Miejska miasta Tarnopol (zachodnia część Ukrainy) nadała lokalnemu stadionowi imię Romana Szuchewycza. Burmistrz miasta Serhij Nadał powiedział, że jest to data symboliczna, ponieważ dowódca Ukraińskiej Powstańczej Armii zginął 5 marca. Nazwał też Szuchewycza „wzorowym dowódcą”, „dobrym sportowcem i liderem w wielu dyscyplinach sportowych”.

Prezydent Zamościa Andrzej Wnuk, w związku z nadaniem ukraińskiemu stadionowi imienia dowódcy UPA, wydał oświadczenie, w którym poinformował, że zawiesza współpracę z władzami Tarnopola i rezygnuje z realizacji wspólnego projektu. 

Szanuję prawo każdego narodu do własnego rozumienia historii. Nie mogę jednak przejść do porządku dziennego nad okrucieństwem czasu wojny i nad brakiem poszanowania dla bezbronnych ofiar narodowości polskiej – napisał w oświadczeniu prezydent Zamościa.

Na nadanie miejskiemu stadionowi imienia dowódcy UPA zareagował wcześniej ambasador Polski na Ukrainie Bartosz Cichocki. Dyplomata odwołał wizytę w Tarnopolu. Jak podkreślił, wizytę odwołuje „z wielkim żalem” i „w ostatniej chwili”. Wizyta miała być poświęcona współpracy regionu z polskimi partnerami. – Jesteśmy sąsiadami – zbyt wiele nas łączy, byśmy pozwolili grupie nieodpowiedzialnych polityków zniszczyć dorobek pojednania ostatnich dekad – zaznaczył Cichocki.

Do sytuacji w Tarnopolu odniósł się także Instytut Pamięci Narodowej.

– Instytut Pamięci Narodowej protestuje przeciwko nazwaniu stadionu w Tarnopolu im. Romana Szuchewycza, w czasie II wojny światowej oficera niemieckich batalionów policyjnych „Nachtigal”, a następnie dowódcy Ukraińskiej Powstańczej Armii odpowiedzialnego za ludobójstwo polskiej ludności cywilnej na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej – głosi komunikat IPN-u opublikowany na Twitterze.

Zobacz również:

Szuchewycz: USA mogą wykorzystać Ukrainę przeciwko Rosji i Europie
Szef lwowskiego oddziału UPA zmarł podczas mowy na cześć Szuchewycza (wideo)
Bandera i Szuchewycz „stanęli w płomieniach"
Kijów przerobił biografię Szuchewycza, który przyłączył się do nazistów
Sfotografuj się z Szuchewyczem: ukraiński IPN „bawi się” historią. Opinia: Idą pod prąd całej Europy
Tagi:
Ukraina, Polska, UPA, Stepan Bandera, Roman Szuchewycz
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz