00:33 12 Kwiecień 2021
Polska
Krótki link
24293
Subskrybuj nas na

Minister spraw zagranicznych Zbigniew Rau powiedział w rozmowie z PAP, że w Niemczech dyskurs, dotyczący gazociągu Nord Stream 2 słabnie i kwestia jego „szkodliwości” nie przekona większości do porzucenia projektu.

Wczoraj szef polskiego MSZ uczestniczył w rozmowach ministrów spraw zagranicznych krajów UE. Podczas spotkania omawiano m.in. stosunku UE z Rosją. Wkrótce ma się także odbyć spotkanie ministrów spraw zagranicznych państw NATO.

W rozmowie z PAP minister Rau zaznaczył, że NATO już od dłuższego czasu uważa Rosję za główne zagrożenie i w jego ocenie z pewnością będzie to podkreślane w polityce prezydenta USA Joe Bidena, przede wszystkim w odniesieniu do projektu Nord Stream 2.

– Administracja amerykańska postrzega nadal Nord Stream 2 jako szkodliwy, zły interes dla Europy. To oznacza, że strona amerykańska jest świadoma, że ten projekt dzieli Unię Europejską, dzieli NATO, ale dzieli też poszczególne społeczeństwa zachodnie - powiedział Rau.

W ocenie szefa polskiego MSZ nie przekona jednak Niemców do porzucenia planów dokończenia realizacji tego projektu.

Wydaje się, że dyskurs dotyczący Nord Stream 2 w Niemczech miał okres wzmożenia po próbie otrucia Aleksieja Nawalnego. Teraz znów słabnie, jeśli nie zanika. W efekcie w Niemczech kwestia szkodliwości Nord Stream 2 większości nie przekona – ocenił minister, dodając, że jeśli byli politycy w Niemczech znajdują zatrudnienie w strukturach Gazpromu, to są to praktyki biznesowe, które nie mogą wzbudzać zaufania.

Zbigniew Rau powiedział też, że nie przewiduje też w najbliższym czasie ocieplenia stosunków rosyjsko-amerykańskich, a USA nie zmniejszą zaangażowania NATO na wschodniej flance.

– Oczekiwania jeśli chodzi o relacje Unii Europejskiej z Rosją radykalnie się zmniejszyły. Były dość duże od czasu wprowadzenie pięciu wiodących zasad dotyczących relacji między Unią Europejską a Rosją. Przed wizytą w Moskwie szefa unijnej dyplomacji Josepa Borrella były spore, a już po niej uległy radykalnemu ograniczeniu. Obecnie mamy do czynienia z zaostrzeniem retoryki – ocenił minister.

Minister podkreślił też, że „jeśli chodzi o Polskę, to zawsze podkreślamy, że wszelkie relacje UE z Rosją powinny być poprzedzone silnym podkreśleniem potrzeby wspierania społeczeństwa obywatelskiego i praw człowieka”.

Konflikt na Ukrainie i sankcje

W rozmowie z Polskim Radiem szef polskiego MSZ podkreślił z kolei, że kluczowe dla poprawy relacji Unii Europejskiej z Rosją jest wypełnianie przez Moskwę porozumień mińskich.

– Porozumienia mińskie to jest punkt wyjścia. Jeśli one nie są wcielane w życie, to cała reszta stosunków Unii Europejskiej z Rosją pozostaje taka, jak ona teraz jest. Są to relacje zdominowane przez obecność sankcji - powiedział Zbigniew Rau.

Szef MSZ podkreślił też, że stosunek UE do Rosji zmienił się o ostatniej wizycie w Moskwie szefa unijnej dyplomacji. Wcześniej, jak stwierdził, w UE panowało selektywne zaangażowanie krajów członkowskich w relacje z Rosją i przekonanie, że z Moskwą można i trzeba robić interesy, jeśli są one korzystne.

Efekt tego był taki, że zawsze znalazły się okazje do tego, by wspólnie zademonstrować z Rosją interes tego czy innego państwa, już nie chcę mówić o Nord Stream 2, bo to jest rzecz wzorcowa dla tego sposobu działania. Teraz wydaje się, że to się zmieniło - powiedział Rau.

Nord Stream 2 leży w strefie interesów Europy

Gazociąg Nord Stream 2 zostanie ukończony, bo projekt leży w sferze interesów kluczowych gospodarek Europy, a nie tylko Rosji - ocenił kilka dni temu Alexis Rodzianko, szef Amerykańskiej Izby Handlowej w Rosji (AmCham).

Wierzę, że Nord Stream 2 zostanie ukończony, bo to nie jest jednostronna inicjatywa Rosji, siłą napędową jest tutaj dążenie Francji, Niemiec, Włoch do zbudowania tego gazociągu – uważa Rodzianko.

Przypomniał też, że jeszcze przed głośnymi oświadczeniami z ostatnich dni administracja prezydenta USA Joe Bidena dała do zrozumienia, że nie zamierza poważnie utrudniać realizacji tego projektu.

Zobacz również:

MSZ: Polska jest przedmiotem zainteresowania Rosji i trzeba być tego świadomym
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz