Polska
Krótki link
6026
Subskrybuj nas na

10 kwietnia minie dokładnie 11 lat od katastrofy smoleńskiej. Do tej pory podkomisja Antoniego Macierewicza nie opublikowała raportu, który zgodnie z zapowiedziami ma dać jednoznaczną odpowiedź co do przyczyn tragedii. Na światło dzienne wyszło nieznane wcześniej nagranie z tajnej narady u ówczesnego premiera Donalda Tuska.

W czwartek TVP1 ujawniło fragmenty nagrania z narady, którą 23 kwietnia 2010 roku Donald Tusk miał przeprowadzić z Edmundem Klichem, akredytowanym przedstawicielem Polski przy wojskowo-cywilnej komisji rosyjskiej (MAK) badającej przyczyny tragedii. Reporterzy TVP ustalili, że rozmowa miała charakter poufny; uczestniczyli w niej również ministrowie.

Na taśmie wyraźnie słychać wypowiedzi byłego premiera Donalda Tuska na temat śledztwa w sprawie przyczyn katastrofy smoleńskiej.

W rozmowie z Donaldem Tuskiem Edmund Klich zaznaczył, że śledztwo po katastrofie smoleńskiej mogło przebiegać na innych zasadach niż tzw. konwencja chicagowska. Chodzi o 13. załącznik Konwencji o międzynarodowym lotnictwie cywilnym, ratyfikowanej zarówno przez Polskę, jak i przez Rosję. Klich wrócił też uwagę na utrudniony kontakt z członkami rządu.

Z opublikowanych przez TVP nagrań wynika, że ówczesny szef rządu krytycznie odniósł się do publicznej wypowiedzi Edmunda Klicha. W jego opinii miało to utrudnić „obalanie teorii spiskowych” na temat katastrofy. Tusk podkreślił też, że nie otrzymał informacji, aby skorzystanie z innej procedury niż konwencja chicagowska było w ogóle możliwe. 

Onet przypomina wypowiedź Tuska, który przyznał po kilku miesiącach od katastrofy, że to Rosjanie wskazali 13. załącznik do konwencji chicagowskiej. Polska strona przyjęła to do wiadomości (ustnie, bo żadne porozumienie dotyczące wyboru formuły prawnej nie zostało podpisane).

„Mieliśmy wysłać czołgi do Moskwy?”

Donald Tusk pytany wówczas, czy polski rząd nie popełnił błędów, wybierając konwencję chicagowską, odpowiedział:

Jedynym moim błędem było to, że nie robiłem pozytywnej propagandy wokół działań rządu po Smoleńsku. Ale nie zdawałem sobie sprawy, że z tego, co zrobiliśmy po katastrofie, może być robiona polityka i propaganda. Być może zachowałem się za mało cynicznie.

Premier podkreślał, że od pierwszej sekundy po katastrofie był zdeterminowany, aby tę kwestię wyjaśnić.

Na pytanie, czy musiało się skończyć protokołem rozbieżności ze stroną rosyjską, Tusk odpowiedział: „Mieliśmy wysłać czołgi do Moskwy?”. Dodał jednak, że „ilość zaniedbań w rosyjskim lotnictwie pokazują kolejne katastrofy”.

„Dowód haniebnego postępowania premiera Tuska”

Do nowych materiałów o śledztwie smoleńskim odniósł się minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak. – Zapewne opinia publiczna zapomniała już, co wydarzyło się bezpośrednio po tragedii smoleńskiej, tu mamy dowód haniebnego postępowania premiera Donalda Tuska, koalicji PO-PSL – powiedział Błaszczak w Programie 1 Polskiego Radia.

Jak podkreślił, „tak postępują tylko władze albo państwa upadłego, albo które nie chcą wyjaśnić przyczyn katastrofy i oddają śledztwo innemu państwu”. Przypomniał też, że Lech Kaczyński ostrzegał przed imperialistycznymi dążeniami Federacji Rosyjskiej, m.in. po ataku na Gruzję.

Wszystko wskazuje na to, że sprawą powinien jeszcze raz zająć się prokurator, jest art. 231 w Kodeksie Karnym, który mówi o niedopełnieniu obowiązków – zaznaczył Mariusz Błaszczak.

– Niektórzy z występujących na tym nagraniu są dziś posłami (…) składali przysięgę, kiedy byli powoływani do rządu, a lekceważą obowiązki – dodał.

„Całkowicie skapitulował”

„Trudno oprzeć się wrażeniu, że rząd całkowicie skapitulował, jeśli chodzi o wzięcie odpowiedzialności za prowadzenie tej najważniejszej wtedy sprawy” – powiedział w rozmowie z TVP Info szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Michał Dworczyk.

– Słuchając tych nagrań odnoszę wrażenie, że ówczesny premier, rząd, całkowicie zrezygnowali z nadzorowania tych spraw – skomentował Michał Dworczyk.

Szef KPRM zaznaczył, że osoby, które dopuściły się zaniedbań, powinny spotkać się z konsekwencjami. W jego ocenie Donald Tusk ponosi podwójną odpowiedzialność: polityczną i urzędniczą. Zapytany, czy także odpowiedzialność karną, Dworczyk odpowiedział, że „od oceny tej sytuacji są stosowne instytucje”.

Ale jeśli słyszałem o różnego rodzaju zaniedbaniach w administracji, które miały miejsce, nigdy nie słyszałem o innej sytuacji, o której można powiedzieć, że państwo polskie zaniedbało najważniejszą wówczas sprawę, którą powinno się zajmować – mówił.

Nagranie trafi do prokuratury

Telewizja Polska zapowiedziała w czwartek, że skieruje do prokuratury nagranie rozmowy z udziałem Donalda Tuska. Według reporterów ujawniona rozmowa jest dowodem na zaniedbania ze strony polskiej w tygodniach po katastrofie smoleńskiej. W ich ocenie strona polska w 2010 roku nie zabiegała o większy udział w śledztwie, dając tym samym „przewagę” stronie rosyjskiej.

Zobacz również:

Podkomisję Antoniego Macierewicza czeka audyt?
„Nie wahałbym się ani sekundy”: Niedzielski o szczepionce AstraZeneca
Koronawirus nie zwalnia: Blisko 26 tys. nowych przypadków COVID-19
Tagi:
podkomisja Macierewicza, Antoni Macierewicz, śledztwo, Donald Tusk, katastrofa smoleńska, katastrofa
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz