08:23 18 Czerwiec 2021
Polska
Krótki link
217
Subskrybuj nas na

Kościół katolicki obchodzi dziś uroczystość Niedzieli Palmowej. Ze względu na ograniczenia pandemiczne w tym roku będzie wyglądać nieco inaczej – bez tradycyjnej procesji. A z powodu nowych limitów nie wszyscy chętni będą mogli uczestniczyć w liturgii.

Na tydzień przed Wielkanocą zostały wprowadzone nowe obostrzenia. Mimo rosnącej liczby przypadków koronawirusa w Polsce, rząd zdecydował, że kościoły pozostaną otwarte. Zmieniono jednak limit wiernych, którzy mogą przebywać w świątyni – na 1 osobę musi przypadać 20 m2. Bez zmian pozostaje obowiązek zasłaniania ust i nosa maseczką oraz zachowywanie dystansu społecznego co najmniej 1,5 metra.

– Pozostawienie otwartych kościołów jest rzeczą niezwykle ważną, bo człowiek jest nie tylko ciałem, ale także duszą, a modlitwa – zwłaszcza w momentach doświadczeń i trudów – jest naszym umocnieniem na drodze do zbawienia – napisał w apelu do wiernych przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski, abp Stanisław Gądecki.

Zaapelował o przestrzeganie obowiązujących przepisów.

– Zwracam się z gorącym apelem do kapłanów i wiernych świeckich o skrupulatne przestrzeganie zasad bezpieczeństwa sanitarnego podczas celebracji liturgicznych – podkreślił.

Zwrócił się też z prośbą do osób, którzy nie będą mogli osobiście uczestniczyć w liturgii, aby „łączyły się duchowo ze wspólnotą Kościoła poprzez modlitwę domową i transmisje medialne”.

​Episkopat: „Wszyscy do kościoła nie wejdą”

Rzecznik Konferencji Episkopatu Polski ks. Leszek Gęsiak w rozmowie z Polsat News powiedział, że jednak nie wszyscy chętni będą mogli uczestniczyć w liturgii, choć w wielu parafiach wprowadzono dodatkowe msze. Wymaga tego nadzwyczajna sytuacja spowodowana epidemią.

– W bardzo wielu parafiach zostały wprowadzone dodatkowe msze święte, dodatkowa spowiedź. Zaczyna się Wielki Tydzień, to czas spowiedzi, nawrócenia, szukania dodatkowej drogi do Boga. Proboszczowie mają różne możliwości, aczkolwiek musimy mieć świadomość, że wszyscy do kościoła nie wejdą. Wiemy, że chętnych do udziału w liturgiach jest znacznie więcej niż dopuszczają to limity – powiedział rzecznik KEP.

Zauważył, że w wielu miejscach odstąpiono od spowiedzi w standardowych konfesjonałach i miejsca spowiedzi zorganizowano w przedsionkach kaplic czy na dworze.

Nie będzie spowiedzi przez Internet, telefon, Skype'a, to się wiąże z tajemnicą spowiedzi, ale przede wszystkim to jest sakrament i ta bezpośrednia obecność spowiadającego się jest absolutnie niezbędna – podkreślił.

Księża będą liczyć wiernych?

Na pytanie, jak księża będą pilnować limitów wiernych ks. Gęsiak powiedział, że jest to dość trudne zadanie. Nie ma sensu wydawania jednej wytycznej w tej sprawie, ponieważ każda parafia jest inna – zaznaczył.

Jeśli widać, że jest za dużo osób, to nie wchodźmy. Oczywiście ludzi trzeba zrozumieć, kościół jest ich miejscem, ale trzeba też pomóc proboszczom, by nie musieli nikogo wypraszać. (…) Są wydane we wszystkich diecezjach dyspensy, tzn. nikt nie będzie miał grzechu ciężkiego, kiedy nie będzie uczestniczył w mszy – podkreślił.

Święto zostało ustanowione na pamiątkę przybycia Jezusa do Jerozolimy. W Niedzielę Palmową święci się palmy, które mają symbolizować chwałę Chrystusa. Podczas Mszy Świętej odczytywany jest opis Męki Pańskiej.

Zobacz również:

Niedziela Palmowa i Światowy Dzień Młodzieży inne niż wszystkie
Obostrzenia na Wielkanoc? Minister zdrowia zabiera głos
Godzina policyjna na Wielkanoc? Niedzielski: Niewykluczone
Tagi:
Wielkanoc, Niedziela Palmowa, koronawirus, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz