10:12 14 Kwiecień 2021
Polska
Krótki link
0 21
Subskrybuj nas na

Na warszawskim Lotnisku Chopina zakończyła się akcja służb, które sprawdzały informację o bombie na pokładzie samolotu Turkish Airlines. Wszystko wskazuje na to, że był to fałszywy alarm – powiedziała rzecznika prasowa Komendanta Nadwiślańskiego Oddziału Straży Granicznej por. Dagmara Bielec-Janas.

O sprawie jako pierwszy poinformował Polsat News.

Przed lądowaniem pojawiła się anonimowa informacja o bombie na pokładzie maszyny – przekazał w rozmowie z portalem rzecznik prasowy lotniska Chopina w Warszawie Piotr Rudzki.

Maszyna należąca do Turkish Airlines wykonywała lot rejsowy ze Stambułu. Samolot wylądował na warszawskim lotnisku ok. godz. 18, został skierowany na boczne miejsce płyty postojowej. Ewakuowano z niego ponad 100 osób – pasażerów i załogi.

– Wszystko zmierza ku temu, że był to anonimowy żart – powiedziała w rozmowie z PAP rzecznika prasowa Komendanta Nadwiślańskiego Oddziału Straży Granicznej por. Dagmara Bielec-Janas.

– Czynności jeszcze trwają – przekazała rzeczniczka, dodając, że z jej informacji wynika, że nie znaleziono do tej pory żadnego niebezpiecznego przedmiotu.

– Do samolotu ma być jeszcze wpuszczony pies, który sprawdzi maszynę pod kątem substancji wybuchowych i niebezpiecznych – dodała Bielec-Janas.

Zobacz również:

Samolot z Warszawy do Moskwy zawrócił na Okęcie
„Stalowa babcia” w symulatorze lotu
LOT wznowił loty między Petersburgiem i Warszawą
Tagi:
Stambuł, Warszawa, lot, samolot, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz