02:41 23 Kwiecień 2021
Polska
Krótki link
9327
Subskrybuj nas na

Dwoje funkcjonariuszy policji trafiło do szpitala. Policjantka została kopnięta w twarz, policjant został uderzony kamieniem w głowę – powiedział rzecznik prasowy Komendanta Stołecznego Policji nadkom. Sylwester Marczak.

W sobotę w Warszawie odbył się protest antycovidowców przeciwko zaostrzeniu restrykcji. Zebrało się kilkaset osób. Manifestujący trzymali transparenty: „Fałszywa pandemia”, „Stop segregacji sanitarnej”, „Szczepionka AstraZeneca – niebezpieczna”. Uczestnicy protestu zgromadzili się przed Pałacem Kultury i później małymi grupkami przeszli na Pole Mokotowskie. Doszło do przepychanek z policją. Użyto m.in. gazu paraliżującego.

– Policjantka została kopnięta przez agresora, a policjant uderzony kamieniem w głowę. Oboje trafili do szpitala – poinformował Sylwester Marczak, którego cytuje TVP Info.

Marsz Idziemy po wolność w Warszawie 20 marca 2021
© Sputnik . Jarosław Augustyniak
Dodał, że doszło do zatrzymań. – Wśród zatrzymanych są m.in. osoby poszukiwane celem odbycia kary pozbawienia wolności. Zatrzymane zostały osoby także za posiadanie narkotyków, naruszenie nietykalności, znieważenie funkcjonariuszy – powiedział. Nie poinformował ile osób łącznie zostało zatrzymanych.  

Głos w sprawie protestów zabrał wcześniej minister zdrowia Adam Niedzielski. – Oczywiście jest to skandaliczna sytuacja – powiedział podczas sobotniej konferencji prasowej. Ta demonstracja była absolutnie nielegalna, bo przekroczyła limit zgromadzeń, który wynosi pięć osób i została zdelegalizowana po reakcji policji – dodał.

Zobacz również:

„Armenia bez Nikoli”: kordon policji otoczył gmach MSZ z powodu protestów
Protesty w Niemczech: dziennikarz Sputnika zaatakowany gazem
Protest przeciwników lockdownu w Amsterdamie. Policja użyła armatek wodnych – wideo
Tagi:
Warszawa, koronawirus, protesty, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz