01:03 12 Kwiecień 2021
Polska
Krótki link
Stosunki polsko-rosyjskie (33)
22441
Subskrybuj nas na

Rzecznik Prasowy Ministra Koordynatora Służb Specjalnych w specjalnym oświadczeniu wyjaśnił powody decyzji o przedłużeniu dziennikarzowi Leonidowi Swiridowowi zakazu wjazdu do Polski na kolejne 5 lat.

W opublikowanym na rządowej stronie oświadczeniu rzecznik prasowy Ministra Koordynatora Służb Specjalnych tłumaczy, dlaczego dziennikarz MIA Rossiya Segodnya Leonid Swiridow przez oklejne 5 lat nie będzie mógł wjechać do Polski.

Na wniosek ABW przedłużono Leonidowi Swiridowowi zakaz wjazdu na teren RP. W latach 2015-2020 Rosjanin kontynuował działania na rzecz agresywnej rosyjskiej propagandy, wymierzonej w interesy RP - napisano w komunikacie.

„W grudniu 2020 roku Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego wystąpiła z wnioskiem do Urzędu ds. Cudzoziemców o przedłużenie zakazu wjazdu wydanego wobec obywatela Federacji Rosyjskiej Leonida Swiridowa. W grudniu 2015 r. obywatel Rosji został wpisany na listę osób, których pobyt na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej jest niepożądany.

W ocenie Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego nie ustały przyczyny, które stały się podstawą wydania wobec Leonida Swiridowa zakazu wjazdu na terytorium Polski. W latach 2015-2020 Swiridow kontynuował działania na rzecz agresywnej rosyjskiej propagandy, wymierzonej w interesy RP, polską rację stanu i wizerunek Polski na arenie międzynarodowej.

Jewgienij Reszetniow, dziennikarz ogólnorosyjskiej państwowej agencji telewizyjno-radiowej VGTRK
© Zdjęcie : Jewgienij Reszetniow
W związku z decyzją podjętą przez Szefa Urzędu ds. Cudzoziemców Leonid Swiridow został objęty zakazem wjazdu do Polski i strefy Schengen do grudnia 2025 roku.

Niektórzy rosyjscy dzienniakrze są wykorzystywani do agresywnych działań informacyjnych prowadzonych przez Federację Rosyjską przeciwko RP, krajom NATO i Zachodowi.

Polska jest jednym z głównych celów walki informacyjnej prowadzonej przez Rosję” - napisano w oświadczeniu rzecznika prasowego Ministra Koordynatora Służb Specjalnych.

Notoryczne łajdactwo Warszawy

W dniu 24 października 2014 roku Ministerstwo Spraw Zagranicznych RP bez podania przyczyny cofnęło akredytację dziennikarską Leonidowi Swiridowowi, który pracował w Warszawie od 2003 roku. Następnie polskie władze rozpoczęły procedurę administracyjną w sprawie odebrania Swiridowowi zezwolenia na pobyt - statusu rezydenta długoterminowego UE. Po jego unieważnieniu dziennikarz – stosując się do decyzji organu administracji – opuścił kraj (miał na to 30 dni). Bez nakazu sądowego został zmuszony do wylotu z Warszawy do Moskwy w dniu 12 grudnia 2015 roku.

Mimo licznych żądań obrony o wyjaśnienie przyczyn tej decyzji, wszystkie materiały sprawy rosyjskiego dziennikarza są utajnione. Naczelny Sąd Administracyjny odmówił odtajnienia dokumentów. W teczce Swiridowa znajduje się jeden oficjalny dokument – pismo dyrektora polskiej Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego (ABW), w którym stwierdzono, że „dalszy pobyt wspomnianego obywatela na terytorium Polski stanowi rzeczywiste i poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa państwa”, ale nie ma ani słowa o powodach tej decyzji.

Po przyjeździe Swiridowa do Moskwy, na wniosek jego polskiego prawnika, Urząd do Spraw Cudzoziemców potwierdził, że dziennikarz rosyjski znalazł się na tzw. „czarnej liście” i od 15 grudnia 2015 roku do 14 grudnia 2020 roku zakazano mu wjazdu do Polski i państw Schengen, uzasadniając, że „wjazd i pobyt rzeczonego cudzoziemca na terytorium Polski narusza interes Rzeczypospolitej Polskiej”.

Historia Leonida Swiridowa była wielokrotnie umieszczana w raporcie pełnomocnika OBWE ds. wolności mediów o łamaniu praw dziennikarzy w krajach organizacji. We wrześniu 2015 roku w Warszawie korespondent rosyjski osobiście rozmawiał na ten temat z przedstawicielem OBWE ds. wolności mediów. We wrześniu 2017 roku członkowie delegacji rosyjskiej na dorocznej konferencji OBWE poświęconej wymiarowi ludzkiemu w Warszawie powrócili do kwestii bezprawności wydalenia dziennikarza z Polski.

W dniu 4 stycznia 2019 roku Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu przyjął pozew wniesiony przez „obywatela Rosji Leonida Swiridowa przeciwko Polsce” w związku z naruszeniem przez polskie władze podstawowych praw obywatelskich. Sprawie nadano numer 3148/19.

Na wniosek polskiego prawnika Leonida Swiridowa polski Urząd do Spraw Cudzoziemców potwierdził, że zakaz wjazdu do Polski i państw Schengen dla rosyjskiego dziennikarza został przedłużony do 9 grudnia 2025 roku z adnotacją „zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego”.

Leonid Swiridow już szósty rok mieszka w Moskwie i pracuje jako publicysta agencji Sputnik Polska w holdingu medialnym Rossiya Segodnya. Z oczywistych powodów rosyjski dziennikarz nie odwiedził w tym okresie żadnego z państw Schengen.

 

Tematy:
Stosunki polsko-rosyjskie (33)

Zobacz również:

Ławrow: Stosunki z Polską należy traktować filozoficznie
ABW strzela w tył głowy. Bez sądu i śledztwa
Grzegorz Braun dla Sputnika: Mam „certyfikat koszerności”, że nie jestem „ruskim agentem”
MSZ Rosji: Działania Polski wobec Swiridowa to brudna historia
Monika Jaruzelska dla Sputnika: O tajnym głosowaniu i skrzynkach pocztowych
„Osoba niepożądana w Polsce”: Urząd ds. Cudzoziemców odmówił wyjaśnień ws. rosyjskiego dziennikarza
Tagi:
rusofobia, polityka, MSZ Rosji, MSZ RP, Rząd RP, ABW, Leonid Swiridow, Rosja, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz