09:11 14 Kwiecień 2021
Polska
Krótki link
31018
Subskrybuj nas na

Wiceprzewodnicząca Komisji Europejskiej Vera Jourova chce mocniej karać kraje, które jej zdaniem mają problemy z praworządnością. Zapowiedziała, że jej plan może wejść w życie jeszcze w tym roku. Co to może oznaczać dla Polski?

Wiceszefowa Komisji Europejskiej w rozmowie z Bloombergiem przyznała, że jest zwolenniczką systemu, który może wstrzymywać nowe środki, a nie te, które już zostały wydane. Według Jurovej kraje, które w jej przekonaniu nie przestrzegają zasad praworządności, mogą zostać objęte sankcjami. Chodzi o Polskę i Węgry. W jej ocenie sytuacja w obu krajach „zmieniła się na gorsze”.

Jak powiedziała wiceprzewodnicząca KE, wstrzymanie dla obu krajów funduszy z pakietu stymulacyjnego jest jedną z opcji branych pod uwagę.

Agencja podaje, że takie rozwiązanie może kosztować Polskę blisko 24 miliardy euro – około 110 mld zł. Węgry mogą stracić około 7,2 mld euro.

Nowy mechanizm przyznawania środków z unijnego budżetu państwom członkowskim UE, powiązany z zasadami praworządności wszedł w życie na początku 2021 roku. Niedawno Polska jednak zaskarżyła unijne rozporządzenie w Trybunale Sprawiedliwości UE.

Zobacz również:

Lewandowski jednak pojedzie na mecz z Anglią. Pomogła interwencja Merkel i Morawieckiego
UE wprowadzi zakaz eksportu AstraZeneki za granicę?
Cała Polska w czerwonej strefie, a co z handlową niedzielą?
Tagi:
Węgry, Polska, praworządność, Komisja Europejska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz