20:54 18 Kwiecień 2021
Polska
Krótki link
3330
Subskrybuj nas na

Lider ruchu Polska 2050 Szymon Hołownia poinformował za pośrednictwem mediów społecznościowych, że przyjął szczepionkę. Po zastrzyk jechał aż do Starej Błotnicy. „Ponad 90 km od domu, ale co tam – przejechałbym nawet 1090” – napisał Hołownia.

Byłemu kandydatowi na prezydenta udało się zarejestrować podczas „środowo-czwartkowego zamieszania”.

„Przyznaję: nie miałem pojęcia, gdzie jest Stara Błotnica, ale teraz – dzięki ministrowi Dworczykowi – już wiem. W czasie środowo – czwartkowego zamieszania, system przydzielił mi właśnie ten punkt szczepień, ponad 90 km od domu, ale co tam – przejechałbym nawet 1090”– napisał w sobotę na Facebooku.

Lider Ruchu Polska 2050 zaznaczył, że w czwartek trwał bajzel i nikt nie wiedział, czy te przydzielone szczepienia będą, czy nie. „Wieczorem wyjaśniło się, że będą, ale tylko dla tych, którym system dał termin do 5.04, bo tu – jak stwierdził Dworczyk na konferencji – «nie byłoby już możliwości zastąpienia tych osób innymi»”.

Upewniłem się jeszcze wczoraj dzwoniąc na infolinię – jeśli moja rezygnacja mogłaby dać szansę na szczepienie jakiemuś seniorowi – z radością ustąpię. Usłyszałem, że to tak nie działa, że albo przyjadę, albo będzie wolny termin i ryzyko zmarnowania dawki – czytamy we wpisie.

Jak przekazał, został zaszczepiony preparatem Pfizera. „Nie, nie pozwolono mi wybrać, której sieci miałbym być HOTspotem. Ula, w wojsku, dostała parę dni temu AstręZenecę, doba objawów grypowych, ale już jest z górki” – dodał Szymon Hołownia.

 

Zobacz również:

Koniec obostrzeń? Niedzielski wyjaśnia, kiedy decyzja
Były senator PiS usłyszał zarzut znęcania się nad psem
Pandemia słabnie? Wirusolog: Trudno powiedzieć
Tagi:
Szymon Hołownia, Polska, szczepionka, koronawirus
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz