10:15 14 Kwiecień 2021
Polska
Krótki link
7643
Subskrybuj nas na

Szef Rosyjskiego Funduszu Inwestycji Bezpośrednich Kiriłł Dmitrijew opowiedział w rozmowie z tygodnikiem „Spiegel” o kulisach wprowadzania rosyjskiej szczepionki Sputnik V na rynek europejski.

Fragmenty rozmowy Kiriłła Dmitrijewa z niemieckim tygodnikiem publikuje PAP.

Szef Rosyjskiego Funduszu Inwestycji Bezpośrednich (RDIF), mówiąc o kulisach procesu rejestracji rosyjskiej szczepionki Sputnik V w Unii Europejskiej, stwierdził, że w Europie tworzy się mylne wrażenie, że Sputnik V ze wszystkich sił dąży do wkroczenia do UE.

„Jakby Rosja tego absolutnie potrzebowała. Ale tak naprawdę jest odwrotnie: Europa potrzebuje Sputnika. Nie mamy wystarczającej ilości szczepionek dla naszych ludzi. Najpierw musimy zadbać o siebie. Jesteśmy również zatwierdzeni w 58 krajach, w których mieszka 1,5 miliarda ludzi. Nigdzie indziej na świecie nie ma takiej polemiki, takiej debaty o Sputniku jak w UE” - powiedział Dmitrijew.

Jak podkreślił szef RDIF, fundusz stara się uzyskać zgodę EMA i wydaje na ten proces środki, podczas gdy Komisja Europejska nawet nie komunikuje, czy jest zainteresowana tą szczepionką.

Szczerze mówiąc, to dziwne. W przypadku wszystkich innych dostawców było odwrotnie: najpierw mieli umowę, a potem przyszła procedura testowa. Napisaliśmy list do przewodniczącej Komisji Europejskiej, Ursuli von der Leyen, w którym zapytaliśmy: Ludzie, chcecie Sputnika czy nie, i w jakim stopniu? - powiedział szef rosyjskiego funduszu.

W odpowiedzi na pytanie, ile dawek szczepionki Sputnik V mogłoby trafić do Europy, Kiriłł Dmitrijew powiedział, że „nie chce stwarzać fałszywych oczekiwań”.

„Szacujemy, że po czerwcu będziemy w stanie dostarczyć szczepionki 50 milionom osób w ciągu trzech lub czterech miesięcy. To byłby nasz wkład” - powiedział.

Kiriłł Dmitrijew mówił także o tym, z czego jego zdaniem wynika nieufność wobec rosyjskiej szczepionki w UE. W jego ocenie to efekt „niesamowitego upolitycznienia”.

Uważamy, że to z powodu lobby farmaceutycznego. Od początku chcieli zabić Sputnika. Najpierw twierdzili, że ukradliśmy preparat, potem że nie zarejestrowaliśmy prawidłowo szczepionki, a potem że była nieskuteczna lub niebezpieczna. A teraz, gdy wszystkie te obiekcje zostały odrzucone, pojawia się ostatni argument: to rosyjska szczepionka - powiedział Dmitrijew.

Pytany, kogo konkretnie ma na myśli, mówiąc o lobby, Dmitrijew stwierdził, że nie może mówić otwarcie, ale „jest oczywiste, że w grę wchodzą ogromne interesy finansowe”.

„Dla naszego funduszu inwestowanie w branżę farmaceutyczną to bardzo skomplikowane przedsięwzięcie, są duzi gracze, a my jesteśmy nowicjuszami. Nikt się nas nie spodziewał” - zaznaczył Dmitrijew.

Szef RDIF podkreślił jednak, że istnieje „konstruktywna, rozsądna, pragmatyczna część Europy, która mówi: przyjrzyjmy się Sputnikowi”.

Muszę powiedzieć, że kanclerz Merkel przyjęła wyważone, idealne stanowisko. Powiedziała: To EMA musi sprawdzić i zatwierdzić Sputnik V, ale pomogę ci w dialogu. Mamy Instytut Paula Ehrlicha, być może rozmowa z nimi pomoże ci uporać się z tym procesem zatwierdzania. Odbyliśmy dziesięć sesji z ludźmi w instytucie, było to konstruktywne i pomocne - opowiedział Dmitrijew.

Dmitrijew mówił także o możliwości produkowania szczepionki Sputnik V w Niemczech.

„W R-Pharm w Bawarii produkcja mogłaby ruszyć za dwa miesiące. R-Pharm będzie produkować w Illertissen w Bawarii; jest spółką zależną rosyjskiej firmy R-Pharm, która już produkuje Sputnika V. Dwie inne firmy są również zainteresowane produkcją naszej szczepionki” - powiedział szef RDIF. Zaznaczył też, że nawet gdyby EMA nie wydała zgody na stosowanie Sputnika V w UE, to współpraca z Niemcami „mogłaby uratować Amerykę Łacińską, Afrykę i Azję”.

„To byłoby dobre dla całego świata, także ze względu na mutacje. Dlaczego niemiecka firma nie miałaby produkować na eksport? W większości krajów UE jest to również możliwe bez zgody UE” - powiedział Kiriłł Dmitrijew.

Zobacz również:

Brazylijska firma wyprodukowała Sputnika V. Moskwa oceni jakość szczepionki
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz